reklama

Mamy listopad 2013

rojku sory za pomyłke, mówiłam że mózg mi się zlansował .... ale i tak cie uwielbiam :-p
rosea chyle czoła :tak:

a co do narządów wewnętrznych to moje to mają chyba z 5o-tke (nie obrażając Pań w tym wieku) są tak leniwe, że szok mężowi to chyba niedługo będę musiała kupić lalkę dmuchaną .... żarcik . Co prawda od początku ciąży zrobiłam się obojętna co do współżycia tez tak macie? mój mąż nie nalega i nie naciska ale tak mi go trochę żal ....


Nowy dzionek się zaczyna a ja już od rana leniwa .... jejku chyba naprawdę starość mnie dopada żal mi siebie hahaha

 
reklama
Melonowa ale z nas poranne ptaszki;-) Zapomniałam wczoraj pogratulować Tobie zdanego egzaminu:-) Gratulacje

Dahmarka ot mi starej babie dziecka się zachciało, a teraz narzeka, że wyniki nie są jak u dwudziestolatek;-) Wiesz moje późne ciąże to nie do końca mój wybór. Tak mi się jakoś organizm ustawił, ze po 30-tce zaczęłam dopiero odczuwać instynkt macierzyński. Przed tem rządziły mną zupełnie inne priorytety. Coć i one chyba nie do końca były moimi wyborami. Od dziecka choruję na astmę (do 30-stki o ciężkim przebiegu), ciągle słyszałam, że kobiety z astmą (i o kobietach z cukrzycą też to słyszałam) z przyczyn medycznych nie powinny mieć dzieci. Tak, tak kochane kobiety taki był punkt widzenia lekarzy jeszcze 20 lat temu. Więc moja psychika wyparła macierzyństwo i zastąpiła je innymi pragnieniami. Tuż przed 30-ką zmieniłam mojego lekarza pulmonologa, który zupełnie odmienił moje życie, chorobę i punkt widzenia (chwałą ci dr Adamie Gawron). Nie traktował mnie jak kolejny numerek z rejestracji, ale jak człowieka. Dużo ze mną rozmawiał, zmienił moje spojrzenie na wiele aspektó życia, już o zmianie leczenia i wyprowadzeniu mnie z ciężkiej astmy do postaci średniej nie wspomnę. No i zaczęłam myśleć o dziecku, poczułam, że chcę być mamą. Udało się dopiero w wieku 36 lat, ale za to z jakim skutkiem:-) Dziecko mam pierwsza klasa:-) Ale szczerze gdybym dzisiaj mogła wybierać to w 100% zdecydowałabym się na macierzyństwo dużo szybciej, ze względu na dobro i zdrowie dzieci, na zmniejszenie ryzyka.

Rojku ja dokładnie jak ty nie jestem monoginekologiczna, ale chyba bardziej wierna jednemu z ginków;-) Mój prywatny wie o tym na nfz, ale ten na nfz nie wie o prywatnym;-) Zupełnie jak miłosny trójkącik;-)

Uciekam budzić Miśka i zmykamy do żłobka, a potem prosto do ginka.
Miłego dnia
 
meago alez z Ciebie pracowita dziewczyna, chyba odpisalas na wszystkie posty:-D
Gratuluje udanych wizyt, zdanych egzaminow.
Marys urlop jest jak najbardziej wskazany, tylko trzeba na siebie uwazac i sie nie przeciazac:tak:
MamaKangurka tak to juz jest na forum, ze nie na wszystko sie da odpowiedziec. Wiele z nas jeszcze pracuje i przeglada tylko ostatnie pare stron. A z nasza pamiecia tez jest nienajlepiej:-p
Co do zgabczenia mozgu- w zeszlym tygodniu zrobilam liste zakupow. Zostawilam ja w pracy i przejechalam obok sklepu. Dopiero tuz przed domem mi sie przypomnialo, ze cos mialam kupic. Ale co????
A wczoraj zatrzasnelam drzwi z kluczami w srodku. Ta "przyjemnosc" kosztowala mnie 85 euro(pan pracowal moze ze 3 minuty) i godzine stania pod drzwiami, az pan przyjedzie. Po stresujacym dniu w pracy, wydaniu 85 euro na cos tak glupiego mialam dosc. No, a moja corcia oczywiscie w tym czasie w super humorze, z mnostwem pytan do:-) Dopiero przed 8 zasnela, a ja wtedy padlam na kanape. Lezalam, spalam przez nastepne dwie godziny z twardym brzucholem. Mam nadzieje, ze te moje nerwy nie wplynely na dzidzie.
Dobra zmykam do pracy
 
Ostatnia edycja:
Ale naskrobałyście dziewczyny tyle stron :szok: bede nadrabiać i chyba musze zacząc zaglądać częsciej bo wypadne z obiegu zupełnie.

A tym czasem powiedzcie czy Was bolą piersi???!!
Ja jak odstawiłam luteinę jakiś tydzień temu tak nie czuje cycochów, niby nadal są większe ale takie inne, wczoraj przed snem sobie to uświadomiłam i tak się zestresowałam! :(
 
Witam dziewczyny

Jeju zanim przeczytalam wszystko to zapomnialam te posty od ktorych zaczelam hahahah...

To ja moze odpowiem co do rozwijanych tematow:cool2:

Co do sexu to zupelnie nie mam checi i wogole mam wrazenie jakbym sie bala zeby dzidzi nic nie bylo wiadomo ze nic nie bedzie ale ja zupelnie nie umiem sie skupic.. a jeszcze jak musze wymyslec jak sie schowac przed dzieciakiem to normalnie odpadam odechciewa mi sie na calego... a teraz po wizycie w szpitalu tak sie poklucilam z mezem ze zakaz mu zrobilam na miesiac.. ufff

Jesli chodzi o odpowiadanie no to wlasnie ja czesto odpowiadam ogolnie z rozwijanym danym tematem. ale jestem juz wieki na forum tu i jeszcze sie nie spotkalam z problemami odp[owiadania czy nie :eek: na jedno sie nie odpowie ale za to na nastepne juz tak.. a wydaje mi sie ze wyciaganie takich odpowiedzi na sile jest poprostu sztuczne bo potem kazdy chce to nadrobic i robi sie dziwnie... Nie stwazajmy takich sztucznych sytuacji..


mb niezla akcja z drzwiammi ale moj maz mial taka akcje zaraz jak sie wprowadzil do naszego mmieszkania zaplacil 75 euro a pan otworzyl drzwi w 1 min.. ale teraz chociaz wiemy co zrobic przy takiej akcji:rofl2:

justyn.ka mnie dopiero teraz zaczynaja bolec lekko nabrzmialy i jak spie i rano wstakje to sobie je musze podtrzymywac:shocked2:


Gusiak- wspolczuje ci odejscia babci:-( my ostatnie 2 lata mielismy dosc ciezkie najpierw umarl nagle moj dziadek dowiedzielismy sie o raku zoladka w grudniu a w marcu zmarl:-( a w zeszlym roku 3 dni po naszych urodzinach zmarl moj tesc na wylew to bylo w maju a w pazdzierniku zmarl jego tata a dziadek mojego meza:-( tak sie posypalo moj maz nie umiel dojsc do siebie. Gdybym ostatecznie nie podjela decyzji o przeprowadzce to nie wiem czy by nie zapil tego wszystkiego:no:
No ale juz jest fajnie 9 maja rocznica wiec tu pojdziemy do kosciola:tak:



Ja wstalam dzisiaj z glowa jak z pustakiem ale jest milo bo powietrze po burzy.. Wczoraj nie moglam sobie dac rady pol dnia duszno chmury ciezkie myslalam ze mi leb odpadnie... a jak wkoncu przyszla burza to odzylam :cool2:
 
Cześc dziewczyny

Pierwszy raz przespałam całą noc i jeszcze bym spała i spała. Ale na 11 mam angielski więć musiałam wstać. Wieczorem próba zespołu. Pogoda dzisiaj pod chmurkę, ale mam nadzieje że się wypogodzi.
KingaoO Zobaczysz wszystko będzie dobrze, ja mam takie 17 maja i musze być dobrej myśli.
Melonowa gratuluje zdanego egzaminu, ja się modle żeby mi się udało w czerwcu , bo jedem mam do tyłu i musze go zaliczyć, bo inaczej się nie obronie.
Dziewczynki wasze teksty padłam świetne.
Dzisiaj zauwazyłam, że mój brzuch troszke stwardniał. Waga nadal na minusie.Ogólnie to chyba nie jem za dużo, ale co zrobić jak mi się nie chce.
Justyna.ka mnie nadal bola piersi a najgorzej na wieczór po kąpieli.
 
reklama
Cześć dziewczyny... próbowałam i nie doczytałam do końca:(
Mam kangura rozumiem cie doskonale!!! Zostań jednak, zobaczysz tak jak mówią dziewczyny będzie fajnie

Kinga bardzo ci współczuje straty babci.... jak byłam w ciąży z Jeremkiem (ostatnia ciąza) to mój drugi syn miał bardzo poważny wypadek ze swoim ojcem(moim byłym) Pojechałam do pl będąc w 21 tygodniu i spędziłam trzy najgorsze tygodnie mojego życia w szpitalu... syn był w tak ciężkim stanie ze każdego dnia lekarze przyzwyczajali mnie do myśli o najgorszym.... Personel szpitala super .. bardzo mnie wspierał a szczególnie pielęgniarki. Trzeciego tygodnia synek sie obudził a ja zemdlałam..znalazłam wie piętro wyżej w tym samym szpitalu na ginekologii ...lekarze zajęli sie mna bardzo dobrze ..zrobili badania przepisali leki mimo iz nie mieszkam w pl. Synuś przeżył .. ślady po strasznym wypadku będzie miał do końca życia...
Ja po powrocie do uk po czterech tygodniach urodziłam kolejnego synka w 29 tygodniu.... nie chce tego przechodzić kolejny raz.... to był koszmar... na szczęście Jeremek wyszedł obronna ręką z wcześniactwa a ja juz teraz wiem ze ta ciąża tez zakończy sie przed czasem ... będziemy walczyć o kazdy tydzień aby nie urodzić przez 32 tygodniem.... musi byc dobrze...
Pisze wam o tym abyście nabrały dystansu do świata ...stres, nerwy niepotrzebnie mogą skomplikować wam ciąze...
Co do wieku gdynianka ja w lutym skończyłam 40stke... i strasznie sie stresuje tym wiekiem i ta ciążą....
16 maja mam usg prenatalne i spotkanie z konsultantem który to bedzie prowadził moja ciąże.... musi sie udac...
aa i ma czterech synów i jedna córcie... i wiecie co...kompletnie mi obojetne czy będzie chłopiec czy dziewczynka..... niech będzie zdrowe i o czasie!...pozdrawiam Was i wszystkim mama gratuluje udanych wizyt lekarskich.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry