reklama

Mamy majowe 2009

Cześć dziewczyny. Trocę poczytałąm wasze posty i widzę że wybieracie się z maluchami na wakacje nad morze. My z mężem też byśmy bardzo chcieli, ale boję się że Fifi jest za mały na tak długą podróż. Jak wy sobie i dziecku organizowałyście drogę?
Ja karmię Filipa cyckiem i butelką z tym że teraz jakoś więcej wychodzi tej butli. Daję małemu Nan1 i wszystko jest ok. A zaczeło się od tego że mały się nie najadał i była awantura,a w piersi suchoty. Na początku miałam wyrzuty sumienia ale teraz już się przekonałam i dziecko nie głoduje.
 
reklama
confi u mnie czasem jest podobie z tym karmieniem i wypluwaniem a w miedzyczasie jakby placz takie marudzenie a je dalej......tez sie zastanawialam o co w tym chodzi.......ale coz podaje cyca dalej:)
 
aha i wciaganie piastki to podstawa......raz tak ssala przedramie ze zrobila sobie malinke....a tesciowa czy one wam nie spadla........hiiiiiii:-D
a nozkami tez wierzga bardzo!!!!!!!
 
Nataszka też często wkłada piąstkę do buzi. Staram się jej ją wyciągnąć i włożyć smoczek, ale jak Ona ma ochotę na piąstkę to smoczek wpluwa i wkłada piąstkę. I nic nie pomoże...
 
ankzoc..szkoda ze nie widać przedniej czesci tego smoczka...ale jest to jakieś wyjście. Z drugiej strony chyba wole nie przyzwyczajać Damiana do smoka...postaram się poradzić sobie bez niego, skapituluje dopiero jak sie nie da
Moniqsan ja w takiej krępującej sytuacji, jak mały się drze a jakieś baby się wgapiają nachalnie , patrze prosto na babę i pytam się czy jest jakiś problem...pomaga :tak:

a co do karmienia, ja karmię tylko na leżąco bo mi tak wygodniej ;-) jednak jak karmie w innej pozycji to problem jest ten sam, więc u nas to nie kwestia pozycji a chyba indywidualnych antypatii mojego maleństwa :baffled:

Monika M
to wszystko jest kwestią ile kilometrów macie do pokonania bo my zaczynaliśmy jeździć z Młodym jak miał niecałe dwa tygodnie, najpierw ok 40 km do rodzinki, potem wybraliśmy się do Władyslawowa , później do Krynicy Morskiej i tak sukcesywnie zwiększaliśmy czas przejazdu...niedawno byliśmy w Unieściu koło Koszalina a to od nas jakieś 200 km...ale ta podróż ze względu na upał była dla Damiana męcząca więc na razie zrezygnowaliśmy z dłuższych wojaży ...moze jak sie zrobi chłodniej to będzie łatwiej :tak:

Krystynko
ja też dostawiam do piersi uparcie jednak jest to dla mnie mega frusrujące poniewaz Młody wyrywa mi się trzymając sutek w buzi...chyba nie musze tłumaczyc nikomu jak to boli :baffled:
 
Cześć Dziewczynki :-)

zaglądam tu jak tylko mogę - ale najczęściej nie mogę, bo mój komp padł, a wiecie jakie podejście ma mój M (ze wszystkim zwleka.. no i "po co informatyka ściągać, skoro brat jest informatykiem" - jego słowa, ehhh - tyle tylko, że "brat" mieszka w Krakowie i zajmie się kompem dopiero w ten weekend (i to na krótko, bo przyjedzie na wesele, ehhh).

Moja Jaga też jest mocno zainteresowana piąstkami - ale na ogół ta zdolność "odzywa" sie na przewijaku, gdy ja ją przebieram a Jadzia akurat zgłodniała, hehe.

Co do smoków - nie jest ich wielką amatorką - ale tym faktem akurat się cieszę:tak::-D Nie będzie problemu z odzwyczajaniem:tak:

no i sie napisalam... moja Godzilla powsała:-D
pozdrawiam wszystkie mamusie - paaaa :*
 
Hej!

Moze i mi uda sie troche napisac. Wreszcie Jula mi usnela. Wczesniej lezalam przy niej i musialam trzymac cycocha, albo w jej buzi albo tuz obok bo przeciez ryk byl niesamowity. Staram sie czasami przetrzymac, bo wiem, ze placze tylko dlatego, ze chce cycka do zasniecia, ale poprostu wymiekam. Ona potrafi cale wieki ryczec, a ja poprostu nie mam sily i ochoty juz sluchac jej grymasow!

Confi u mnie tez jest taka akcja z tym szarpaniem. Tez trzyma sutek i wyrywa sie jak szalona. Nawet jak jest spiaca. Czasami juz nie ma sily, wiec wyglada jak taki maly pijaczek z kiwajaca glowa :-) Czytalam opinie jednej forumowiczki na watku o laktacji. Sadzi, ze moze zaczyna leciec bardziej tluste mleko, leci wolniej, a maluchy sie denerwuja, ze musza mocniej ciagnac. Dla mnie to tak mniej wiecej wyglada. Jakby mogla to chyba krzyczala by na cyca, ze wolno tak leci mleczko.
U mnie jest o tyle lepiej, ze na wieczor raczej sie nie rzuca, w ciagu dnia bardziej.

Co do dygania nozkami... Owszem, zawsze kiedy jest cala happy...:-D Czasami macha tylko jedna noga, jakby motor odpalala ;-) A jak ja wsadze pod karuzele, o Jesusicku jak jej wtedy nozyny lataja, albo na golaska. Tak! Na golaska jest THE BEST machanie konczynami. :rofl2: Mam nadzieje, ze jak zakupimy mate, tez bedzie jej sie podobala, jak karuzela.

A co do ssania raczek, to tylko wtedy gdy jest glodna...
Jutro idziemy sie szczepic. Bede tez chciala pogadac z tym Dr o mleku sztucznym, chociaz na probe, bo zglupieje jak bede karmila ja 24h To, ze karmie piersia nie oznacza, ze mam sie calkowicie poswiecic tej czynnosci. Obawiam sie, ze w koncu moja irytacja przerodzi sie w taka stresujaca sytuacje, ze mleko zniknie calkiem. :baffled::confused2: Pije herbatke Hipp Natal. Powiem nawet, ze jest nieco lepiej. Cycochy nie sa takie "pustaki". Czuje w nich jakas zawartosc :tak:

Co do wyjazdu. My jechalismy jakies 150km do Lublina. Cala droge "do" przespala. W drodze "z" byl jeden przystanek na karmienie i reszta drogi byla spokojna. Grunt do dobra temp. bo w upale kazdy bobas ma prawo byc marudny. Dlatego ja zrezygnowalam z wyjazdu nad morze, bo to ok.300km. Pojedziemy tylko nad jezioro nieco blizej. Wytrzymam ten rok bez morza.

Kurde! Juz Panna Julia pospala 30min i juz wzywa! Oczywiscie nie moze kulturalnie poprosic tylko drze sie jak opetana! Bo ma kaprys na cyca do pociumciania sobie i chce widziec mame, a jednoczesnie chce sie jej straszliwie spac.
Wlasnie, a mama moze sobie zarosnac i wygladac jak czlowiek z buszu! Bosze... Jak mnie jutro znow bedzie pouczal ten lekarz o karmieniu to chyba mu przypierdziele! Ja sie go pytalam jedynie o mleko, a on mi kazal nie rezygnowac z karmienia karmienia piersia! Tylko, ze ja nie rezygnuje, a on mnie doluje jak jakas wyrodna matke! Okrpony! Normalnie nawtykam, ze ja sie nie pytam, bo decyzje podjelam. Chce tylko porady w kwestii rodzaju mleka.
O tak mu powiem!
Prosze! Chwile pobeczala i spi dalej. I tak jest caly dzien. Budzi sie chce mamy, ale jest tak spiaca, ze po kilku min krzyku usypia sama.:eek::confused2:
Swoja droga zastanawiam sie jak traktuja w szpitalu kobiety, ktore od poczatku nie chca karmic piersia. Ja raz zapytalam o cos do picia, bo miala straszna czkawke, a cyca nie chciala. Strasznie mnie polozna zmierzyla wzrokiem i powiedziala "Zadnej butelki i smoka! Tylko piers! Nic nie musicie robic, macie podane jedzenie, posprzatane, macie tylko karmic dzieci". Bardzo budujace to bylo. Zapalalam ogromna miloscia do tego szpitala :laugh2:
Dobra ide, bo sie tak kokosi, ze spac pewnie nie bedzie juz.

Pozdrawiam! I do zobaczenia, nie wiem kiedy :-D Jak Panna Julia pozwoli!:zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam dziewczyny...:) przepraszam ze nie pisałam ale nie mialam czasu. Co do tej miesiaczki to jej nie dostałam do snia dzisiejszego ale dzisiaj robie test:) zobaczymy jak to bedzie wyglądało:* Heh dzisiaj byłam w szpitalu bo mój ojciec został ponownie ojcem z nowa młodą żoną:P mam przyrodniego braciszka Pawełka od którego jestem starsza o 20 lat:P Aż mi sie znów takiego noworodka zachciało... Hmmm:) Takie maleństwa ja uwielbiam dzieci! Gdybym miała duzo pieniedzy i gdyby tak poród nie bolał to mogłabym miec ich nawet 10-cioro:P Mam pytanko ma może która z was smoczek z canpol babies LOVI antykolkowy???? Ja kupiłąm dzisiaj dla mojego synka taki smoczek co niby można zmieniać wielkosc dziurek ze jak sie cos zrobi (wlasnie chodzi o to ze ja niewiem co:o) to ze mało leci, średnio, i najwiecej. Teraz sęk w tym ze ja niewiem co mam zrobic zeby to zmieniało ta wielkosc tych dziurek:/ tam nic nie pisze;( moze ma ktoras taki?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry