reklama

Mamy majowe 2009

K.M. i Filipku - wszystkiego najlepszego od Cioci Agi i Jagodzi:tak::-):-):-)!!!

a My znow wyspane- dziś obudziłyśmy się o 10:00:-). Ale pomimo pieknej pobudki, teraz Jaga marudzi i sama nie wie co chce:eek:...Ehhh - mógłby już ten drugi ząbek jej się przebić:confused2:

Pogoda u nas nie za ciekawa - szaro, deszczowo - a ja do 15:00 muszę złozyć poprawione podanie o wychowawczy (wcześniej napisałam bez terminowo - a koleżanka (kadrowa) zasugerowala abym poprawiła na rowne 3 lata - czyli do 05.11.2012 r.), no i do podania mialam dołozyć jeszcze 2 oświadczenia.

confi - bardzo się cieszę, że z Damiankiem jest już lepiej - wysypka zapewne lada chwila zniknie

tikanis - ja bym chyba siedziala w domku przez te 3 lata, skoro otrzymujecie 1200 zł z Czech - zawsze możesz sobie cos dorobic w domku ;-) a chwil z Kubusiem nikt Ci nie zabierze :tak::-)

barmanko - no tak - Prezes powróciła - trzeba będzie barki pozapełniać ;-) :*
 
reklama
ostraszko - barmanka kiedys wstawiala tu test fotelików.. niestety strony jakos nie chce mi się szukać (mała mi marudzi z tyłu) - mam nadzieje, że barmanka bedzie na tyle miła i raz jeszcze wstawi tu tego linka:tak::-)

ja mam Maxi Cosi Priori i.. jestem zadowolona. Ale nie mamy zaliczonej żadnej dłuższej podróży w tym fotelu, więc.. nie będę Cie póki co na niego namawiać:happy:
 
Patik - Hannusia
Monisqan - Lilianka
K.M. - Filipek

EWKA - ADRIANEK (dopiero zauważyłam suwaczek i coś czcionka nie chce się zmienić)

KOCHANE PÓŁROCZNIAKI (I ICH MAMUSIE) WSZYSTKIEGO DOBREGO,
BIAŁYCH ZĄBKÓW DELIKATNYCH DLA CYCOLÓW,
POSTAWY PÓŁSIADŁEJ BEZ SPADKÓW NA BOKI,
APETYTU WILCZEGO A PODNIEBIENIA NIEWYBREDNEGO,
SPOKOJNEGO SNU NOCNEGO A DZIENNEGO NIEKONIECZNIE,
KUPEK PACHNĄCYCH I BRĄZOWYCH,
GADULSTWA NICZYM NIESKRĘPOWANEGO,
SPACERKÓW W SŁOŃCU I DESZCZU,
BUZIOLI RODZICIELSKICH ROZEŚMIANYCH (NAWET TYCH NIEWYSPANYCH:-p),
DUUUUUUUUUUUUUUUUUŻO RADOŚCI
ŻYCZY CIOTKA AGULA Z MAŁGOŚKĄ
 
Ostatnia edycja:
Rodzice zapytali wczoraj co chce dostać na urodziny...zgadnijcie o co poprosiłam;-)
Gapa ze mnie... O co poprosiłaś??? Bo ja w zgadywaniu to nie za dobra jestem...;-)

Wczoraj poznałam kandydatkę na nianię do Gaby. Pani tak około 40, w sumie miła, pogadałyśmy. Wracam do pracy od stycznia ale umówiłyśmy się, że do tej pory będzie przychodzić tak 3-4 razy w tygodniu żeby poznać Małą, jej zwyczaje, no i żeby Gaba się do niej przyzwyczaila. Zgodziła się na stawkę jaką jej zaproponowałam. Mam nadzieję, że będzie ok....
Miłego dnia!
Fajnie, że opiekunka Ci odpowiada i że się dogadałyście. A jeśli można zapytać to jaka stawka została uzgodniona? Bo ja pojęcia nie mam na ile opiekunki się cenią... Jeśli nie chcesz pisać to po prostu zignoruj tego posta:tak::tak::tak:
 
BARMANKO!!!!! WITAJ!!!! STĘSNIŁAM SIĘ ZA TOBĄ, MELODYJNOŚCIĄ TWOICH WYPOWIEDZI I WOGÓLE:-):-):-)

A MĄŻ DO WYCHŁOSTOWANIA.

A teraz wyjawię Wam mój szatański plan utarcia mojemu M zarozumiałego nosa:
Otóż ten tydzień mam do pracy na rano na 2h, dzisiaj ostawiłam M dwie córki do nakarmienia, ubrania i starszą do zawiezienia do przedszkola. I co? wracam z pracy a Gaba oświadcza (uchachana), że tata zrobił jej dzień wolny!!!!!! Wróciłam o 11.15 a mój M od 8.00 rano zdążył dać dziewczynkom śniadanie i ledwie się umyć:-D:szok::-D. Dobrze, ze nie widział uśmiechu skrywanego na mej rozbawionej twarzy i cichą satysfakcją, że z organizacją to mu kiepsko wychodzi. Szacuneczek dla żonki. Upomnę się o słowa skruchy.
 
Owca a nie macie możliwości sami zamieszkać? Ja kiedyś przerabiałam mieszkanie z teściami - zaraz po ślubie i nie dobrze to się skończył:no: Efekt był taki, że przez 3 lata z teściową nie rozmawiałam:tak:. W końcu wszystko się poukładało i teraz chwiliowo znowu tu jestem, ale wszyscy wiemy, że to już nie długo potrwa i jakoś tak żyjemy w tej komunie. Z moimi rodzicami też nie wyobrażam sobie mieszkania. Tzn. w szczególności z moim Tatą, bo z Mamą to by było o.k., ale mimo wszystko wole biedniej, ale u siebie! Robie co chce, żyje jak chce! No, a taki mały pokoik na trójkę już niedługo przestanie pasować;-);-);-)
 
owca - za nic w swiecie bym się nie przeniosła do teściowej:no::no::no:. Wróże Wam maxymalnie tydzien spokoju i ugody. Nie wiem jak jest teraz u Twojej mamy, i jak Twój M się u niej czuje...Ale i ja jestem za czymś malutkim, ale oddzielnym (ja mam bardzo podobna sytuację, aczkolwiek mam jakby swoje wlasne mieszkanko:pokój, kuchnia, łazienka, w domu moich Rodziców. Wiec co by nie było - czasami nawet się nie widujemy)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry