reklama

Mamy majowe 2009

taaa! trzeba być silnym a nie miętkim!

a mój Tata mawia: jak ktos jest słabej dupy, to i chlebem się struje!

jak ten czas leci, juz tak późno, ojoj... no nic, z tego pośpiechu zegarka, to sobie chyba odpoczne:rofl2:
 
reklama
witam majoweczki w ten słoneczny dzionek a ja dzisiaj wstałam przed 11 aż wstyd:zawstydzona/y:
a wy od 7 na nogach ale ja tak nie mogę jestem okropnym śpiochem ale niedługo się to skończy a moja córeczka jest taka samodzielna że daje się mamusi wyspać
 
O tikanis z tym zoladkiem to i ja tak mam. Czasem musze na chwile przestac jesc, bo mam wrazenie, ze "zwrot" jest tuz tuz....
A teraz po sniadaniu nie dosc, ze taka mini zgaga mnie trzyma, to nie moge sie nawet schylic, bo zaraz czuje, ze mi wszystko z zoladka chce wyjsc. Nawet lezenie nie pomaga.

Wiecie moze ile czasu trzeba byc nadczczo (jak to sie pisze), zeby zrobic morfologie?
 
hej
dziewczyny tez mam straszny problem ze zgaga .....tragedia dzidzia chyba na zoladek uciska i mam problemy z trawieniem cos......za kazzdym razem jak zjem cos to sie zle czuje masakra.....
taka piekna pogoda a ja musze jeszcze w domku siedziec nadal chorenka jestem..bylam tylko u dentysty bo mni etak zab pola ze hohhhhooo a dentysta ty wiesz jaki jest powod:)dzidziulek mamie zjadl cale wapno pewnie ;-)
ale niech zdrowo rosnie mama musi sobie jakos poradzic:tak:
i teraz mi jakos slabo po tej wizycie.....musze odpoczywac ale ja chce byc juzz ZDROWA!!!!!!:tak:
BUZIAKI DLA WAS I MILEGO DZIONKA
ps.moj męzyk wrocil i jest tak milo.....przywiozl mi paczki z polski z malymi zakupami jak bede miec wiecej sily porobie fotki pozdrawiam
 
ja właśnie wróciłam ze spacerku, bo taka śliczna pogoda........... no i za grubo sie ubrałam:wściekła/y:
Kurcze jak wracałam wstąpiłam do sklepiku osiedlowego na drobne zakupy i kupiłam tez polędwice. Jak pani kroiła to ja myslałam tylko o tym żeby ja zjeść. Tylko jak wyszłam ze sklepu odwinełam papierek i zaczełam sie zajadać, jak jakaś Świnka;-)Taki głód mnie złapał, że nie mogłam sie powstrzymać.:-)aŻ wstyd!!!!!!!!
 
ja właśnie wróciłam ze spacerku, bo taka śliczna pogoda........... no i za grubo sie ubrałam:wściekła/y:
Kurcze jak wracałam wstąpiłam do sklepiku osiedlowego na drobne zakupy i kupiłam tez polędwice. Jak pani kroiła to ja myslałam tylko o tym żeby ja zjeść. Tylko jak wyszłam ze sklepu odwinełam papierek i zaczełam sie zajadać, jak jakaś Świnka;-)Taki głód mnie złapał, że nie mogłam sie powstrzymać.:-)aŻ wstyd!!!!!!!!
Poledwice.... Łososiową?! O jak bym zjadla... Mniam. W lodowce jest szynka taka wlasnie na zimno wedzona. PYSZOTA! Ale ja musze wytrzymac do 17 bez jedzenia, bo na badania jade :(
Znow mnie lekarz opier...., ze nie bedzie moczu. Ale ja juz sobie obmyslilam plan awaryjny, ze pojde do niego poprostu jeszcze za tydzien.
Czyli teraz pojde z samym USG i morfologia, a pozniej z przeciwcialami :-)
 
A co do zjadania wlasnie zakupionych rzeczy to ja jestem mistrz ;-)
Zawsze, jak tylko wejdziemy do auta to probuje kazdej wedlinki po plasterku :-D Czasem jak cos dobre, to nawet wiecej niz po plasterku....
Wiec sie nie martw aneteczka
 
reklama
Dzieks! Juz wpadlam na genialny pomysl zatelefonowania do specjalisty ;-) Pani powiedziala, ze chcialaby, zebym byla 3 godz bez jedzenia. No wiec wlasnie zaczynam glodowke, bo jak dla mnie trudno wytrzymac bedzie bez przekaszenia chociaz jablka, czy ogorka....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry