aneteczka
Fanka BB :)
Witajcie dziewczyny,
Wiszę , że jakieś chmurska zawisły na naszym forum
Ja czasami też łapie doły, trochę popłacze. Ale nie wiem co by sie działo, jak Miłoszek się do mnie uśmiechnie, jak zrobi swoje a gugu...... to od razu dziękuje , że tyle dobrego mnie spotkało, że go mam, że jest cały i zdrowy:-)
Jakoś nic nie ma takiego znaczenia jak mały, a wszyscy inni mogą mnie w wiadome miejsce pocałować.
Wiszę , że jakieś chmurska zawisły na naszym forum
Ja czasami też łapie doły, trochę popłacze. Ale nie wiem co by sie działo, jak Miłoszek się do mnie uśmiechnie, jak zrobi swoje a gugu...... to od razu dziękuje , że tyle dobrego mnie spotkało, że go mam, że jest cały i zdrowy:-)Jakoś nic nie ma takiego znaczenia jak mały, a wszyscy inni mogą mnie w wiadome miejsce pocałować.
najbardziej to wtedy jak mnie nie słucha i nie chce zrobić "po mojemu", robi po swojemu, potem okazuje się że jego pomysł był zły, a mój był dobry, i jak mu potem to wytykam to zawsze robi mi przytyki "a bo ty zawsze musisz być mądrzejsza". ale ja wiem że on specjalne nie chce zrobić "po mojemu" bo potem koledzy się z niego śmieją że baby słucha
tylko czasami pewnych rzeczy sie nie da odkręcić, czy też cofnąć czasu, i albo coś tracimy (przy podejmowaniu błędnych decyzji), albo coś robimy dwa razy dłużej ...
Nieraz zarzuca mi, że nie mam własnego zdania... i o to się wczoraj pokłuciliśmy... Bo ja bym chciała ochrzcić Małego w Tomaszowie, a On się upiera na Wawie... Ale w Wawie nikt mi nie pomoże, a On to juz napewno 

) a Wy Kochane Majóweczki posmutniałyście mi nie mało - i na dodatek nie mogłam Was w pore pocieszyć :-


