reklama

Mamy majowe 2009

KM z wodami raczej nie odejdzie. Może trochę wcześniej się pojawić.Ja już jestem w połowie 37 tygodnia i też "wypatruję".Tylko,że u mnie jak pójdzie to już za wiele czasu nie będę miała(druga ciąża):baffled:
 
reklama
K.M -Czop "wypadł" ok 6 rano, gdy skurcze miałam już co 5 min a Mati urodził się o 12.10.Ja jestem szybki Bill;-).Teraz lekarz mi daje dwie godziny(szyjka ma juz tylko 1,5 cm)wiec jestem "zwarta" ale czy gotowa:szok:???
 
A ja dziś mam dzien radosny. Wyjazd teściowej tak mnie nastawił optymistycznie, że dziś zrobiłam dwa prania, wypaśny obiad, pościerałam kurze, wyodkurzałam (mąż mi dokucza, że chyba wymiatam pozostałości po jego mamie), zrobiłam miejsce na wszystkie rzeczy dla Izki, a od soboty mam pranie i prasowanie!

Białe rzeczy wypiorę w Jelp, bo mam darmową próbkę, a dodatkowo mam tam pieluchy tetrowe, to się śliczniusio wypiorą, a kolorki już polecą w Dzidziusiu. Nie będe płukać w płynie, bo i tak mam taki specjalny program dla dziecięcych ciuszków, z podwójnym płukankiem.

a w poniedziałek już powiesze baldachim nad łóżeczkiem i będzie ślicznie i moge czekać na bociana!

nawet nie myślałam, że wyjazdy moga tak cieszyć:evil:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry