reklama

Mamy majowe 2009

Wróciłam z urodzin T. Normalnie ogłuszona:szok:.Rozpieszczona chrześnica mojego M(córka jego siostry) tak darła japę(piszczała tak ,ze szyby drżały) że MASAKRA.A rodzice zamiast jej paszczę zakleić to się cieszyli "bo córusia ma taki donośny głos".Rozumiem jakby to było kilkomiesięczne niemowlę ale to 2 letnia panna,która już co nieco rozumie.Prócz tego dwa razy kopnęła teściową i trzy razy ugryzła szwagierkę:szok:.Na moją uwagę dlaczego jej na to pozwalają to odpowiadają ,że ona jeszcze taka malutka:baffled:. Fifi pił sobie z niekapka ona podeszła i wyrwała mu butelkę, on w płacz a wszyscy rozbawieni bo ona taka rezolutna.Miałam ochotę bachora przełożyć przez kolano i spuscić lanie:growl:
Na szczęście przez dwa tygodnie nie będę musiała ich oglądać:tak:
Przyznam, że o tym też pomyślałam, ale stwierdziłam, że tego Rodzice dać Ci nie mogą i chyba chodzi o jakieś materialne sprawy. I stąd też pomyślałam o tym Mercedesie. Choć jakby się zastanowić to Rodzice mogą zabrać do siebie Fifiego i prześpisz sobie elegancko nockę:tak::tak::tak: Ale to już lepiej Marcedesa weź:-D:-D:-D:tak:;-)!!!
Dobrze kombinujesz:-D:-D:-D:-D:-D:-D.Mercedes to od męża jak zdam prawko;-)(zresztą mój M handluje autkami to na pewno coś odpowiedniego znajdzie:-))
Ankzoc-Fajne łóżeczko i śliczny kolorek.Dobrze,że Majka zdrowieje:-)
Barmanko-No nie normalnie spadłam z krzesła...lesbijką???????????
Moniqsan-Jeśli chodzi o te krzesełka i miejsca przez nie zajmowane to to jest pic na wodę.One po złożeniu maja takie same gabaryty.Wiem bo sprawdziłam.Różnią się tylko ilością dodatkowych "duperel".Te krzesełka pokazane przez ciebie faje(zwłaszcza, że prawie takie same a cena ...kolosalna różnica).Oglądając w sklepie to krzesełko z Chicco wydawało mi się strasznie ciężkie:sorry: a u mnie krzesełko jeździ po całym domu dlatego zwracałam uwagę również na wagę.
Aga k m -Wymagania co do prezentów mam "odpowiednie" ;-)ale w tej chwili cierpię na brak snu. Na to żeby mi podarować spokojną nockę nikt nie wpadł:-(

U mnie dzisiaj bez procentów tylko cola:sorry:.Ale was po dopinguję:-D
 
reklama
Tsarina - Haineken...

No i znowu mogę powiedzieć, że gapa ze mnie albo blondnka

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZGO DLA FILIPKA I ADRIANKA!!! BUZIAKI OD NATASZKI DLA CHŁOPAKÓW!!!
 
mamamatysia widać że impreza średnio się udała :sorry: a jak ja kocham takie dzieci:wściekła/y: a ich rodziców jeszcze bardziej :crazy:może to jest bezstresowe wychowanie
Ankzoc bardzo trafny zakup super :tak:
Barmanko jeszcze trochę problemów z M i wszystkie zmienimy orientacje :-D:szok::-D
jak to barmance brakło coli nieładnie :szok::laugh2::laugh2::laugh2:
 
tsarina - a ja solidaryzuję się z Tobą:tak::-):-):-) i...chyba nic nie wypiję:-p... Jaga ostatnio ładnie śpi...ale ja wolę nie ryzykować, tymbardziej, że muszę sama do niej wstawiać i być "przytomna" w trakcie dnia. Ale za to może w sobotę sobie pozwolę na "trochę więcej" - znajomi z Anglii przyjechali, wiec nawet mój Marczak rozwinął skrzydła i podkręcił motorek w dupce, aby przyjechać w sobotę najpóźniej ok. godz. 18:00:-D.
 
A ja właśnie napoczęłam (uwielbiam to słowo ... kto to wymyślił, jak niby otwieranie czegoś może mieć coś wspólnęgo z poczęciem ... :rolleyes2:) Żywczyka i sobie piję, O! :rolleyes:

Ja już sama nie wiem w takim razie co z tymi krzesełkami. I już w ogóle nie wiem jakie kupić :crazy:
 
dziękujemy wszystkim za życzenia:-)

nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że krzesełko dla dziecka śmierdzieć nie powinno, może to chińskie jest z gorszego plastyku?

dzięki dziewczyny za rady w sprawie karmienia, ale podałam małemu 2 łyżeczki ziemniaczka zanim was przeczytałam:-( na razie wszystko jest ok, miejmy nadzieję, że tak i zostanie
 
Mmatysia (chyba zacznę pisać w skrócie ... ) :sorry:
Ale Ci dobrze z tym autkiem. Ja w naszej rodzinie jestem główną kierownicą, bo mąż pokonuje mniejsze odległości, a ja nabijam kilometry. Zresztą na uczelni byłam powszechnie znana z wożenia sobie tyłka autem spod jednego do drugiego budynku (budynki oddalone o około 200 metrów), kawały nawet o mnie powstawały :tak: Uwielbiam jeździć i mój mąż zapewne kupiłby mi coś tylko dla mnie, ale problem leży we mnie. Jestem strasznie skąpa na takie wydatki i wolę kaskę odłożyć na konto (a jest na co odkładać ... na dom bierzemy co prawda kredyt, ale ja i tak wolę mieć w razie czego zabezpieczenie)
 
reklama
Ewka, Jak to wszystkim dziękujecie??? :sorry: A my, a my???
Jeszcze my składamy Adriankowi życzenia, i wirtualnie przytulamy małego półroczniaczka. Niech się zdrowo i radośnie chowa :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry