reklama

Mamy majowe 2009

hej
mala zasnela
bylysmy na szczepieniu 2 tyg temu i wszystko poszlo ok.raczej to ja wiecej cierpialam niz dzidzia:)
straszne przezycie dla matki jak dzicko cierpi zupelnie inny to jest placz jak cierpi.....:-(
troche plakala pierwszy strzal a drugi mocniej bo bolalo .......wieczorem jednak podalam jej syop przeciwbolowy!!!!!1i pieknie zasnela....na drugi dzien wszystko super!!!!!!!
aha i obcinal tata malej pazokcie i pech chcial ze w dzien chrztu jedna raczka poszla ok a druga poruszona no i krewka sie polala alre tez bardziej my sie przejelismy niz ona wszystko skonczylo sie ok...krew szybko zatamowana maluszek jak sie najadl zaraz byl spokojny....
a wy jak sobie radzicie z paznokciami??????
 
reklama
witam u nas dni wyglądają coraz lepiej mały coraz mniej płacze bez powodu więcej sam się zabawi już nie ma problemu ze zrobieniem czegokolwiek a w niedziele wybieramy się nad morze 400 km mam nadzieje że podróż będzie ok i Filipek wytrzyma jak myślicie jak z takim malcem wybrać się w nocy czy może na dzień jeszcze się nie zdecydowaliśmy
 
HEJ
my jechalismy na noc i wszystko bylo ok....2 razy karmienie....my mielismy kolo 700km......lepsza noc maluch wiecej bedzie spac......moja uwielbia jazde jak dluzej jedziemy zaraz zasypia:)
 
u nas też nocki raczej spokojne ale ciężko mówić o jakimś łatwym do przewidzenia rytmie: kąpię malutką najpóźniej o 19.30, zasypia przed 20 i śpi czasem do 1, czasem do 2, a raz zdarzyło się, że maleńka sapała do 6 :-)
krystyna30 u mnie niezawodnie sprawdza się metoda "na zagadanie", starszy synek zabawia małą, śpiewa jej i co mu tylko przyjdzie do głowy, a ja w tym czasie obcinam paznokcie, mała nawet nie wie, że coś jej tam gmeram :-) Próbowałam na śpiąco, ale Gabrysia nawet przez sen macha rączkami, poza tym boję się, że ją obudzę.
kasia1208 my mamy za sobą już parę tysięcy kilometrów, najdłuższa trasa liczyła blisko tysiąc za jednym razem z dwójką dzieci. Jechaliśmy w dzień i robiliśmy dłuższe przerwy co jakieś dwie godziny.Krótsze trasy - tak do 400km bierzemy na pół :-) Gabusia dobrze znosi podróż, zresztą tak samo jak jej brat :-)
 
coni- dzieki kochana za pocieszenie i wspracied. oby tak jak mowisz tak bylo..
twoj maly ma zachowania podobne do mojego ,, odruchy raczek nozek , delikatne usmieszki hehe:) twoj maluch jest slodziutki a ty masz fajniusi glosik:)
a co do tego kryzyu lakatcyjnego mi tez sie czasami wydaje ze mam za malo i ze maly sie nie najada bo czasami daje mu cyca co godzine ale zadko , staram sie jednak zeby minely te 3 godziny.. czasami daje mu sztuczne jak juz wydaje mi sie ze nic tam nie mam.. a pozatym i tak malemu daje raz na noc bebiliona ale tylko raz bo po 1. jest to mleczko na zaparcia i kolki a po 2. po tym mleczku dluzej spi..:):happy:
takze ja bym na twoim miejscu jesli bym widziala ze maly placze dalej dala tego sztucznego.. nie uwazam zeby to bylo cos zlego .. jak kdasz malemu sporadycznie mleczko sztuczne to ulzysz i sobie i jemu i ty sie nie bedziesz denerwiwac i maly polakac... takze moze warto..!! jesli twoj nie ma kolek to polecam nan:happy:

confi kochanie a tak z innej beczki podaj mi linka na forum zamkniete bo gdzies mi sie skasowal a nie umiem tegio znalesc...

marychna- twoj spi tak jak moj 5+3 :):happy:
 
Heeeej :-D
Wakacje pełną parą :-)
Właśnie wróciliśmy z Lilianką z Radomia, jesteśmy chwilkę w domciu i ruszamy nach morze :tak:
Muszę poczytać co tu naskrobałyście, bo mimo że forum przycichło to jest co nadrabiać :sorry:
 
witam dziewczynki o poranku mam do was pytanie czy wasze maluszki też ciągle trzymają ręce w buzi już nie wiem jak mam sobie z tym poradzić boje się że skonszy się to ssaniem kciuka może macie jakieś metody
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry