reklama

Mamy majowe 2009

Wco skrzętnie wykorzystała nasza suka ,ale nie miałam siły jej odganiać i pozwolilam posprzątać ;-)

jeeeeaaa :szok: Czyżby Twoja suka była koprofagiem ? :-D:-D:-D
ehm ... smacznego .... :-D (dobrze, że skończyłam już jeść swoje ciasto marchewkowe ;-);-);-) )
Ja też wczoraj leżałam sobie jeszcze w łóżku po rannym karmieniu, a mój mąż przewijał Liliankę. Usłyszałam tylko pożądne "chlust" i po chwili oczom mym ukazała się małżona ręka ze spływającą jajecznicą :-D Nie zazdrościłam mu :-)

AgA
ja jem cukinię, fasolkę szparagową, ogórki, sałaty, brokuły ... i chyba to tyle
 
reklama
Słonko-Spróbuj przełożyć do butelki z Dr.Brownsa smoczek Lovi.Pasuje idealnie (mam powymieniane) a tak jak smoczek z TT imituje kobieca pierś.Wiem, ze wiele mam "piersiowych" używa tych smoczków.
Aga-Ale miałaś niemiłą "przygodę":baffled:.W jakim świecie będą się wychowywać te nasze szkraby:baffled:.
Confi-Przeszłaś chrzest bojowy jak Słonko ostatnio;-).
 
Ja tez zostałam osrakana ostatnio....:-D
Mała lezała na przwijaku i jak piergła to poleciał strzał na 20 cm prosto na moja bluzke i spodnie...mąż mało nie umarł ze smiechu.

moniqsan a rzodkiew, papryka, kapusta pekińska...itp. bo z zazdrością patrze na męza który na obiad obżera sie zieleniną? A ja nie wiem co mogę :-(
 
a rzodkiew, papryka, kapusta pekińska...itp. bo z zazdrością patrze na męza który na obiad obżera sie zieleniną? A ja nie wiem co mogę :-(

A Ty nie pytałaś o zielone warzywa ?:-D
Podobno kapustę pekińską można (mieliśmy na zajęciach z dietetykiem na szkole rodzenia powiedziane. Bo to naprawdę sałata i nie działa wzdymająco)
Paprykę zdarzyło mi się zjeść. Nie zauważyłam niczego podejrzanego.
Rzodkiew (taka biała?) nie powiem, bo nie wiem, a z rzodkiewką jest różnie, raz piszą że można, raz że nie. Także na razie dałam sobie spokój :tak:
Szczególnie że teraz, przy tych krostkach jakoś bardziej uważam na niepewne produkty :sorry2:
 
Kurde... Ale Wy jecie tych warzyw! I ogorka moniqsan!
Ja tylko pomidor sparzony bez skorki, salata lodowa.
Czasem skubne od meza minimalne ilosci papryki i ogorka.
Jedyne co z pewnoscia chcialam kupic i zjesc to cukinnia. Reszty troche sie balam. Widze, ze trzeba probowac.

Ja za to pare razy nie wytrzymalam i zjadlam po jednej, dwie truskawki. Zadych objawow. A i jeszcze jeden raz nie wytrzymalam i zjadlam kostke ptasiego mleczka. Tez bez wiekszych ekscesow. Znaczy chodzi mi o uczulenie.
Zastanawialam sie nawet swojego czasu jak to moze sie objawiac. Bo wydaje mi sie, ze jak bedzie uczulona na czekolade i truskawki to wywali jej jakas wysypka. Prawda?
Czytalam sporo o kolkach i poza wzdymajacymi daniami, to raczej reszta nie powinna byc winowajca kolek. Kolka powstaje z powietrza ktorego dziecko sie nalyka, a pozniej trafia do jelit.
 
confi-widać każda mamusia musi doświadczyć okupkania-no a w przypadku chłopców jeszcze osikania!Co do suczki......fuj...no ale psiaki tak mają i nic nie poradzimy

dziewczyny, a czy pomidory jecie???
Ja na razie dość restrykcyjnie przestrzegam diety, a na pomidory mam wielką ochotę.

