.Lena u fryzjera pierwszy raz i bardzo grzeczna była:-) . Siedziała na tym foteliku jak rasowa bywalczyni salonów fryzjerskich;-). W sumie to żal było mi obcinać tych włosów bo miała za ramiona ale przynajmniej obcięła fryzjerka te najcieńsze i zostały tylko te grube;-). Nawet sporo ją ta fryzurka zmieniła
.
.







.

