reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Confi nie żartuj, ze jesteś florystką.
Ja też!Chociaż nie pracuje od trzech lat w zawodzie:-(. W tym czasie wyuczyłam się masażu i teraz tym się zajmuje. Ale czasem z doskoku i coś "ukwiecę";-)
a wcale nie żartuję ...od 7 lat pracuję w zawodzie i powiem Wam ,ze kocham to co robię...bo spełniam się artystycznie :tak:
no i miło mi powitać koleżankę po fachu ...a czemu już w zawodzie nie pracujesz? Kwestia kasy czy miejsca pracy? Powiem Ci ze ja trafiłam na taką szefową która umie zadbać o pracownika...poza tym pracuję w jednej z lepszych ...pokusiłabym sie nawet o stwierdzenie ze jest to najlepsza kwiaciarnia w trójmieście...względem wszechstronności...chociaz mamy sporą konkurencję jednak od 15 lat moja szefowa rządzi na trójmiejskich targach kwiatowych i ślubnych
 
Confi-współczuje. Ja teeż mam alergie na pyłki drzew i kwiatów, a wiadomo w ciązy odczulaczy nie wolno, wiec ja staram si enie chodzic tam gdzie jestem najbardziej narażona na ich działanie. Tylko że o tej porze roku pyłki są wszedzie.
tyle dobrze że ja w ciązy jakoś łagodnie teraz tą alergie przechodze:-):-):-)nie wiem w sumie czemu, bo rok w rok miałam problemy.

Co do prasowania-to na poczatku nie mogłam sie doczekać, ale teraz juz mi sie znudziło:-(I jeszcze całe dwie półki ubranek mam nie popranych i nie poprasowanych.:no:Ale jeszcze troche czasu jest wiec mam nadzieje że zdąrze:)
 
Confi ostatnio prowadziłam własna kwiaciarnię trzymaliśmy się trzy lata ale potem wybudowali market obok i jedna z moich klientek(6 lat pracowałam na Ślaskiej Giełdzie Kwiatowej) otwarła tam sobie siódmą czy ósmą Galerię kwiatową. No i po zawodach:-(.Teraz spełniam sie w układaniu kompozycji z rabatek mojego męża:-).
Własnie zakwitły pierwsze tulipany.Poczekam jeszcze do soboty a potem nozyce i dawaj.Męzulek mnie znowu pogoni:-D.

Świetnie Confi, ze masz taką szefową. Przynajmniej sie chce pracować.Ja pracuje u siebie ale czasem też narzekam na szefową;-)
 
dobra kochane brzuchatki ja póki co to się pożegnam
bo jadę do rodziców
dzwonił mi tatuś że przyjechała moja chrzestna, a nie widziałam jej parę lat:baffled: więc muszę się z nią zobaczyć
M mnie zawiezie i na jego szczęście składanie łożeczka chyba przeniesiemy na jutro
paapa
wieczorkiem będę
 
mamamatysia niech mąż Cię nie goni tylko się cieszy ,ze spełniasz się układając kwiatki które on hoduje :-D
ja też zcasem narzekam na szefową ale całokształt wychodzi na jej korzyśc zdecydowanie :tak:

Nina miłej wizytki i do wieczora ;-)
 
Witamy Dolny Śląsk:-);-).
Wklejam zdjęcia z wyjazdu Wielkanocnego.Ja i moi mężczyźni
 

Załączniki

  • IMG_3405.jpg
    IMG_3405.jpg
    34 KB · Wyświetleń: 66
  • IMG_3406.jpg
    IMG_3406.jpg
    30,7 KB · Wyświetleń: 67
reklama
A u nas dzis super dzien... cieplutko... jestem w ogrodzie moj M myje auto... synek smiga na rowerze... a ja siedze i odpoczywam... jest super... brzuszek tylko czasem twardnieje i boli ale tak to jest ok...

confi- no kochana ja tez bym oszalala... to jakis debil... ale teraz juz chyba masz troszke spokoju...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry