reklama

Mamy majowe 2009

Na pierogi zapraszam do mnie-mam trzy rodzaje.
Ja Iubię z serem, M z kapustą i grzybami a mięsne jemy oboje.
Moniqsan chyba w tym samym czasie spojrzałyśmy na Twoj Iicznik postów. PomysIałam zaraz pyknie1000, a w nastepnym poście cos sie cofneło.
 
reklama
Jolu nie widzę ząbków na rysunku u Ali

Jak to.....:shocked2::shocked2::shocked2::shocked2:..... no ja je mam u siebie...tzn. widze z podpisem mam juz dwa zabki i czekam na reszte......:eek:


Joluś pewnie zmęczona jesteś. Nie przejmuj się że czasem je zostawisz w pokoju obok, ja czasem też tak z Mają muszę zrobić. Jej się nic nie stanie a ja skundę odreaguję.
Gratuluję ząbków Alicji :-)

A mój "Maniek" wyobraźcie sobie podciągnęła się w łóżeczku i stanęła sama! no normalnie aż mi szczena opadła.:szok::szok::szok::szok:

A ja pierogi najbardziej lubię z kapustą i grzybami!! och aleście mi smaku narobiły.

Martus.....szczerze to po dzisiejszym dniu padam.....dobrze ze tutaj z Wami jeszcze sie mozna troszke odprezyc.....:tak::tak::tak:
A jutro pewnie powtorka...maz znow caly dzien w pracy, zreszta w sobote i w niedziele takze....:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Bozesz ..czy oni nie m oga zatrudnic nastepnego kucharza....:wściekła/y::wściekła/y:

A Twoja Majeczka to przechodzi sama siebie.:-):-)..no niedlugo pewnie zacznie chodzic.....ale musisz teraz na nia uwazac:shocked2::shocked2::shocked2:

No tak :sorry:
Chociaż sama nie wiem co lepsze.
A w czym bujasz?
Bo gdyby to bujanie miało przyspieszyć cały ten proces ...
Z drugiej strony średnio mi się widzi przyzwyczajenie Lilii do takiego zasypiania, bo potem w życiu tego nie oduczę.
Chociaż ... jak niby będę ją usypiać jak przestanę dawać cysia :confused2: Butelki też nie będzie (jeszcze nigdy nie dostała, a teraz to już nawet nie spróbuję)
Bo wiesz, to leżenie wcale też fajne nie jest. Ja mam mało cierpliwości, już bym chciała wstać, przyjść, zobaczyć co w tv, zajrzeć na BB, a muszę leżeć jak kłoda :crazy:




Nosz kurna, następna. Nawet nie mam z czym konkurować. Grochówka i naleśniki już mi się przejadły.
W sumie to ... hmmm
Kupiłam dziś brokułka, jakiś pleśniowy też by się znalazł (chyba mam lazur gold), także ... jak to robisz?


Moni...oczywiscie w lezaczku...u nas lezaczek to najlepszy zakup jakiego dokonalismy i warty kazdego pensa....:tak::tak:, ale usna tez bujane w foteliku samochodowym bo np.jak bylismy w Polsce to zasypialy wlasnie w nich....

A z ta grochowka i nalesniczkami.....kurcze zeby mozna bylo tak sie wirtualnie powymieniac......:-D:-D:-D

A zapiekane brokulki sa bardzo latwe do przygotowania......gotuje brokul okolo 8 minutek....pozniej ser plesniowy rozpuszczam w garczku z odrobina smietany i starta galka muszkatalowa......w naczyniu zaroodpornym ukladam brokulu i zalewam sosem serowym....na wierzchu posypuje jeszcze pokruszonym serem niebieskim.......pieke w 180 stopniach okolo 15-25 minut......:tak:


Malgoss...dziekuje za gratki.....:-)
 
jolu
chyba sobie jutro coś takiego zrobię :tak:
Dziś spasowałam, stwierdziłam że o tej porze byloby przegięciem brać się za gotowanie.
Ograniczylam się do pistacji i wędzonych faruków :tak: do winka oczywiście :-)
 
reklama
Pistacje znam aIe ta druga potrawa z niczym mi się nie kojarzy.Co to jest za cudo?

Oł noł, Monia, czym prędzej do sklepu po faruki (zwane również korbaczami). Nie wiesz co tracisz ... Tyle żyć i nie zaznać tej przyjemności ... :rofl2: Do piwka pasują najlepiej. Ale dobre są w każdych okolicznościach (w Zakopiańskich budkach są zawsze sprzedawane razem z oscypkami, bryndzą i bundzem)
 

Załączniki

  • korbacze wedzone.jpg
    korbacze wedzone.jpg
    35 KB · Wyświetleń: 65

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry