malinka009
Fanka BB :)
mamstud ja nie usypiam malego, zasypia sam
nauczony juz od pierwszego dnia w domku zasypiania w swoim lozeczku i tak zostalo. Po kapieli jedzonko, odbicie i do lozeczka. Jesli marudzi t odostaje smoczek i pieluszke do buzki i zasypia sam. Jeszcze nigdy mi sie nie zdazylo noszenie czy lulanie do snu ( cale szczescie i mam nadzieje ze tak zostanie
)
nauczony juz od pierwszego dnia w domku zasypiania w swoim lozeczku i tak zostalo. Po kapieli jedzonko, odbicie i do lozeczka. Jesli marudzi t odostaje smoczek i pieluszke do buzki i zasypia sam. Jeszcze nigdy mi sie nie zdazylo noszenie czy lulanie do snu ( cale szczescie i mam nadzieje ze tak zostanie
)
.
). Za to teraz ja jestem "łazik" - muszę wstawać z łóżka zamiast obrócić się na bok i cycka dać
i trochę niewyspana...
, do kosciolka poszlismy spacerkiem, mala ladnie spala w kosciele, pozniej pojechalismy do lokalu na dalsza czesc imprezki, mala byla grzeczna jak aniolek, jadla, spala, troche sie rozgladala i gaworzyla- na cale szczescie nikt jej nie nosil wiec nie bylo problemu, przed godzina 19 dostala cyculka i zasnela dzieki czemu mamusia miala juz wolne, spala w tym halasie caly czas o 23 wrocilismy do domku, musialam biduleczke rozbudzic i przebrac , dostala jeszcze cycusia i spala do 4 