reklama

Mamuśki z West Yorkshire

reklama
Ja żałuję, że odrazu tak nie postanowiłam, ale coż, nauczyłam się przynajmniej czegoś od zycia i to ważnego.
Ciesze się, że u Was juz lepiej Sylwuś :-) Pogoda paskudna, ale Ja postanowiłam generalnie porządki zrobić i tak od 7.oo rano robię. Usiadłam bo już zmęczona na maksa jestem....

Kawy, nie ... dwie wypiłam, fuu
 
Ja sie melduje ;-). Ale zakrecona dzisiaj jestem zaprowadzilam dziecko do szkoly a tu szkola zamknieta:szok::szok::szok:. Trenuja sie, tylko, ze przez ich trenowanie ja nie moge potrenowac swojego angielskiego, bo znowu do szkoly nie pojade, a Aga zawiedziona po po 10 dniach w domu cieszyla sie ze pójdzie do ludzi:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.

Brydka ucaluj Olusia, wkoncu chlopaczek z niego to i szaleje, wszystko bedzie ok:tak:
 
To już wiesz, co mi zajęło czas, no i Bradfordownia mordownia, ale dumna jestem z tego mojego ostatniego. Na DST tylko pięć dziennie, ale dumnam :-D:-)
 
pogoda faktycznie ładniutka nawet ale i tak z wyjścia nici bo Kuba przeziębiony a ja mam usg ,więc Wojtek przyjedzie z pracy do mlodego a ja jade na 14 :tak:
no to czas na kawusię :-D:tak::-)


 
reklama
Monika widze ze i Twojego Kubusia nie ominelo, my juz sie uporalismy mam nadzieje, tylko troche kaszel zostal:crazy:. Powodzenia na USG. pewnie juz nie mozesz sie doczekac:tak::-D.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry