reklama

Mamy majowe 2009

mialam isc spac ale jeszcze odpisze tak teraz w niemczech ,a tak to z wielkopolski kolo Leszna

Leszno - jest jakieś 100-120 km ode mnie, a w Niemczech - jakie miasto (jeśli możesz napisać) ?Widzisz Marczo właśnie buszuje gdzieś w Deutschland (ale zabij mnie nie wypowiem nazwy miejscowości:-D:-D:-D On też wspierał się sms-em aby odpowiedzieć) - najważniejsze, że jutro ma powrócić ;-)
 
reklama
tsarino - gratuluję Izie- Mirce kolejnych dwóch ząbków!!! Super :tak::-):-):-)- Jaga nadal z jednym "zasuwa", drugiego widać, ale nie chce się przebic:confused2:

Cieszylaś się, że przez dzień miałaś tylko 6 stron, to popatrz - od Twojego wieczornego pożegnania jest ich chyba z 10 (achhh ta wieczorna wena:-p).
Biedronka usunięta;-) (mialaś rację - dzięki:*)
 
no to chyba pora "wyłączyć światło" na forum - chyba ostałam się samiusieńka - toszz to czwarty post (sama do siebie pisać nie będę):-(:-(:-( - Dobranoc zatem :tak::-D
 
mój suwaczek wskazywał wiek Jagi zgodny z jej kilogramami, hehhehe -dlatego musiałam go wczoraj stosownie zmienić - sama jakoś nie zwróciłam na niego uwagi... no ale tsarina podpowiedziała mi, że biedronka coś "przyszalała" ;-):-D

skoro się pożegnałam, to... Dzień Dobry!!! :-):-):-)
 
Cześć podłe baby!!! :crazy::crazy::crazy:
Wyszłam z domu na parę godzin, wracam i od razu mogę się pożegnać z nadrobiony forum
Mam 20 stron!!!
Pogłupły wszystkie bez wyjątku

Aha, i nie myślcie sobie że mnie podpuścicie. Idę spać :wściekła/y:

Chryste, jakie genialne ciuszki są w Zara kids, to normalnie można zmysły postradać. Wszystkie maleńkie a robione na dorosłe, z dorosłych materiałów i kroje też dorosłe. Mój mąż stwierdził na cały sklep - "Rzeczy dla maleńkiej damulki, a Ty naszą ubierasz jak ubogą krewną ..." Inni klienci byli delikatnie rzecz ujmując - nieco zdziwieni. Mój mąż to jest agent :sorry:
 
moniqsan- matko kochana ale ty masz zdrowie siedziec do 3 w nocy masakra.. ja wtedy karmie 2 raz malego...i ledwo co zyje...

nina,madzia,moniqsan,marzena80,boheciafka,barmanka,kornasia-dzieki kochane jestescie wszystkie z tym pocieszeniem i w sprawei spania kubuska i w sprawie pracy...
tak jesli chodzi o zaplecze wspomagajace dla dzieci polska jest daleko za murzynami, tak samo jesli chodzi o biurokracje w polsce.. w poslce dla tych 48 zl musielismy wypelnic chyba z 20 dokumentow a wczechach wystraczylo 1 dokument wyplenic zeby starac sie o te 1200.. a stanelo na....... ze wracam narazie do pracy na pelny etat.. tzn na 6,5 godziny - godzina na karmienie i pol obnizenie godzin pracy.. kubusiem zajmie sie mama przez te 2 tygodnie do konca litsopada i zobaczymy jak mojemu mezowi bedzie wychodzil grafik,,jesli okaze sie ze faktycznie bedzie mial dniowki caly czas to wtedy bede prosic szefa o pol etatu tak zebym 3 dni byla w pracy i 2 w domku z kubusiem... i to by mi i mamie odpowiadalo no ale narazie zobaczymy jak to bedzie... maly obudzil si dzis o 24.30, 3.30, 5,6 juz nie chce spac..:/// troche sei z nim pobawie znaczy sie on sie bawi na macie a ja siedze i was poczytuje.. i go uspie ,, ale pozniej juz spi tylko godzinke..:// ale dobre i to..
 
Witajcie Majóweczki
Czy dzisiaj jakis Maluszek ma swoje Święto?
A Moze któraś z Mam?:rolleyes2:

tikanis - strasznie Ci wspolczuje ze spaniem Kubusia, w zasadzie u mnie prawie to samo było (24.00, 2.00, 4.00...itd), ale ja od kilku dni próbuje walczyc....i chyba efekt jest.:tak:
Zofik Musi sie najesc o 20 na noc - cała butla bo jak nie to juz o 23.00 pobudka na karmienie. Wiec pilnuje by zjadla cała butle nawet jesli ma to trwac godzine, do 24.00 budzi sie ok 3-4 razy z płaczem trzeba dac jej smoka...bo go wypluwa jak przysnie. O 24.00 zawsze jej dawałam butle a teraz wciskam wodę i albo jej to starczy do 4.00 albo juz po godzinie sie budzi. Wtedy ja karmie i do 5.00 spokój. Potem znów pobudka i krecenie ale szybko do naszego łózka i potrafi w 5 min przysnac do 8.00. Wiec wypada 1 karmienie na noc. Musze jej tego oduczyc, niestety brak smoka nie mam czym zniwelowac:-(

Dziewczyny normalnie jestem w szoku:szok:....co sie porobiło, moja osobista wychowanka z dd która w marcu sie usamodzielniała (czyt. wyprowadzała) bo konczyła 18-lat. zostanie mama za 2 m-ce.:szok: Ładnie sobie nabroiła. I to skubana bała mi sie przyznac, ale na n-k zdjecie brzucha zamiesciła.:sorry:
Najgorsze jest to ze ona ma 9 rodzenstwa wszyscy matce zabrani, mam nadzieje ze ona nie pojdzie w jej slady.

Wogole w listopadzie b. duzo moich znajomych zostało rodzicami, kilka dni temu Zosi przybyło 2 kolezanki i 1 kuzynka....
Aaaaa i mój kolega z klasy został POTRÓJNYM Ojcem:szok:......czaicie Trojaczki:-D...wyobrazacie sobie isc z nimi na spacer:-D wózkiem....
I to bez zadnych wspomagaczy hormonalnych. Było 4 dzieci ale 4 sie wchłonał
 
AgA - ale na prace powyżej 8h musisz wyrazić zgodę, jeżeli nie wyrazisz to za niepzrepracowane 4h i tak zachowujesz prawo do wynagrodzenia (masz dziecko do 2 r.ż.).
A z opiekunką spróbuj zwłaszcza, że bedziesz pracować nie codziennie a mąż da sobie radę po tej 15-tej (poczuje się bardzo przydatny a i córci taki kontakt z tatą wyjdzie na dobre a niech mają swoje sekrety:-)).
Przytznam, ze pilnowałam najpierw o 6 m-cy młodszą od mojej Gaby córczkę koleżanki (Gaba miała 15 m-cy a Tosia 9 m-cy) i nie było łatwo bo G była zazdrosna a T tęsniła za mamą ale po czasie było ok , w pokoju miałam plac zabaw i przez większośc dnia z nimi karmiłam je, przewijałam i bawiłam się :-):-):-) a porządki i obiadki robiłąm wieczorem. Co do spacerów to namawiałam moją mame, siostrę czy sąsiadkę i brałyśmy wózki i dziewczynki na spacer 2-3h:-).

Przepisy przepisami a zycie swoją drogą:tak:
Ja zaczynam dyżur o 8.00 i zostaje sama w domu z 14 dzieci do godz. 20.00.
Nikt za mnie nie przyjdzie na pozostałe godziny.
Zreszta u mnie wszystkie 3 Wychowawczynie maja dzieci do 2 lat :-D w jednym roku 3 urodziły...i 3 byly na zwolnieniach...ale ja sie wtedy natyrałam czasami jak szłam na 8.00 w piatek to wracałam o 20.00 w niedziele...z głową jak sagan.

Z ta opieka spróbuje:tak: mam nadzieje ze da sobie M. rade bo na razie zostaje z nia max na 3 h ale Zofik moze tylko lezec w lezaczku koło fotela albo wedruje na rece. Niestety dla Zofika to mało atrakcyjne bo nie ma "chodzonego" No i M. nie dojdzie z nia na przewiniecie itp..... a jak bedzie raczkowanie.....uuuuu...M. jej nie dogoni:-D:-D:-D No ale jeszcze został miesiac... :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
dziewczyny... odbiło mi zupełnie! dziś zamierzam robić na obiad dyniowe tagliatelle, bo i tak muszę dynię dla Izy kupić... dyniożerca! jak mi wyjdzie, to przepis wrzuce...

a gdzie moje maniery! Dzień dobry Piękne Wy moje majóweczki!

Od kiedy Iza ma ząbki, to znów po całej nocy śpi, szczęściara ze mnie:-D:-D:-D:-D:-D tylko, gdzie ja kupie tytanowe łyżeczki, bo te, które mam to Iza zaraz zagryzie! a i w naszym tesco jest wyprzedaż odzieży- 50% promocji, bo w przyszły weekend otwierają Auchan w krk i będzie spora konkurencja! No to wiecie już, co ja dziś będe robiła:-D:-D:-D:-D

aga_k_m no widziałam Waszą radosną nocną tworczość, ale ja wtedy spałam i nie żałuję, że musiałam Was nadrobić, cieszę się, że mogłam pomóc z biedronką:cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry