• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Mamy majowe 2009

hej
ja tez juz nie spie ale z kolei umieram z bolu kregoslupa bol jest tak uporczywy ze nie moge sie obraca siadac wstawac!!!!pojscie do toalety to nie lada wyzwanie.....nie wiem czy to z powodu ciazy czy cos mi sie stalo bo ten bol jets tak silny ze juz chcialam jechac do szpitala ale jak zadzwonilam a oni ze to prosze przyjechac to zaraz mi przeszlo troche sie zestresowala ale bol powraca czy ktoras tak ma?
 
reklama
szeregowiec Tsarina melduje się dwupaku!

a ja sie w końcu wyspałam.... o matko, jakie to słodkie chwile! i mimo tego, że wstawałam dwa razy do wc, to i tak się wyspałam!

Rozpakowane dziewczynki- najszczersze gratulacje! no prawdziwe z Was expresówki! To ja po 2 połowie maja urodze w 5min:eek::rofl2:- żartuje oczywiście!
Gratulacje raz jeszcze!

Krystyna to może idź do wanny... jak przejdzie, to wiesz co i jak a jak nie przejdzie, to wklej opis porodu jak juz z dzieckiem wrócisz:laugh2::baffled:
 
Ostatnia edycja:
MADZIA, VELVET, PAULA OGROMNE GRATULACJE !!!

Widzę, że dużo już mamy tych dzieciaczków majowych :-) tym, które jeszcze czekają, życzę cierpliwości! A tym czasem wysypiajcie się! :-p Gdybym mogła cofnąć czas o miesiąc - nie robiłabym nic tylko spała! Szkoda, że nie da sie wyspać na zapas ...

Powiem Wam, że my byliśmy już na pierwszym spacerku wczoraj, a dzidzi bardzo się podobało. Tak Alanka wykończył spacer, że później kilka dobrych godzin grzecznie spał.

Pozdrawiam i czekam na reszte dzieciaczków! :-D
 
Witajcie,dzisiejsza noc to koszmar!!:szok:Już miałam dosyć i wstałam.Miałam takie bóle podbrzusza włącznie z nogami , taki ciągnący sie ból okresowy przez całe nogi :-(.Dopiero teraz sobie przypomniałam że taki sam ból jest w czasie porodu,tylko że ja skurcze nieregularne miałam.Usypiałam na godzinke i kibelek,znów godzinka i kibelek.:szok:.Ja juz mam dosyć tych przepowiadaczy:no:.Na dodatek mąż w pracy na nocce ,znajomi mieli czówać pod telefonem bo czułam sie niewyrażnie.Ala narazie cisza i bende sie tak jeszcze ze dwa tygodnie kulać:baffled:.
Ale z tym rozpakowaniem to expresem idzie i expresowe porody:happy: gratuluje jeszcze raz, to chyba nagroda dla majówek za dotrwanie do terminu.
 
Dzień dobry Kochane!
Ja oczywiście melduję się w dwupaku. Noc bardzo dobra, tylko raz wstalam do toalety. Tak, że wyspana i wypoczęta i ciągle 2 w 1.
Później jedziemy z mężem do moich Rodziców na obiad, więc pewnie wieczorkiem Was nadrobię, a tymaczasem miłego dnia!!! I nie rozpakowujcie się już, bo mi się płakać chce, że u mnie nic sie nie dzieje, a teraz to ja jestem nr 1 na liście...
 
hello :)))

i ja się melduję :))) właśnie kończę nadrabiać wczorajsze posty, i... tyle pięknych wiadomości już przeczytałam, że wolę już teraz rozpocząć gratulowanie:

maja33, m@dz1A, velvet, paula7 - Kochane Kobitki - wszystkim Wam z osobna składam ogromne gratulacje!!! Życzę Wam i Waszym Maluszkom wszystkiego najlepszego!!!

