reklama

Mamy 2011

reklama
sallis zgadza sie Dawidek byl oporny na poczatku. trwalo to kilka tyg, jadl wtedy naprawde malo. gdzies po skonczonym 7 miesiacu zaczal wiecej i juz nawet nie chce cycka po obiedzie:) ale kaszki dalej nie spacjelnaie lubi, robie mu pol porcji i zjada kilka lyzek tylko.
 
marzenka za to twoja ładnie jezdzi w wózeczku a mój jak sie obudzi to ryk i rączki wymusza wiec ja tez ci co nie co zazdroszcze lachonie jeden ;) jestesmy kwita ;)

co do maty-też ja mam i widze kilka jej minusów -podarła mi sie w kilku miejscach i slizga jest -ale widze tez wiele pozytywów jak łatwosc zachowania w czystosci, nie smierdzi chemią itp

marzenka jak patrzy błagalnie to podaj jabłuszko ;) niech sie rozsmakuje malutka :)

ja sie nie zgadzma z teorią że po 7 miesiacu dzieci karmione piersią- kazde dziecko inne jedno chce szybciej drugie pozniej-jestem zwolenniczką dopasowania pod dziecko i wpasowania sie w odpowiedni moment dla dziecka

my dzis nie dali nic oprócz cyca ale jutro idzie w ruch marchewka po raz pierwszy i zobaczymy czy bedzie jadł tak samo jak jabłuszko słodko -z języczkiem radzi sobie super i buzke szeeeeeeroko otwiera co bym trafiła ;)
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny - tak jak szczęsliwa pisze - trzeba obserwować dziecko i indywidualnie podejść do sprawy - starszak wsuwał w szóstym miesiącu ładnie - córcia - dopiero w tym tygodniu zjadła więcej niż kilka łyżeczek i załapała o co chodzi. było kilka prób wcześniej - ale nie męczyłam jej..tak jak pisałam. piła moje mleczko i tyle:) więc spokojnie - w rodzinie - a widzę ogromną różnicę:)co do chęci rozsmakowania się w jedzeniu! a jedno i drugie na cycu....
 
Ostatnia edycja:
szczesliwa buziaczki dla Natka. mialam pisac, ze on to sie niezle rwie do wszystkiego. zeby juz siadal i jadl jedzonko inne niz cycus. wow, synek wymiata.

moj maz wlasnie mowi, ze za bardzo tu wszystkie sobie slodzimy:) i, ze mam napisac wreszcie cos niemilego o bachorach;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry