aneteczka
Fanka BB :)
Hej,
truskawko-witam,co do okresu, ja też jeszcze nie mam i wcale mi się za nim nie tęśkni:-)
Słonko-sto lat!
barmanka-mój z racji tego że go dokarmiam, też sie strasznie denerwuje jak mleko te tłuściejsze mu pomalej leci. Pręży sie, wygina , czasami tracę cierpliwość, tak jak on i podstwiam mu drugiego cyca
ostatnio odkryłam, że je spokojniej jak obydwoje leżymy.
moniqsan- to musisz byc z lilanką dumna z męża:-)
My wczoraj wybraliśmy sie do znajomyuch, mały przez całą drogę (60km) spał, usnął zaraz jak wsiedliśmy do auta.Wogóle taki był grzeczny, troszke tylko popłakał raz jak był głodny, a ja w cycach juz nic nie miałam, a woda sie gotowała i czekaliśmy z utęsknieniem na butle;-)Wróciliśmy do domu o 23:30 i nawet już małego nie chcieliśmy budzić zeby go ukapać, położylismy go spać.
Dziś poszlismy na spacerek w trójke, ale synek zaczął płakać i na sygnale wracaliśmy do domu.
truskawko-witam,co do okresu, ja też jeszcze nie mam i wcale mi się za nim nie tęśkni:-)
Słonko-sto lat!
barmanka-mój z racji tego że go dokarmiam, też sie strasznie denerwuje jak mleko te tłuściejsze mu pomalej leci. Pręży sie, wygina , czasami tracę cierpliwość, tak jak on i podstwiam mu drugiego cyca
ostatnio odkryłam, że je spokojniej jak obydwoje leżymy.moniqsan- to musisz byc z lilanką dumna z męża:-)
My wczoraj wybraliśmy sie do znajomyuch, mały przez całą drogę (60km) spał, usnął zaraz jak wsiedliśmy do auta.Wogóle taki był grzeczny, troszke tylko popłakał raz jak był głodny, a ja w cycach juz nic nie miałam, a woda sie gotowała i czekaliśmy z utęsknieniem na butle;-)Wróciliśmy do domu o 23:30 i nawet już małego nie chcieliśmy budzić zeby go ukapać, położylismy go spać.
Dziś poszlismy na spacerek w trójke, ale synek zaczął płakać i na sygnale wracaliśmy do domu.
a poza tym u nas zaczely sie nie wytrzymalne upaly przez ostatnie dwa dni bylo 41 stopni
dziewczyny wrrrr mala nerwy ja nerwy nie cierpie takiej pogody..nigdzie nie mozesz wyjsc bo sie topisz..o plazy nie wspomne. Mi pediatra powiedzial ze mala moze wejsc do morza okolo 6miesiecy...wiec chcemy sie isc kapac okolo 19 godziny kiedy jest chlodniej ale ostatnio spie o tej godzinie z mala
ale napewno jakos pojdziemy, maz posiedzi z corcia i ja sie zanoze a potem zmiana.Teraz na szczescie przyjezdza moja mamcia wiec odpoczne i znia pochodze na plaze i z corcia
zbyt duze ryzko bez - chociaz pierwsze dwa razy mielismy bez z tym ze z wtryskiem na zewnatrz...no ale za bardzo sie stresowalam
Sama zaczynam myslec o dokarmianiu i z twoja sentencja jakos lepiej o tym mi sie mysli.;-) Mam wrazenie, ze Julka jednak nie dojada, lub mleko szybko sie trawi. Zreszta dowdem sa czeste kupki, zazwyczaj po karmieniu zaraz.