ula_28 - jak ja Wam zazdroszczę tego wspólnego spacerku!!!! Czekam na foteczki Filipka :)))
 
hejka i ja się melduje. nie śpie już od dawna :baffled: szukam pewnych info na necie ale znaleźć nie mogę :wściekła/y:

kurde wiecie co.. zatłuczecie mnie za to pytanie bo nie raz ono się przewijało... ale z racji tego że ja mam termin za 2tyg i wszystkie znaki na ziemi wskazują że urodzę po terminie (opinia lekarza) jakoś się tym niezbyt interesowałam :-( mam za swoje - bo teraz nie znam odpowiedzi na pytanie :angry:

otóż robiłam siku...i zawsze podcieram się papierem (nie cierpie mokrych majtek :sorry:) i na papierze było coś takiego jak.... duże, grube smarki, jak duża wydzielina śluzowa, kolor bezbarwny, nie wiem jaki zapach - bo od razu to wyrzuciłam, dopiero później pomyślałam :-(
czuje się dobrze, żadnych bóli ani skurczy.
czy myślicie że to jest część tego czopu czy też jakieś upławy?
 
Witajcie :-)
Również z Brzuszkiem.
Streszczałm dzis mężowi to o czym narzekamy na forum......po słowach Kaathariny o wyspaniu sie na zapas doszedł do wniosku ze "nie damy Zosi spać w ciągu dnia, zeby spała w nocy" - :szok: co za pomysły!!!!!:-D
Dzis pierwszy raz w nocy śniło mi sie ze siedze na toalecie i siusiam ....dobrze ze jak poczułam pierwsze ciepło zerwałam sie na nogi:sorry:ło matko

Z niecierpliwościa czekamy na zdjęcia Maluszków
 
Dzień Dobry WSZYSTKIE MAJÓWECZKI

Tym razem nikt mnie chyba ze wstawaniem nie pobije :-D:-D Śpioszki :-D:-D:-D
Ale obudził mnie ból w podbrzuszu (taki jak na okres) i spać nie mogę tylko się męczę:baffled:

Czy któraś też tak ma?
Bo mnie on już wykańcza, wczoraj cały dzień a teraz jeszcze z łóżka mnie zwala :baffled: :-)

Ja tez mam takie bóle od jakiegos czasu ale co dzienwe tylko jak leze albo robie siusiu przy chodzeniu mi przechodzi. A ty masz takie cały czas?Tak wogole to dzień dobry ;)
 
reklama
niom.. a ja miałam dość ciężki wczorajszy dzionek... normalnie do godz. 18:00 nie miałam nawet czasu na spokojnie usiąść i wypić coś ciepłego bądź zjeść:-(..

ale uwaga - dzisiaj po remoncie pozostaje nam jedynie umyć podłogi (wczoraj już nie mieliśmy na nie weny. Wieczorem poszliśmy na grilla do znajomych - w końcu długi weekend majowy trwa, hehe).

Co najważniejsze - mam już wózeczek w domku!!! Po południu pojechaliśmy raz jeszcze obejrzeć kolory TAKO Jumpera X - bo te na stronach internetowych były dość zakłamane (jak usłyszałam, że termin realizacji wydłużył sie do 6 tyg - czyli do połowy czerwca.. Z 3 analizowanych kolorów - wybraliśmy grafit w żółte kółka. Okazało się, że akurat mieli ten wózeczek na stanie - wiec zamiast go zamówić - od razu kupiliśmy i zabraliśmy do domku!!! Cieszę się jak "głupia", hehe. Mąż też - bo wyszło na "jego" (ten wózek był jego typem). Także Slonko - może łóżeczka mamy w innych kolorach - ale za to wózeczki bedą takie same ;)))

Poza tym kupiłam wczoraj Małej lampkę z Kubusiem Puchatkiem i Prosiaczkiem oraz naklejki na ścianę - malowanie plakatówkami nie przeszło u mojego Męża - stwierdził, że nie będzie ryzykował z naszymi zdolnościami ;-):laugh2: - tymbardziej, że tak sie napracował z odmalowaniem pokoju :happy::tak:

dobra - zmykam zakończyć sprzątanko. Pobawię się też z tymi naklejeczkami (spać przez nie nie mogłam, hehe). Później chciałabym wybrać się z M na jakiś spacerek i może jakiś obiadek na mieście :)))

do później:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry