reklama

Mamy majowe 2009

reklama
hej, hej :)))

a ja dziś w sumie nie śpię od 4:30. Później (jakoś po 6:00) usnęłam na nowo, ale przed 9:00 byłam już na nogach - tymbardziej, że liczę ruchy płodu i poprostu nie chciałabym żadnego przegabić, hehe:-D

niom, następnie zrobiłam się delikatnie (stylistycznie oczywiście ;) ) i przed 11:00 wyjechałam na zakupki..
Oczywiście zahaczyłam o ciuchlandy na targowisku i inne sklepiki z rzeczami dzieciącymi i poszło 120 zł jedynie na Jagódkę!!! Teraz muszę to wszystko gdzieś zbunkrować - bo już słyszę męża za plecami, hehe...

Poza tym kupiłam świeżą sałatkę, rzodkiewkę i kalafiorek (i to naszej polskiej chodowli!!!) więc zaraz będę jakiś obiadek wiosenny pichcić :tak:
 
A ja zagladalam do kwietniowych mam i tam strasznie duzo dzieci juz jest.....
Ciekawe, czy u nas tez tak szybko pojdzie?


myślę, że tak :-D ja osobiście nawet mam taką nadzieję, bo ciężko się już porobiło;-) i w ogóle wyglądam jak słoń (nie mówiąc już o tym, że nie mam w czym chodzić, a jakoś nie chce mi się inwestować teraz na koniec w dodatkowe ciuchy ciążowe;-) )

aczkolwiek fajnie by było zachować termin porodu - 26 maj :-D
 
Ogolnie wiadomo, ze sie nie moge doczekac... Najlepiej, zeby bez bolu Julka wsykoczyla i juz byla. Tylko z drugiej strony wogole nie chce sie spieszyc, zeby nie bylo jakichs komplikacji.
No i ja wcale sie nie spiesze z wybieraniem tematu pracy mgr., wiec dobrze by bylo, zebym urodzila w maju, bo napewno teraz nic nie wymysle.
 
slonko - to ja Cię teraz pewnie zaskoczę, hehe.. Ja jestem w trakcie pisania pracy mgr-skiej (a temat jebitny - projekt elektrowni wodnej na rzece Kwisa).. Póki co mam pozbierane materiały i wiem gdzie chcę zaprojektować owe "coś".
A obrona 11 lipca!!! ehhh - ale dam(y) radę :-D
 
slonko - to ja Cię teraz pewnie zaskoczę, hehe.. Ja jestem w trakcie pisania pracy mgr-skiej (a temat jebitny - projekt elektrowni wodnej na rzece Kwisa).. Póki co mam pozbierane materiały i wiem gdzie chcę zaprojektować owe "coś".
A obrona 11 lipca!!! ehhh - ale dam(y) radę :-D
No temat w rzeczy samej.....
Mam dwa egzaminy, tuz przed terminem zaczyna mi sie nowy przedmiot z ktorego Pani dr zaliczenie wpisuje na podstawie obecnosci... No i do maja musze ten temat wybrac. Mysle, ze sie w koncu zmobilizuje. No i raczej chcialabym temat taki "opisowy" wybrac, zeby badan nie robic....
Licencjata pisalam o ciazy, ale teraz trzeba cos bardziej "madrego" wybrac. Moze prawa pacjenta, albo jakosc swiadczen zdrwotnych....
 
hmmm - całkiem ciekawe i bardzo praktyczne tematy slonko dałaś za przykład:happy:

ja mam nadzieję, że jakoś dam radę zakończyć te moje studia - nawet z Jagą. Mój opiekun jest po mojej stronie, większość wykładowców też (a mam same wykłady w tym sem + seminarka), więc myślę, że nie będzie problemów.
 
No ja tez mam niby same wyklady, ale np. z socjologii i psychologii zdrowia kobieta wymyslila sobie, ze na kazdych zajeciach wlasnorecznie podpisujesz sie na specjalnej kartce, ze bylas. No i z tego jest zaliczenie + ewentualnie jakis test.
Ja nie wiem jak to zrobie. Semestr konczy sie 6 czerwca. Wiec jesli urodze 25 to chyba bedzie placz i zgrzytanie zebow. Szkoda mi tylko tych pieniedzy wydanychna szkole....
A moglabym teraz urlop dziekanski wziasc?! Ciekawe...
 
reklama
Dzień Dobry Majóweczki kochane ...
ja dziś strasznie późno jestem i troszkę Was nadrabiam...jak zwykle ;)
dziś mój M pojechał w delegację do warszawy a ja zostałam sama na weekend ...trochę mi smutno ,ale z drugiej strony on przynajmniej zobaczy się z mamą i przywiezie wanienke :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry