reklama

Mamy listopad 2013

reklama
martula...dokładnie to samo słyszałam, z tymi ruchami takze narazie bez spinki :)
Mi tez sie wydaje, ze chlopakami mialam wiekszy brzuch , w tym okresie ciązy w ktorym teraz jestem...chociaz dzidzia dorodna, jak to lekarz okreslił...wiec chyba ta "spozywka" tak długo kamuflowała mi ten ciązowy.Ale nic dzidzia sprytniejsza i juz powoli zaczyna sie pokazywac w postaci ciązowego brzuszka...:)
 
Witam nowe mamusie.

Powiem tak nie chce się wtrącać, ale każda z nas kiedyś miała problemy i je opisywała tu na forum. Powinniśmy każdą z nas wysłuchać, każda ma inny temat, a tutaj jest forum ogólne i nie ma narzuconych kategorii.

U mnie dzisiaj na obiadek: rosołek, kalafiorek z jajkiem

Pozdrawiam!
 
Magda86Poznań...zobacz ja 1 dzien wolnego w domu i juz nie wiem co mam w siebie wsadzic,takze mysle, ze póki pracuje to chyba dla mnie lepiej...bo tyłek tak nie rosnie.Ale apetyt mam i to spory, takze czuje, ze bedzie ostro , jak to młodzież teraz mówi :]
A od tych warzywek i owoców kochana nic ci nie bedzie...obym ja tylko to jadla to by było super.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A u nas na obiad kurczak w sosie słodko kwaśnym, młode ziemniaczki i młoda kapustka z koperkiem:-) Tylko muszę poczekać na chłopaków, bo mi posnęli więc objadam się bułką z twarożkiem ze szczypiorkiem i rzodkiewką:-) Teraz chyba zaczynam nadrabiać moje braki żywieniowe z I trymestru. Tak samo jak brak lapka, bo dzisiaj za długo już siedzę w necie, az mi głupio.
 
Hej, ja ruchów nie czuję, może ze dwa razy wydawało mi się że coś..jakiś taki motylek od spodu ale to było dwa tyg temu i od tamtej pory czekam i czekam i..nic. Na ostatniej wizycie gin mi powiedział, ze mam łożysko na przedniej ścianie, gdzieś czytałam, że przez to mogę gorzej czuć ruchy więc na razie czekam spokojnie :)
Wiecie co? Ja to Was kochane podziwiam z tymi obiadami, jeszcze jak łaziłam do pracy to wracając zawsze coś kupiłam i w domu upichciłam ale kurcze siedzę teraz w domu i mam takiego mega lenia że to szok. Dziś udało mi się zmobilizować do sprzątnięcia mieszkania ale nie przesadziłam z zaangażowaniem ;)
Tak czy inaczej u mnie dziś na obiad...nic. O! M wróci to sobie kanapke zrobi a ja a to jogurcik, a to jabłko, a to pomidor, no uwierzcie mi że te cholerne mdłości i zgaga sprawiają że na jedzenie patrzeć nie mogę. Chyba że to truskawki :-D
 
Dziewczyny, a gdzie jest melonowa dzisiaj? Zawsze od rana się meldowała, a dzisiaj jeszcze chyba nie!

U mnie na obiad udka z kurczaka i ziemniaczki. Narobiłyście mi apetytu na klalafiorka, mhm...
 
Moi chłopcy spia juz prawie trzy godziny..zdążyłam zrobic- ogórkową, mielone kotlety z indyka, młode ziemniaczki juz dochodzą, fasolka szparagowa z masłem ready, tzatziki , kompot z rabarbaru i truskawek i ten kompot mnie najbardziej kręci :)
 
reklama
Ja mam gdynianka bardzo podobny obiad dziś :) Młoda kapustka zrobiona wczoraj. Ziemniaczki zaraz obiorę, tylko na dodatke będzie jajo sadzone :)
Muffinki już dochodzą :) Zobaczymy, bo to moje pierwsze :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry