reklama

Mamy listopad 2013

Cześć dziewczynki

U mnie dzisiaj piękna słoneczna pogoda.
Wczoraj zasadziłam z mężem całe balkony kwiatami, surwinie biało fioletowe- wyglądają pięknie. Do tego zrobiliśmy skalniaczka w ogrodzie.

Ja tez nie mam żadnej kreseczki na brzuchu.
Amethys- serduszko, świetna sprawa tyle radości.
Jeśli chodzi o imiona u nas już wybrana: dziewczynka- Milena, chłopiec: Łukasz – chociaż wolałabym Alana ale mąż wybierał dla chłopca więc już tak zostaje.

A co u mnie co chwilę oglądam film z moim skarbem nie mogę się napatrzeć.
 
reklama
witam dziewczyny.
Wymęczona jestem. Wczoraj mój brat miał osiemnastkę. Antonio biegał do 23-ciej, a ja potem jako osoba obecnie nie pojąca,odwoziłam jeszcze gości, szłam spać coś ok 1.30. Co prawda Antek pospał do wpół ósmej, ale ja i tak nie wyspałam się. Na szczęście nie muszę gotować obiadu, mama zaprosiła nas na "resztki" z osiemnastki.
Po [południu muszę skoczyć do CCC kupić Antkowi jakieś sandałki, bo na trampki robi się za ciepło. A może i sobie kupię jakieś klapeczki, albo sandałki. Jak nie CCC, to może w DEICHMANIE, zobaczę, ale jak na razie, to nie chce mi się nigdzie jechać.... LENISTWO...
 
Witam niedzielnie i słonecznie.
nonek sama bym ciągle oglądała taki filmik :)
maddlena możesz dziś się spokojnie lenić bo sklepy dziś pozamykane, są Zielone Świątki :)
Ja Kochane już nie daję rady z głową, potrafi tak boleć że nie wiem co robić, wzięłam znów apap, nic nie pomogło, w nocy bolało od rana boli. Może wyjdę na spacer, może za mało czasu siedzę na świeżym powietrzu...już sama nie wiem.
Ehh miłego leniuchowania!
 
Witam wszystkie dziewczynki, :-)
U mnie jak zwykle weekend upływa rodzinnie, więc nawet nie mam czasu poczytać co u Was się dzieje.
Odnośnie dziewczynek i chłopców to powiem Wam szczerze, że moja Basia to typowa córeczka tatusia. Mogłaby cały czas tulić tatusia, a mamusi robi papa. Powiem wam szczerze, że bardzo pragnęłam mieć dziewczynkę jako pierwsze dziecko. Jednak jest coś tym, że inne są kontakty córki z matką, a syna z matkę i zawsze na drodze stanie synowa. Dlatego powiem Wam szczerze, że marzę o chłopcu, ale dziewczynki są cudowne i mogłabym mieć drugą. Dlatego jest mi obojętne co będzie, chociaż syneczkowie są mamusi i chciałabym tego doświadczyć. Ot moje zdanie :-)

U mnie nie ma lini na brzuchu, w poprzedniej ciąży tez nie miałam, ale brzuch mam już taki ogromny, muszę wreszcie zrobić zdjęcie.
Ja mam wizytę we wtorek i tak bardzo bym chciała poznać płeć:sorry2:
 
Witam Was kochane. Nie bede sie rozwodzic co u mnie, ale napisze Wam tylko tyle , ze jest kiepsko,jest mozliwosc , ze zostane sama z 3 dzieci...moj M to niestety coraz czesciej nieodpowidzialny człowiek, a teraz juz jest kulminacja tego wszystkiego.Moze źle to zabrzmi i źle to odbierzecie, ale zaczynam teraz załowac tej ciązy i tego, ze wczesniej nie zdecydowałam sie na pewne kroki..Nie wiem jak to wszystgko sie potoczy, ale psychicznie jest mi bardzo źle, dusze to w sobie i gram twardą, ale tak na prawde płaczę po kątach i cierpie bardzo...przepraszam za ten smutny post, ale czasem jest łatwiej wyżalic sie komus kogo sie mało zna...Co do chłopców i dziewczynek, ja mam 2 facetów..i faktycznie są to synkowie mamusi, zwlaszcza młodszy, prawdziwy cycek,codziennie wyznaje mi miłosc, nie pozwoli nokomu na mnie krzyknąc, i w ogole jest cały za mną..takze super jest miec synków.Ja teraz nie nastawiam sie na płec, bo w obecnych okolicznosciach tego co sie dzieje w moim zyciu, modle sie tylko zeby było zdrowe...skoro Bóg dał mi 3 dziecko(zresztą dopiero 3 nieplanowane)to znaczy, ze miał w tym jakis cel...Pozdrawiam Was i ciesze sie , ze u was same dobre wiesci...
 
Kinga na tym forum przeplatają się dobre wieści z tymi złymi...tak jak w życiu...Bardzo ci współczuję i bardzo mi ciebie żal, bo jesteśmy teraz takie kruche, bezbronne i właściwie najbardziej chyba potrzebujemy opieki... Z drugiej jednak strony czasami ciąża jest impulsem do zmian - jestem na świeżo po lekturze Grocholi "trzepot skrzydeł", gdzie laska będąc w ciąży decyduje się zawalczyć o siebie i odejść od męża oprawcy. Wiesz, wszystko jest po coś, każda okoliczność ma jakiś tam swój cel, który niekiedy można dostrzec dopiero po latach...Być może u ciebie duży wpływ mają hormony? A może teraz właśnie czeka cię przełom? Wbrew pozorom na pewno nie jesteś sama. Rozejrzyj się, a zobaczysz, że są wokół osoby, które mogą być twoim oparciem. A ja trzymam kciuki i pisz, jeśli będzie ci źle. Wylejesz całą złość i żal tu - zamiast zostawiać w środku i truć maleństwo. Co do żałowania ciąży, to nie tylko ty tak masz. Ostatnio po ogromnej kłótni z m. też żałowałam...Ale następnego dnia modliłam się, żeby tylko wszystko było ok. Ściskam!
 
Kinga bardzo Ci współczuję, ponieważ w ciąży faktycznie kobieta potrzebuje wsparcia i stabilności, a nie rozterek i stresów. Ale mężczyźni... Ja w każdym razie mam nadzieję, że wszystko się ułoży, bez względu na ostateczną Twoją decyzję. Będzie dobrze:-) Na pewno jest wiele osób na które możesz liczyć. Przesyłam uściski!
 
Dziękuje Wam kochane...Wasze słowa są dla mnie ogromnym wsparciem, na prawde!Jesli chodzi o M...moje zycie z nim nigdy nie byłe usłane rózami, wydaje mi sie że kocham go bardziej niż on mnie, i zawsze to mi bardziej zalezało, i na tych dzieciach ktore teraz mam i na naszym związku.Juz nie raz ratowałam to małzenstwo...a teraz nawet sie nie pokłócilismy, sprawa dotyczy niestety jego skłonnosci do alkoholu, ktore wygrywa z miłoscią do rodziny jesli w ogole jest. On lubi byc wolny i imprezowac, a jak wie, ze ja mu na to nie pozwalam, idzie do swojej mamusi ktora bez zadnego ale przyjmuje go pod swój dach,a ode jego matka mnie nie odbiera nawet telefonów..(nigdy mnie nie lubiła, i mam wrazenie , ze cieszy sie kiedy on do niej wraca, raz nawet przez nią sie pokłócilismy tak, ze na 2 miesiące sie rozstalismy bo ona była dla niego zawsze wazniejsza, mało tego nigy nie ganiła go za złe zachowanie). Tak na prawde nie wiem nawet czy on jest u niej, czy lezy gdzies pijany z jakąs laską. Serce mi pęka, bo kocham tego drania...a przeciez nie powinnam bo on tak mnie krzywdzi i to teraz, kiedy własnie najbardziej go potrzebuje...Nie wiem co mam robic,obawiam sie ,ze jemu nie zalezy i z tego nic nie bedzie...a ja nie mam siły juz walczyc, chyba czas otworzyc oczy.
 
KingaoO jeśli mogę dorzucić słowa poza tym, że oczywiście jestem z Tobą myślami i jakbyś potrzebowała pogadać to pisz koniecznie. Ja jestem z takiego domu gdzie ojciec zgotował mamie taki fajny los, więc wiem doskonale jak to jest być dzieckiem w takim domu. Potem trafiłam na takiego gościa i pomimo wielkiej miłości strach przed życiem takim jak miałam w domu był większy i odeszłam. Nie miałam dzieci więc to było po prostu łatwe. Nie jest oczywiście dziwnym, że nie zazdroszczę Ci sytuacji ale tak jak pisała Ci Mama Kangura - może to czas na rewolucję.
Trudno w naszej sytuacji o ciągły zdrowy rozsądek bo widzę po sobie że umiem zrobić z igły widły ale z tego co piszesz to Twoja sytuacja to nie jest to że Ci mąż nie sprząta po sobie w łazience, tylko po prostu jest zdecydowanie nieodpowiedzialną osobą. Jeśli facet chce być wolny mając w domu żonę i dzieci to trudno uwierzyć, że mu się to odmieni jak się pojawi w domu kolejne dziecko.:confused: Strasznie mi przykro, ściskam Cię mocno. I pisz choćbyś miała pisać same smutne rzeczy. Buźka!
 
reklama
Chciałam odejsc juz nie raz, ale czuje sie uzależniona od niego.Boje sie zostac sama, boje sie o to czy sobie poradze, psychicznie i w obowiązakch, wiem , ze jest to toksyczna miłosc...zdaje sobie z tego sprawę.I teraz jak jestem w ciazy,a on nic sobie z tego nie robi ,ze krzywdzi mnie, dzieci..i to jeszcze nienarodzone, widze , ze nie ma zadnych skrupułów.Jest mu obojętne czy poronie, wiec jak mozna kochac kogos takiego. Ale to boli, boli jak jasna cholera, ze czlowiek ktorego sie kocha moze robic Ci taką krzywde...tym bardziej, ze mamy wspaniałe dzieci, jest dla kogo zyc, pracowac, walczyc...a on jak by były mu teraz obojętne.Nie wiem dziewczyny, czy ja donosze tą ciąze,jesli tak, to bedzie cud...i bardzo silna wola zycia tego malenstwa..Bo ja nie potrafie nawet powstrzymac łez,caly dzien wyje, leze...usypiam i wyje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry