Melisska32
Fanka BB :)
Witam wszystkie Nowe Mamusie!
OlaSzy jejku tyle się musisz namęczyć :-( że też musiały Cię te bóle dopaść przed terminem, bo przypuszczam, że tylko to powstrzymuje lekarzy przed wywołaniem porodu. Brr aż mnie ciary przechodzą, a widziałaś się z Twoim lekarzem? może coś pomoże? bo ile można?
Domi tak, imię Natalka już dawno wybrane, nawet jak jeszcze tej ciąży w planach nie było to wiedziałam, że jak będę mieć córeczkę to dam jej na imię Natalia.
Miminka powiem Ci, że w pierwszej ciąży chodziłam 2 tygodnie z rozwarciem na 2cm, a jak się akcja porodowa zaczęła to mimo kilku godzin skurczów szyjka wcale nie zamierzała się dalej rozwierać. Tak czy siak oszczędzaj się, to już ostatnia prosta, a dla dzidzi lepiej jeszcze posiedzieć w brzuszku.
IzaK chyba każda z nas się choć trochę boi porodu i ta co będzie rodzić po raz pierwszy i wieloródka. Pomyśl, że tyle kobiet urodziło, ba każdy człowiek chodzący po świecie został urodzony przez swoją mamę. Natura nas dobrze przygotowała, a jak ona zawiedzie mamy do dyspozycji pomoc medyczną i cc. Tak piszę, a sama się zastanawiam jak to będzie, ;-) chciałabym tylko urodzić szybciej niż poprzednio, już wiem, że ból jest do wytrzymania.
U mnie kolejna niezła noc, dużo pobudek, ale łącznie uzbierało się jakieś 8 godzin snu, co przy przeciętnej 5-6 jest dużym osiągnięciem i nawet nie pamiętam żeby mi się coś śniło. Super!
Zastanawiam się co dziś ugotować na obiad, na nic nie mam ochoty, może synek coś podpowie bo od męża to zawsze słyszę, że zje wszystko co ugotuję....
OlaSzy jejku tyle się musisz namęczyć :-( że też musiały Cię te bóle dopaść przed terminem, bo przypuszczam, że tylko to powstrzymuje lekarzy przed wywołaniem porodu. Brr aż mnie ciary przechodzą, a widziałaś się z Twoim lekarzem? może coś pomoże? bo ile można?
Domi tak, imię Natalka już dawno wybrane, nawet jak jeszcze tej ciąży w planach nie było to wiedziałam, że jak będę mieć córeczkę to dam jej na imię Natalia.
Miminka powiem Ci, że w pierwszej ciąży chodziłam 2 tygodnie z rozwarciem na 2cm, a jak się akcja porodowa zaczęła to mimo kilku godzin skurczów szyjka wcale nie zamierzała się dalej rozwierać. Tak czy siak oszczędzaj się, to już ostatnia prosta, a dla dzidzi lepiej jeszcze posiedzieć w brzuszku.
IzaK chyba każda z nas się choć trochę boi porodu i ta co będzie rodzić po raz pierwszy i wieloródka. Pomyśl, że tyle kobiet urodziło, ba każdy człowiek chodzący po świecie został urodzony przez swoją mamę. Natura nas dobrze przygotowała, a jak ona zawiedzie mamy do dyspozycji pomoc medyczną i cc. Tak piszę, a sama się zastanawiam jak to będzie, ;-) chciałabym tylko urodzić szybciej niż poprzednio, już wiem, że ból jest do wytrzymania.
U mnie kolejna niezła noc, dużo pobudek, ale łącznie uzbierało się jakieś 8 godzin snu, co przy przeciętnej 5-6 jest dużym osiągnięciem i nawet nie pamiętam żeby mi się coś śniło. Super!
Zastanawiam się co dziś ugotować na obiad, na nic nie mam ochoty, może synek coś podpowie bo od męża to zawsze słyszę, że zje wszystko co ugotuję....
współczuję Ci kochana... tyle starań i wyżeczeń dla tej ciąży i jeszcze końcówka daje nieźle popalić
na pewno jesteś sfrustrowana... ja bym pewnie wyła z wkur... i niecierpliwości.
Taki jest mój plan od jutra - generalne porządki w domu 
Jak czegoś szuka to istny armagedon mam w domu - NIGDY nie odłoży na miejsce rzeczy, które przekopał + te które użył po znalezieniu - aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 
A potem mam za swoje i jestem najbardziej zła na siebie... a moja mama zawsze mi mówiła - nie przyzwyczaj faceta, że wszystko zrobisz w domu, bo będzie na Twojej głowie (ona tak miała i ma z moim ojcem) - ale jak widać gadanie gadaniem, a przykład z domu swoje tez pewnie zrobił - bo moja mama to superbohaterka i nieczego się nie boi... :-)
ale jak się obudziłam to myślałam, że sie popłaczę z bólu - biodra mnie dosłownie paliły!!! Brzuch bolał okropnie (jak sie okazało to był znów przepełniony pęcherz na szczęście)...