reklama

Mamy majowe 2009

moj kubus ma swoje pory,, zazwyczaj marudzi od 8 do ok 12 ,, i wieczorem d 20 do gdzies ok 23.. te wieczorne marudzenie jest najgorsze,, ja ledwo zyje padam na pysk a tu trzeba kubusia zabawiac az zasnie,, masakra..:/
od 3 dni spi nieprzerwalnie 5 godzin , tfu tfu zeby nie zapeszyc.. w dzien coraz czesciej sobie lezy nie spi i oglada swiat..:) ale dzis w nocy niby spal 5 godzin ale spiac cisl kupsztala.. masakra a jana kazde jego piscniecie reaguje.. i sie nie wyspalam.. no to chcialam rano sie wyspac no ale tez cos kwiczal bo oczywiscie kupe cisl.. czasami boli go brzuszek i dostalismy na to esputicon chyba dobrze napisalam,, cos ala espumisan.. ale hmm jakos wiekszych efektow nie widze,, chce kupic mleko bebilon ono jest na zaparcia i kolki.. no ozbaczymy jakie bedzie mialo dzialanie na te jego zaparcia..
 
reklama
aneteczka raczej mi to nie wyjdzie bo jestem sama w domu, M w pracy a przychodnie daleko :-( nawet jakbym coś załatwiła to sama przez pół miasta nie pojade z małym . Poczekam...zobaczę jak to bedzie wyglądac za parę dni.

malinka a czy Oliatum można stosować u dzieciaczków poniżej miesiąca bo słyszałam ,ze tzw "Emolienty" stosuje się powyżej pierwszego miesiąca życia :confused:

barmanka79 kochana , rumianek odpada ...podobno jest silnym alergenem ,a jak mały ma tak zaognione te zmiany to wole nie ryzykować. Ten nadmanganian potasu przemyśle ponieważ krosty są tylko na buźce ( całe szczęście) więc nie wiem czy bym mogł mu buxkę przemywać tym roztworem. Całkiem głupia jestem juz :baffled: mój M na mnie krzyczy bym w ogóle odpuściła i poczekała....echhh faceci
 
Confi - z tym rumiankiem to jest wiesz "na dwoje babka wróżyła" ;-)
owszem zdarza się że dziecko reaguje alergią... ale nie każde.. trzeba spróbować :tak: ale rozumiem że masz obawy - bo jeśli okaże się że synek zareaguje alergią to możesz mu pogorszyć :-(

ja ci powiem że mojego synka 2x dziennie przemywamy dupke, pachwinki i jajeczka w rumianku :tak: (a robie tak dlatego by pozbyć się albo uczulenia - na któryś z pieluch, albo na mokre chusteczki, albo odparzenia - bo do końca to nie wiem co mu jest...), powoli robi się lepiej :blink:

jeśli masz wątpliwości co do potasu to skonsultuj to z pediatrą, na pewno cię uspokoi. mi potasik zaproponowała moja pediatra, powiedziała że lepiej przemyć roztworem nić stosować jakieś maści. dopiero jak roztwór nie pomoże to dopiero wtedy można sięgnąć po maść ;-)

a fafceci to tak mają, spokojne podejście do wszystkiego... my (znaczy się mamuśki) jesteśmy bardziej panikary :-( zawsze myślimy że może nasze dzieci cierpią, czują ból, albo są nieszczęśliwe...
 
barmanka79 w sumie racja...ja z tych wszystkich "domowych" metod zdecydowałam się na Oilatum, tylko poczekam aż młody skończy miesiąc tak na wszelki wypadek a przy okazji zaobserwuję czy się coś zmienia. A tymczasem idę sobie bo się mój "Miszczu Pryszczu" obudził i domaga się cycusia ;-)
Zajrzę później ... mam nadzieję ;-)

tak mi sie jeszcze przypomniało...jakby któraś z Was chciała kupić chustę do noszenia malucha to mam takową do sprzedania...nówka sztuka (zdublowany prezent )

http://allegro.pl/item660924395_rewelacyjna_chusta_kangoogoo.html

jakby coś to w kwestii ceny można się dogadać ...dla majóweczek specjalne względy ;)


 
Ostatnia edycja:
Confi - moja córeczka miała identyczne krostki:-(. Położna poradziła mi, żeby przestac jeśc mleko i jego przetwory, bo może to byc uczulenie. Nie jem już tych produktów od ponad tygodnia i jest dużo lepiej. Mała nie ma już krostek, została jej jeszcze tylko trochę szorstka skóra na policzkach. Nie wiem czy to akurat odstawienie mlkea na 100 % pomogło, ale w sumie nic innego nie stosowałam. Może warto spróbowac.
 
Jeśli chodzi o krostki na ciele.
U nas niezastąpiony jest nadmanganian właśnie.
Zaczęło się w szpitalu - Lilia miała tragiczny rumień toksyczny noworodków. Niby normalny dla dzieciaczków po porodzie, ale ja byłam przerażona - krostka na krostce, nie było miejsca bez. Jeszcze w szpitalu wykąpali ją właśnie w kalli i kazali w domu. Po 3 kąpielach w domu nie było po krostkach śladu.
Jak tylko małej wyskakuje jakaś krostka od razu biorę wodę przegotowaną, robię delikatny roztwór i przemywam. Działa natychmiast :tak:
 
co kraj to obyczaj, mnie zaś powiedziano, żeby kalią nic nie robic na buźce, tylko przegotowaną wodą i na noc delikatnie posmarować bephantenem/linomagiem/alantanem, czyms co łagodzi podrażnienia. Zaś jak jest to więcej jak jedna krostka, i wygląda jak wysypka, to do pediatry, bo to może byc wszystko od trądziku po uczulenie.

no i jeszcze, żeby pilnować, czy dziecko nie ma za gorąco w czasie snu, bo to też ma wpływ. Jak raz ubrałam mała do snu, bo myślałam, że jej zimno bedzie, to rano jak ją przebierałam zauważyłam takie małe potóweczki (takie krostki) pod paszkami i na dłoniach. Akurat był to dzień wizyty połoznej. Przemyłyśmy wodą przegotowaną, posmarowałyśmy w/w maściami i na wieczór już zaczeły znikać... :tak:


ps. a wiedziałyście, że jak się włoży dziecku pieniądza pod materacyk i caly czas ono będzie spało na tej kasie, to potem bogate będzie? No ja dziś zaczynam! Wszystko dla wspaniałej przyszłości malucha:happy2::dry::confused:
już całkiem zgłupiałam...
 
Confi u mnie w szpitalu noworodki myją Balneum Hermal i ja sama używałam go zaraz po wyjściu ze szpitala więc myślę, że śmiało możesz używać już teraz.
Mojemu synkowi też wyskoczyły krostki, ale nie takie jak u Twojego. Taka kaszka na czole delikatnie różowa. Ma takie szorstkie czółko i nie wiem co to może być. Ale tak myśle, że od kilku dni nie kąpie go w tym Balneum i może to przez to. Muszę od nowa zacząć.
 
moniqsan kupiłam nadmanganian i na razie Damian śpi ale zrobiłam taki delikatnie różowy roztwór i na razie nałoże punktowo patyczkiem na te krostki , zobaczymy...

tsarina masz rację , co osoba to opinia więc na razie postępuję delikatnie i przede wszystkim ...tanio ;-)
kosmetyki Balneum i Oilatum czy też Emolium są dość drogie i na razie nie kupuje bo nie jestem pewna efektu.


nina2003 kochana , u Damiana zaczęło sie właśnie od delikatnych krostek na czole, najpierw były tylko lekko szorstkie, potem zrobiły sie czerwone a potem przeszło wszystko na policzki...także jeśli Twoj synek ma tradzik to przejdzie to dalej...obserwuj
 
reklama
Confi kochana mojs synek wygladał tak samo jak twój Damianek.Ciocia poradzila mi zebym kilka razy wykapala go a kalium i przeszło, a chrostki sa juz tylko gdzie niegdzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry