S
saskiana
Gość
u nas tez juz dosc dlugo kluski sa w menu-ryz,chleb,kawalki miesa,reszta duszona widelcem.
goyek-podobno(tak jak wazka pisze)im dluzej malenstwo na papkach tym trudniej odzwyczajac.
probuj dalej przemyca grudki w obiadkach,trzymam za was kciukasy
a u nas-chlopaki wrocili ze spaceru,no i pochowali kanarka.dzis w nocy nam zdechl-staruszek.To byl piekny rasowy ptak,z nim zaczynalam hodowle.
goyek-podobno(tak jak wazka pisze)im dluzej malenstwo na papkach tym trudniej odzwyczajac.
probuj dalej przemyca grudki w obiadkach,trzymam za was kciukasy
a u nas-chlopaki wrocili ze spaceru,no i pochowali kanarka.dzis w nocy nam zdechl-staruszek.To byl piekny rasowy ptak,z nim zaczynalam hodowle.
Zaczęłam jej juz dawać warzywka. Pierwszy był brokuł. Była zachwycona no i co? Wysypało ją! Można sie załamać jaki z niej alergik:-( Teraz zaczynam ziemniaka z dynią i zobaczymy. W każdym razie kiedyś nie chciała tknąć łyzeczki, miała slinotok, broniła się przed jedzeniem. A teraz jak widzi że ktoś je a nie daj Boże łyżeczką to zaczyna się drzeć nawet jak jest najedzona. A jak sie kończy słoiczek to dopiero się zaczyna. Awantura na cztery fajerki...

doczytalam tylko TS, oj dzieje sie u was, dzieje...
tylko czemu takie problemy? u mnie tez rozowo... tesciowa