A z owocy co można jeśc, bo ja jak na razie banany i arbuza jem, jadłam jabłka, ale położna powiedziała że mogą od nich być wzdęcia wiec dałam sobie spokój.
 
Dziewczyny ja jem dosłownie wszystko należe do tych szcześliwych mam których dzieci nie mają kolek wzdęć jadłam truskawki czekolade fasolkę szparagow kalafior mój synek wszystko toleruje z czego jestem bardzo zadowolona :-):-):-) nawet cerę już ma gładziudką rumień poporodowy zeszedł w 100 % a troche tego było :tak:
 
moniqsan ...taaaak o zielone pytałam;-)..... ale czerwone zółte pomaranczowe itp tez mogą :-) byc np. surowa marchew?
Kochana mojej małej w wiekszosci dzis zeszły te ropne krostki a zostało na buzi pełno takich drobnych krostek bez czubków takie ziarenka ..kaszka...hmmm to tez hormony???????????? bo na pewno nie potówki.


aneteczka ja pomidorów nie moge bo Mała wyraźnie miała bóle brzuszka po nich bo oczywiscie zamiast zjeść plasterek lub dwa zjadłam 2 szt pomidorów.
Po jabłkach tez niedobrze.....póki co z owoców jadłam tylko arbuza i pozwalam sobie na pół jabłka w trakcie karmienia.

Ja tez czekam na ustanie wysypki zeby zaczac np banan wprowadzic.

slonkoonline każde z dzieci jest inne....kazda z nas co innego może
U mnie w pierwszych dniach odpadł nabiał.

Moja Zosia nie ma chyba????? typowych kolek tzn prezy sie zawsze rano tak od 5.00 6.00 i trwa to tak do 8.00 9.00 i nie płacze przy tym tylko tak steka, marudzi, kreci sie, jest niespokojna. Jeszcze cały czas się jej ucze.
 
reklama
jeeeeaaa :szok: Czyżby Twoja suka była koprofagiem ? :-D:-D:-D
ehm ... smacznego .... :-D (dobrze, że skończyłam już jeść swoje ciasto marchewkowe ;-);-);-) )
Można tak powiedzieć , gdyz jest owczarkiem niemieckim a ta rasa wyjątkowo lubuje się w pożeraniu kału...mnie sie udało w większości problem zlikwidowac odpowiednią dietą, bo potrafiła "zeżreć" na dworze ludzkie dorosłe...:baffled:
w dzisiejszym przypadku miałam ręce pełne roboty i jakoś nie umiałam się rozdwoić by nie pozwolic jej na to :-D

Ja też wczoraj leżałam sobie jeszcze w łóżku po rannym karmieniu, a mój mąż przewijał Liliankę. Usłyszałam tylko pożądne "chlust" i po chwili oczom mym ukazała się małżona ręka ze spływającą jajecznicą :-D Nie zazdrościłam mu :-)
uuuu grrrrubo :-D chyba jednak noga lepiej niż ręka :-D:-D:-D

Aga ja jadam , ogórki, sałatę, brokuła też ostatnio zjadłam, kapustkę pekińską , rzodkiewki....ale to chyba się do zielonych nie zalicza

Slonko ja własciwie warzywa jadam wszystkie...nawet ostatnio skusiłam się na młodą kapustkę "na krótko"...małemu nic nie było ale ja prykałam do wieczora :-D

aneteczka pomidory jadam codziennie, nic się nie dzieje. Słyszałam ze są niezalecane ze wzgledu na to ze zmienią smak pokarmu na kwaśny i maluchy moga odmawiac jedzenia z piersi, u nas się nic takiego nie dzieje. Damian ssie normalnie , nie krzywi się i nie wypluwa więc pomidory jadam bo uwielbiam
z owoców jadłam babany, jabłka, świeżego ananasa, truskawki....to na razie tyle,

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry