reklama

Mamy majowe 2009

reklama
ja też kiedyś podawałam przez tego smoka i tak samo mi się dławił, dlatego zrezygnowałam.... a teraz wieczorkiem samo mleko podaje i jest ok

a powiedzcie mi jaki wy macie schemat dnia jeśli wieczorem podajecie kaszke w butelce?
(chodzi mi głównie o to czy jak wieczorem jest ta rzadka kaszka to czy do południa dajecie gęstą kaszkę z łyżeczki? czy wtedy czasem nie jest za dużo tej kaszki w ciągu dnia? :zawstydzona/y:)
 
Szymonkowi podaję kaszkę tylko wieczorem ( pare razy dałam mu w dzień , ale na gęsto, łyżeczką - bo chcielismy z M. zjeść budyń i nie mogłam patrzeć, jak synuś litościwie patrzy na każdą łyżeczkę skierowana nie do jego buźki...he...he:-D:-D)

A wieczorem daje mu mieszankę: na 120 ml wody 4 miarki mleczka i 2 miarki kaszki ryzowej ( teraz mamy jabłkową).
 
Ja dawalam kaszke tylko wieczorem z butelki ale maly potrafil zjesc jej az 260 ml i bylo malo, teraz daje tak ok 16.30 a potem na kolacje przed spaniem mleczko.Kaszke teraz daje lyzeczka bo zaczal ladnie jesc lyzeczka wiec wole w ten sposob :-) Kaszke robie zadza bo taka bardziej woli jesc w przepisie jest 5 lyzki na 160 ml mleka ja daje na 200 ml mleczka 3 tyzki, teraz dostaje ryzowa a nastepna mam ryzowa z jabluszkiem
 
Baramnko ja podaję kaszkę na gęsto łyżeczką na II śniadanie. A noc taką przez butelkę.

A tak w ogóle to ja rozumię, że Mmatysia ma dziś gości, Monika1977 gdzieś pojechała - zapewne z moim Sławkiem, ale gdzie jest Confi, Moniqsan???
 
owca, hihi ale ten twój głodomorek :rofl2: mój to jeszcze nigdy nie wszamał nawet 210ml :sorry:

to jeśli ja rano daje kaszkę na gęsto to chyba wieczorkiem muszę robić tak jak kasia - czyli podać kleik ryżowy :tak:

a jeszcze zapytam.... jak dajecie te kaszki na noc, to czy dzieciaczki prześpią wam całą nockę??

bo ja jak kiedyś podawałam to i tak się budził tak o 3 :eek: a teraz jest na samym mleku i spokojnie do 5-6 wytrzyma...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry