hejka babeczki- dziekuje wszystkim za zyczenia,
nie sprzeczać mi się tu;-) no!
ja ni nie czuje w brzuszku, a mam już prawie skończony 17 tydz. czekam i czekam
ale fakt brzuszek stwardniał, ale na razie mam tylko na dole taki wystający wiec dla większości pewnie wyglądam bardziej na grubasa niż na kobiete w stanie błogosławionym
mój p mi wczoraj mówi, ze to jeszcze nie taki ciążowy od cyców po pipke ;-))))))))
ja w pracy, choć już mi się nie chce, ale wiem że jak zaczne w domu siedzieć to się roztyje i tyle, bo z nudów pewnie zaczne gotowac ato, a tamto i będzie masakra.
dziś na ryneczku przed praca kupiłam kg truskawek takich już na pewno Polskich- bo są jedna mała, druga wieksza, jedna krzywa, inna trochę zielonkawa od koniuszka- widać że GMO ich nie dopadło;-) kupiłam rzodkiewki, sałate, szparagi, mały kalafior i chyba padne w weekend z przejedzenia tego wszystkiego.
ktoś pisał o zgadze...kurcze tez już czasami miałam, pomaga mi zimne mleko. ale ohydztwo to ta zgaga, wcześniej nie miałam;-(
jeszcze jutro i w niedziele mam podyplomowke, wiec już mi się nie chce, a musze być bo 3 zaliczenia
jak byłam 20 maja u gina i mu mówiłam że mi twardnieje brzuch wieczorem i się nadyma to mi powiedział że to jelita.... kurka no a skad on może być taki pewnien? mojej kumpeli jak twardniał brzuch to na ktg wyszły skurcze....i bądź tu madry!
może u nas za wcześnie na skurcze ;-)
jak patrze na październikowych mam brzuszki to jestem pod wrazeniem, maja już spore, czyli szykujmy się kochane