hello
dawno mnie cholera nie było;/
wiecie, nie moge, bo jak biore kompa na kolana to mała mi zaraz stoi i paluchy wsadza: wciska cos, znow mi prawie klawisz wydłubała (niedawno serwisowałam lapa i mi całą klawiature wymienili bo dziecko tylko 5 przycisków wyrwało)
Aga, dzieki za komplementy i wzajmenie, twoja córunia przeurocza i sliczniutka i taka do ciebie podobna

Brydzia, ty biurwo jedna

hahaha, bardzo dobrze ze do pracy idziesz a Olek do przedszkola, nie zdziczejecie

Laski, jak wy sie rozpisujecie to ja nadrobic nie moge

ciesz sie strasznie bo jedziemy na świeta do Polski, tylko musze kasa odkładac i mąz mi nie pozwala nic sobie kupowac

no ale, rodzina wazniejsza niz kolejny łach

ech, juz sie nie moge doczekac

Jedyny minus to taki ze jedziemy z Dover do Calais promem a nie tak jak zawsze od nas zHull cała nocka przespana na promie i budzimy sie juz w Holandii, ale niestety, sam prom kosztuje więcej jak ta nasza podróz przez francję w dwie strony, ja juz 2 lata nie pracuje wiec zajebiscie tak nie jest

Brydzia, ja sie musze w koncu do ciebie wybrac

Sylwia a ty gdzies kolo brydzi tez mieszkasz? to bys i ty wpadła

bysmy sie poznały

buziaki, uciekam niedzielny bałagan ogarniac i za obiadek sie brac

miłego popołudnia
aaaaaa, u mnie snieg jest od rana

na gronie mam fotki, wiec jak nie wierzycie to zerknijcie

i cąły czas jest

))) ciesze sie jak małe dziecko
