hejka, nie odzywałam się ostatnio bo miałam pewne problemy, zmartwienia natury osobistej i jakoś tak nie miałam ochoty siedzieć i pisać.. czytałam was owszem ale na pisanie siły już nie miałam... właśnie chciałam wam napisać że częściowo jeden problem został rozwiązany, ale ..... pisząc te kilka słów do was właśnie dowiedziałam się że jednak nie


ech powiedzcie mi czemu tak jest że jak wali się jedna rzecz, to walą się też i inne rzeczy co????????
ja już po prostu nie mam siły :-

-(
confi - pytałaś co z innymi dziewczynami, o Iwonie wiem tyle że ma problemy z internetem, mieszka gdzieś gdzie jest tylko jeden usługodawca - monopolista i ten internet nie chodzi zbyt dobrze. Joann udziela się na forum mamuś z Irlandii, tam chyba dostaje większe wsparcie niż miała u nas.. Imagination czasem się pojawi, ale tylko wrzuca fotki i to wszystko, a może ona więcej pisze na zamkniętym, co?
ze spraw ogólnych ;-) mój synek smoka nie ssie, jak na razie. Był taki okres gdzie wkładał piąstki do buzi ale już mu to przeszło. Wiem tylko jedno że jak zacznie ssać mi paluchy to podam mu smoka, bo uważam że lepiej jak ssie smoka niż palce

(do końca życia nie zapomnę takiej jednej koleżanki która będąc w 8 klasie ssała kciuka


).
echhh mój juniorek też wierzga cały podczas karmienia, i to pojawia się w momencie gdy zaczyna pić to tłuściejsze mleczko, myślę że on się denerwuje że trzeba mocniej ciągnąć... i
Confi - łączę się z tobą w bólu, bo wiem co to znaczy jak młody wyrywa sie trzymając sutka w buzi

tyle razy mu tłumaczę by tego nie robił, że to boli mamusię - ale normalnie jak grochem o ściane

ech nic to dziecie się mnie nie słucha
Marcelek nie ulewa, więc w tej kwestii wam nie pomogę.
Auta nie mamy i co za tym idzie na długie wycieczki nie jeździmy, więc tu też wam nie pomogę (raz jechaliśmy autem znajomych, i busem jeździmy - synek grzecznie śpi).
U mnie problem z laktacją ciąg dalszy... co już myślę że się unormowało, że pokarm wrócił to znowu jakieś cyrki się dzieją

Dziś np - wstaje rano i po 12 godz (od niekarmienia daną piersią)
nie mam przesiąkniętej wkładki

a wczoraj to biegiem wkłądke zmieniałam

a jem i pije to samo, to o co chodzi?? czasem mam ochotę wieczorem wypić normalne piwo (a nie karmi), ale wiem że jak całe wypije to się nawalę, a nie mam się z kim podzielić bo mąż w pracy
Od poniedziałku sykcesywnie wydłużam synkowi godziny spania :-):-) dziś znowu go wcześniej wykąpie (o 15 min) i położe spać, bo zauważyłam że nie ważne o której godz synek jest w łóżeczku to on i tak zawsze wstaje o 6 na karmienie


ma jakiś budzik w żołądku czy jak??

Tsarina - no rzeczywiście głodomorek ci się trafił ;-) nawet nie wiedziałam że są takie fajne sposoby na oszukanie dzieciaczków :-)