reklama

Mamy majowe 2009

mamstud ja nie usypiam malego, zasypia sam :tak: nauczony juz od pierwszego dnia w domku zasypiania w swoim lozeczku i tak zostalo. Po kapieli jedzonko, odbicie i do lozeczka. Jesli marudzi t odostaje smoczek i pieluszke do buzki i zasypia sam. Jeszcze nigdy mi sie nie zdazylo noszenie czy lulanie do snu ( cale szczescie i mam nadzieje ze tak zostanie :tak:)
 
reklama
Mamstud mój nocny "łazik" już po pierwszej całej nocy w łożeczku. On zadowolony, chociaż parę razy się sklinował w jakiejś pozycji i mnie budził, żeby mu pomóc (co za wiercipięta :-D). Za to teraz ja jestem "łazik" - muszę wstawać z łóżka zamiast obrócić się na bok i cycka dać :sorry2: i trochę niewyspana...
Pytanie jak usypiacie: Mati usypia się sam i czasem nie mam sumienia go nawet kąpać wieczorem (przeciągamy do rana). Staram się go kłaść koło 20, ale on czasem przed 19 juz odpada i nie dobudzisz gościa :tak: Oczywiście są dni kiedy nie może zasnąć. Wtedy biorę go na ręce, ale tylko do momentu kiedy się uspokoi, a nie zaśnie. 1-3 razy go tak uspokoję i usypia.
 
Mamamatysia pewnie, że Mateuszki przystojne chłopaki:-D
A jak Filipek w śpiworku? Spodobało mu się?
Mój maluszek też stópki wystawia między szczeblkami, chcę kupić dodatkowy ochraniacz, żeby był wokół całego łóżeczka, bo mam taki na połowie. To jest taka wiercipięta, że w śpiworku by nie usnął:-p
 
Hej dziewczyny a my juz po chrzcinach, moja corcia byla wprost cudowna :biggrin2:, do kosciolka poszlismy spacerkiem, mala ladnie spala w kosciele, pozniej pojechalismy do lokalu na dalsza czesc imprezki, mala byla grzeczna jak aniolek, jadla, spala, troche sie rozgladala i gaworzyla- na cale szczescie nikt jej nie nosil wiec nie bylo problemu, przed godzina 19 dostala cyculka i zasnela dzieki czemu mamusia miala juz wolne, spala w tym halasie caly czas o 23 wrocilismy do domku, musialam biduleczke rozbudzic i przebrac , dostala jeszcze cycusia i spala do 4 :biggrin2:, bylam taka szczesliwa, ze moje dziecko tak ladnie mnie zaskoczylo :biggrin2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry