Witam Was kochane. Ja dziś mam wolne, takie bez zwolnienia tylko na pozwolenie...ja chora.dziecko młodsze ze strasznym kaszlem, a starszy syn ma uroczystosc w szkole i trzeba byc.Bo marudzi , ze u młodszego bylismy to u niego tez musimy...przed południem mam nadzieje, mąz poleci z Kubą do lekarza, kaszel ma przerażliwy. U mnie brzuszek z dnia na dzien większy, raduje sie serce, bo i juz pochwalic jest sie czym i znaczy, ze dzidzia pięknie rosnie.I wiecie co to prawda chyba ,ze na dziewczynke gorzej sie wygląda(jesli jej nic nie wyrosnie) mam cerę całą w przyszcxzach!!!!a z chłopcami całe ciąze cera piekna.Co do nie jedzenia słodyczy, staram sie, wczoraj nakupiłam duzo owoców, słodyczy tyle co dla dzieci, czasem dac...a sobie takie chrupki kukurydziane smakowe.No ale nie była bym sobą, zeby nie wciągneła Pawełka ;/
Pogode kochane i my mamy okropną, burza za burzą i leje.Dziś z rana mamy zerwanie chmury...nie wiem jak ja dotre bez auta do szkoły...
Kamilka87- mam nadzieje, kochana, ze maluszek pokaze co ma miedzy nózkami....
Zwolineczka-kochana jestem z Tobą, bardzo mocno Cie tule, walcze razem z malenstwem..na pewno bedzie dobrze, najwazniejsze tak jak pisza dziewczyny, ze jest pod fachową opięką:****