witajcie, troche mnie nie było, problemy z routerem 
w czwartek mała miała szczepienie. Rośnie mi dziecko oj rośnie - 5800g i 60,5cm !! samo szczepienie obyło się bez większego krzyku, ot zwykły płacz, no i zaoszczędzono nam efektów ubocznych w postaci gorączki, biegunki etc. póki co mogę stwierdzic że szczepienia moja córa przechodzi rewelacyjnie
szczesliwa - wow synuś już jabłuszko je!! grats! a miksujesz czy BLW będzie jak przy córce? spóźnione uściski dla promyczka
sallis głowa do góry, wszystko się ustabilizuje
zawalka fajna ta mata, kurcze pomyślimy
marttini - uściski dla 7miesięczniaczki Alicji
pozdrawiam
w czwartek mała miała szczepienie. Rośnie mi dziecko oj rośnie - 5800g i 60,5cm !! samo szczepienie obyło się bez większego krzyku, ot zwykły płacz, no i zaoszczędzono nam efektów ubocznych w postaci gorączki, biegunki etc. póki co mogę stwierdzic że szczepienia moja córa przechodzi rewelacyjnie
szczesliwa - wow synuś już jabłuszko je!! grats! a miksujesz czy BLW będzie jak przy córce? spóźnione uściski dla promyczka
sallis głowa do góry, wszystko się ustabilizuje
zawalka fajna ta mata, kurcze pomyślimy
marttini - uściski dla 7miesięczniaczki Alicji
pozdrawiam

Obkręca się, pełza i próbuje ćwiczyć raczkowanie - raczej to połączenie pełzania z podnoszeniem dupki i kolanek - ale wtedy ręce się rozjeżdzają hihihihi - siedzieć siedzi - ale szybko obkręca sie do pozycji "na brzuszku" - ukochana jej pozycja - od urodzenia