reklama

Mamy majowe 2009

reklama
barmanka79 hahaha a mówiłam ze zabawa z farbkami to frajda :-D
wybaczam plagiacik , Twoja truskawa jest the best :-D:-D:-D

wiesz problem polegał na tym że żadne z nas (ja czy mąż) nie jesteśmy utalentowani artystycznie - ja humanistka, mąż matematyk... i mężulek stwierdził że tą piłkę będzie mu najlepiej zrobić ;-)

no a z truskawki to on jest najbardziej ZADOWOLONY :-D potem się śmiałam że jego to trzeba trochę "przycisnąć" to wtedy co nie co zrobi fajnego ;-)

a wczoraj były moje imieninki, do tego święto w Irl (więc wszyscy mieli wolny dzień), pogoda nie zaciekawa - więc wzięliśmy się za farbki :tak:

Dzięki dziewczyny za miłe komentarze :*****
 
Taaakkkk... a później narzeka, że jej ręce rano drętwieją...
hahahaha i zastanawia sie od czego :-D

a mnie a propos drętwienia to padły dziś w nocy biodra...ja pitolę jak mnie bolały biodra :baffled:
nie mogłam uleżeć ani na jednym ani na drugim boku i w końcu podniosłam sobie poduszke i spałam na półleżąco...
jak ja marze o spaniu na brzuchu...jak urodze to chyba tylko na brzuchu bede spać :tak::-D


czy wam wasi mężowie komunikowali coś o tym ze chrapiecie? Ja dzis usłyszałam ze chrapię jak smok :zawstydzona/y: a co najlepsze to chyba w nocy sama siebie dzis słyszałam....ooops
 
jak ja marze o spaniu na brzuchu...jak urodze to chyba tylko na brzuchu bede spać :tak::-D
kochana nie będziesz spać na brzuchu bo będziesz sobie cycuchy gnieść i całe mleko pójdzie w materac :-p


czy wam wasi mężowie komunikowali coś o tym ze chrapiecie? Ja dzis usłyszałam ze chrapię jak smok :zawstydzona/y: a co najlepsze to chyba w nocy sama siebie dzis słyszałam....ooops
no kurde też to słyszę co jakiś czas :baffled: znaczy się że mąż mi mówi że chrapie - bo sama siebie nie słyszę ;-) a ja NIGDY nie chrapałam...więc tłumaczę to sobie tym, że dzidziolek mnie uciska i że ciężko mi się oddycha :tak:
 
hahahaha i zastanawia sie od czego :-D

czy wam wasi mężowie komunikowali coś o tym ze chrapiecie? Ja dzis usłyszałam ze chrapię jak smok :zawstydzona/y: a co najlepsze to chyba w nocy sama siebie dzis słyszałam....ooops
A teraz to już wie od czego.... Hihihi!

A o chrapaniu jeszcze nie usłyszałam. Ale jak już sama siebie słyszysz to chyba nie za dobrze. Mój Tata strasznie chrapie i nawet jego samego to potrafi obudzić, ale on twierdzi, że nie chrapie i że to Mama.
 
Confi ja bardzo czesto slysze jak chrapie... To w takiej fazie polsnu mam :-) Ze prawie spie, ale nie do konca i juz chrapie.
Za to jak moj maz chrapie... O MAJ GOD! Okrutnie! Musze czasem pilnowac czy oddycha.

Zapodalam sobie 0,5l. kubeczek czekolady z mlekiem i maly kubeczek colowego kisielku.... Moze minie mi moj wilczy glod!:dry:
 
czy wam wasi mężowie komunikowali coś o tym ze chrapiecie? Ja dzis usłyszałam ze chrapię jak smok :zawstydzona/y: a co najlepsze to chyba w nocy sama siebie dzis słyszałam....ooops

hehe mi właśnie wczoraj mąż powiedział, że chrapałam a zwykle to jest jego rola. No cóż a niech też wie jak to jest zasypiać jak ci ktoś traktor włącza przy uchu:-)
 
Confi ja chrapie jak smok jak śpię na wznak wiec mój mąż ma teraz przerwę bo sypiam na lewym boku - czasami jak mi powiedział pochrapuje:-)
 
reklama
łoooo no to przynajmniej nie jestem sama :-D


dziewczyny własnie próbuję dodzwonić się do ZUS u...masssakra jakaś to jest...próbuje się dowiedziec czy w ogóle dostanę jakies pieniądze w tym miesiącu bo podobno ZUS sobie wyznacza taki czas płatności ze moge zostac bez kasy...i oczywiście kuva nikt nie podnosi słuchawki....cholera mnie już bierze...:angry::angry::angry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry