reklama

Mamy 2011

ja króciutko......jestem załamana - Alcia - ma szmery już w oskrzelach;/ bardzo kaszle, charczy - w nocy się dusiła.....siedziałam z nią w łazience....noc dla mnie nie przespana...wiem, że będzie dobrze - ale ciężko mi na duszy z wielu powodów....
 
reklama
- jakoś to będzie....

Bartuś zdrowy - ale i tak podejrzewam, że albo coś podlapała w przedszkolu jak z M chodzą lub po prostu się przeziębiła...lub idą jak nic zęby (choć idą i idą od dłuższego czasu!!!!!!!!) B zawsze na zęby spadała odporność;/

Vii - tak dzisiaj byłam u lekarki - nie było wprawdzie naszej pani dr - ale pani Sędziak ją zbadała - a Ona też jest mega dokładna i skrupulatna...ot tak nie podaje antybiotyku (a Alcia ma - niestety, mała dawka bo mała - ale cóż....) z tym, że sama słyszę jak jej wszystko aż charczy - wystarczy ucho do plecków przyłożyć by w ogóle odczuć na całego jaka tam orkiestra gra;/;/;/;/;/

emri - mam nadzieję, że nic Filkowi nie jest?????
 
witajcie Dziewczynki :)
bardzo duuużo piszecie ostatnio ;p
witam nowe mamusie (bo jeszcze nie miałam okazji) Outstanding i Siw@ :))
Alunia zdróweczka dla Ciebie :*

ja dziś mam przymusowy urlop (cała firma zamknięta) i z tej okazji moja córa postanowiła się mną nacieszyć i nadrobić zabawy ze mną i nie spała od 11stej do teraz, przed chwilą padła ;)
zmianę czasu też miałyśmy hardcorową ;p 5... na nowy 4 rano :D ale za to potem był dłuuuugi dzień :)

miłego wieczoru! :)
 
kordek nie ma to jak pozytywne nastawienie:) wczesnie wstajesz to masz dlugi dzien:) u nas pobudka na nowy czas o 6.30 byla takze fajnie.

martini bedzie ok, Alusia na pewno zaraz wyzdrowieje ale wyobrazam sobie, ze sie martwisz:( a u was tez dzis wolne? czy poszlas na zwolneinie?

anias a jak tam twoje zdrowko? w koncu musimy sie zobaczy bo wieki minely!!!

gogoja fakt zapomnialam, ze ty w szpitalu bylas na koniec! zycze powodzenia z karmieniem, nie poddawaj sie!!!

outstanding no lekko nie jeste:) ale tak jak laski pisza to minie, juz za kilka tygodni bedzie lzej:) ale wiadomo przy dziecku i tak robota sie nie konczy. mala chce to trzeba nosic i tulic wtedy najbezpieczniej sie czuje. popieram paule - chusta dla maluszka wspaniala rzecz!
 
Beti- Nadusia ma się dobrze. W środę idziemy do kontroli. Natomiast mnie dopadło paskudne przeziebienie:/ Katar na oczy nie pozwala patrzeć buuu

paula_zg- tak antybiotyk zadziałał błyskawicznie i szybciutko widac poprawę:)
 
outstanding sa dni i dni.... ;) nie ma co podziwiac tzreba dać rade...mamusie są silne :) a i człowiek sie przyzwyczaja do wiekszej dozy aktywnosci... że tak to nazwe ;)


mój dziec młodszy dał mi popalić dopiero godzine temu zrobił kupe taka że...wszystko do smieci wywaliam -w zyciu bym nie doprała tego ;) ale meczył sie dłuuugo :( tak mi go szkoda było....w wózku ryk rączki złe...dopiero w chuscie pospał jak wyszłam drugi raz na spacer.... biduleczek mój

gogoja pij i dostawiaj często i do poradni-do pani danusi :)
trzymam kciuki :)

martini siły!
a dla wszystkich chorowitków siły siły siły!!!

a co do porodu rodzinnego- ja wspominam tez czas wspaniale-takie chwile jednoczą daja siły...jakbym miała miec 3....to tez poród rodzinny :)
 
Ostatnia edycja:
No w końcu znalazłam chwile żeby tu zajrzeć:) Wieeeelkie dzięki za tyle cudownych rad. Naprawde dziewczyny wiele mi to ułatwia, tym bardziej że moj Rafał chce przy tym być:) Przeraża mnie to wszystko co mnie czeka, ale komu ja to mówie. Nie ma odwrotu:D Ile my babki musimy zniesc żeby móc tulić swoje maleństwa, a facet to tylko przyjemności czerpie:) Sprawiedliwość heheh
 
reklama
Juhu,
siw@ - no tego falującego brzuszka baaardzo brakuje :) właśnie sobie przypomniałam jak Bolo jeździł mi po żebrach a teraz to już taki przedszkolak...
Polecam po ciąży tą szczepionkę - urovaksom czy jakoś tak. fakt, że 100zł za jedną (na miesiąc a potrzebne są 2-3 mies. kuracji) ale warto. Ja bez furaginu z domu nie wychodziłam :/
Większość naszych mamusiek zdaje się rodziła rodzinnie - polecam, bo wsparcie jest bardzo potrzebne w tych chwilach.

Beti - u nas zębowa cisza. Sama nie wiem czy się cieszyć czy martwić tym.

gogoja - fajna fotka - mały grubcio :)
często przystawiaj małego do piersi - ssanie powinno pobudzić laktację, pij herbatki laktacyjne, wodę. Jak będziesz widziała, że jest głodny to podaj mm w końcu nie będziesz go głodzić. Ja jak widziałam, że na noc się nie najada z cycucha to podawałam butle mm i potem jeszcze cycucha (to było od ok. 4-5 mies.) Podawałam Bebilon sama nie wiem dlaczego. Że to niby lepsze, ale teraz perspektywy czasu myślę, że bym nie przepłacała i dawałabym Bebiko albo Gerber. Zależy jak mały zareaguje, jedno może mu nie smakować a inne i owszem.

outstanding - ja też miałam pomoc mamy i nie wiem jak bym sobie poradziła bez niej, bo mój młody był baaaardzo czasochłonny. Non stop ryczał, prawie w ogóle nie spał - tylko na spacerach, także jakby nie to, że mieszkaliśmy z moimi rodzicami przez pewien czas, to byśmy o kanapkach żyli chyba i brudem zarośli :/
Polecam chustę tak jak pisze Paula. Ja dosyć późno ją odkryłam, bo chyba jakoś w 4tym mies. i wiele spraw mi to ułatwiło.

marttini - ojej jak mi przykro, że Alunia chora :( oby szybko przeszło, trzymam kciuki!

Dzisiaj Bolo miał dzień z tatą, po którym to dniu tata stwierdził z całą powagą, że już więcej dzieci nie chce mieć bo jest za stary na to :|
Hehe ale tupta w papuciach mój przedszkolak :) słodziutki widok :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry