• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Mamy majowe 2009

Laseczki moje kochane prosze doradzcie mój Kamyś naprawde intensywnie się ślini do tego cały czas wypycha jezor i się oblizuje nie wiem co tworzy i dziś zrobiła mu się rana w kąciku co ja mam z tym zrobić czy moge mu to czymś posmarować przeciez nie pojde do lekarza z mała ranka jak grypa panuje jestem w kropce doradzcie cos
 
reklama
AgA....a poczestujesz nas buleczkami.....:sorry::sorry::tak::-):-):-):-)....

Wiesz co Agus.....nie wiem ale ja jeszcze nie jestem chyba na to gotowa zeby dziewczynki ubierac inaczej.....moze to glupio zabrzmialo.....ale zarowno ja i maz chcemy aby dziewczyny narazie byly ubierane tak samo...no chyba ze np z tej samej "seri" tylko inny kolor.....:tak:

No i moje dziewczyny sa na tyle rozne ze naprawde nie jest je trudno rozroznic......:tak::tak:...no czasami na fotkach....;-);-):-)

:-) no własnie bo ja z blizniakami to zerowe doswiadczenie mam:-D i byłam ciekawa jak to jest przez rodziców organizowane, no i jakie macie do tego ustosunkowanie. Fakt cos w tym jest ze chce sie by dzieciaczki wygladały podobnie.:tak:

aga- wow ale ja ci zazdroszcze.. oczywiscie pozytywnie...oby twoja mala juz cale nocki zawsze przesypiala:)

No dzis było juz gorzej......ale nie najgorzej....tzn stałe pobudki widocznie ma juz we krwi zakodowane o 24.00 i 3.00 (na smoka) ale karmienie dopiero po 5.00

Confi wiesz ze Basen to ja bardzo chetnie ale u mnie problem z transportem a wstyd mi sie wpraszac. Musze cos wykombinowac. No a terminy u mnie to tylko nie pasuje 11.12 (piatek) i 14.11 (poniedziałek)
***********

Ja Sylwestra spedzam w pracy a dokładnie mam zlecone isc z młodzieza na Gdańsk w ten tłum brrrrr...........i szwendac sie po nocy ...jak ja tego nie znosze:no:

Wczoraj na spacerze spotkałam swojego dyrektora i Pania Prezes (jego zona) czyli Szafa mojego szefa. Porozmawialismy itp i mówie mu ze za 2 tyg melduje sie w pracy a On mówi ze szybko i ze powinnam sobie jakies L4 lub opieke wziac zeby posiedziec z Zosia....:szok:
Uwielbiam ich :-D poza tym swietni i dobrzy ludzie maja 3 córki a do tego kilka "domów dla dzieci" i kazde dziecko traktuja jak swoje...wakacje swieta itp nie spedzaja z rodzina tylko w tych domach
 
Dzień dobry Majóweczki

M@dziu musisz dokładnie i co chwilkę dosłownie osuszać skórę wokół ust Kamilka i intensywnie natłuszczać. Jeśli ranka będzie się "rozłazić" to znaczy, że to mogą być tzw afty, czyli zapalenie jamy ustnej. Na razie rób to, co napisałam i obserwuj - będzie dobrze! Jest czerwone bo ślina podrażnia.

Bohaciefka Ty to zawsze wpadasz jak po ogień :-)

Sylwestra spędzamy w domku, może wpadną jacyś znajomi, może nie, nastawiamy się na domówkę i spanko po 24 :-)
Dziś Gaba jęczała nawet przy cycku w nocy, więc M władował ją do łóżeczka jakoś 0k 3 i Gaba zasnęła! I spała do 8 :-) Bosz... jaka jestem wyspana :-)

Miłego dnia Majóweczki w tą zimną pogodę :-)
 
Witajcie Kochane:happy:,

Chwała Wam za to, że nie natworzyłyście zbyt dużej ilości postów:tak:
Ze mna coraz gorzej - nic mi sie nie chce.. Barki ciut mniej bolą...ale za to cała reszta prawie mi wysiadła:-(
wczoraj to ja myslałam, że uduszę własne dziecko.. Nosz... bo jak tu funfcjonowac - skoro Ona o 24:00 chce sobie oglądać TV - normalnie podnosi łepek od cyca i zadziwia?? Wsadzilismy ją taka rozbawioną do łóżeczka i sami poszliśmy spać (udawalismy) - po 5 minutach mieliśmy alarm na 102!!! no wiec znowu do łóżka, piąty raz cycek (a raczej to co z niego zostało), wszystko pogaszone, zero reakcji na zaczepki - i jakoś udało nam się zasnąć:confused2:.

Jasna cholera! Mnie tez wnętrzności się powykręcały!!!!!!!!!!!!!! konowały jedne, a niech z psu zpyska wyjma i sami zjedzą. Sory Aga ale głupota ludzka nie ma granic:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Kotlety??? Ciekawe ile żołądek wytrzyma? Ech... i zwróć tu uwagę to wyjdziesz na pzremądrzałe dziwadło.

No właśnie - ze zwróceniem uwagi jest problem, bo mama mojej kuzynki (moja ciocia), to pielęgniara z baaardzo długim stażem, matka 4 córek (niestety wszystkie porody przez CC - bo to takie fajne i modne wtedy było) i jej metodom nie podskoczysz:no:!!! Normalnie jak mi moja mama opowiedziala o tym ich karmieniu - to mi się słabo zrobiło. Spaghetti Bologne tez już mała wcina (zapytałam sie nieśmiało czy jej miksuja - o tóż nie - drobią widelcem, ewentualnie sami przeżują:szok::szok::szok:)

Mam koleżankę, która mieszka w takiej miejscowości, gdzie wytwarzane są kosmetyki do różnych marketów (m.in. Biedronka) - i uwierzcie wszyscy mieszkańcy mają problemy z zębami (chemia w powietrzu) - są przypadki całkowicie bezzębne!!!, a całuśni są, że szok (wypowiadam sie za rodzine kolezanki, zawsze wycałowywana byłam przez wszystkich (na szczescie po polikach) - najgorzej mają dzieci... Bo je sie całowało w buzie... I one najcześciej to "korzonkami" sie uśmiechały...albo powałały czernia na dziąsełkach :-(:-(:-(
Opowiedziałam o tym mamie - to też była w szoku...i w wielkim oburzeniu - dlatego u nas w domu - zabraniane jest obcym ludziom całowanie Jagódki (nawet moi Rodzice całuja ją w policzek - nigdy w usta - aby uniknąć wszelkich bakterii).
Historyjka oczywiście zostala przytoczona ciotce - ale ona uważa, że co tam... to tylko mleczaki, a przecież Oni są zdrowi (sama obecnie pracuje na zakaźnym), ehhhh:no::no::no:
 
AgA - szefostwo jest naprawde super i godne szacunku :tak::tak::tak:- to piekne, ze są tak zżyci z DD i z dziećmi w nich zamieszkującymi.
No i jakie zrozumienie dla Ciebie i Zofika :happy:

i jak tam bułeczki?? Zostały się jakieś dla kumpel z BB;-):-)??
 
Mamstud - biedna Gabunia - marudka mała:-(:-(:-(... Podziwiam Cię za wytrzymałość...ja do 3:00 to bym chyba gromami po pokoju rzucała.. Już wczoraj przezywałam Jagodę od "zołz, wredot, cholery małej" i raz mi sie krzykło z niemocy:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:...

mamamatysia - to co - zmieniamy Ci suwaczek??
 
Aga_k_m wcale nie jestem cierpliwa i wytrzymała, zawsze w trakcie trwania takich akcji obiecuję sobie w głowie, że od jutra nie karmię! Po czym wstaję rano i jakoś daję cycka Gabie... Powtarzam sobie, że wszystko mija, że jeszcze kilka miesięcy (mam zamiar karmić max do roku) i się wyśpię :-)
Andrzejka karmiłam ok 2 lat i wiem, że to było za długo...

A Twoja Jagodzianka, no - temperamentna z niej dziewczynka :-) Muszę Ci powiedzieć Aguś że mój M się normalnie w niej zakochał, mówi, że uwielbia takie "pulpeciki" - mam nadzieję, że się nie obrazisz. Zawsze pokazuję mu zdjęcia Jagi i zawsze się zachwyca :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry