reklama

Mamy majowe 2009

Dzień dobry:-):-):-)

Obudziłam się z potwornym bólem głowy,no cóż na własne życzenie:zawstydzona/y: Ale to nic,widok za oknem zaraz poprawił ma humorek:tak: jest biało.....pada śnieg.... i jest pięknie:-):tak:
Muszę dzisiaj mojemu maleństwu pokazać śnieg,bo przecież nie widziała:-D Jedziemy na zakupki,zajrze wieczorkiem:tak: życze miłego dnia,buziolki dziewczyny:-):-):-)
 
reklama
Ale to nic,widok za oknem zaraz poprawił ma humorek:tak: jest biało.....pada śnieg.... i jest pięknie:-):tak:

:-(:-(:-(:-(:-(
o matko ale mnie rozbroiłaś tym śniegiem. :-(:-(:-(:-(:-(:-(
Normalnie to mi go tutaj nie brakuje, bo lubię śnieg w górach a nie w mieście (od razu syf i plucha) ale jak o tym napisalaś to jakoś mi tak się zrobiło....buuuuuu



Joluś tęskniłam za tobą.
Co do dziewczynek, to ja ci nic nie doradzę, jedyne co ci powiem to że Mania, od jakiegoś tygodnia może nawet 10 dni, też zaczęła gorzej sypiać. A było tak pięknie, zasypiała o 20 i spała do 8 rano bez przerwy. A ostatnio mecyje jak u ciebie. :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Ja to zwaliłam na zęby, choć jeszcze żadnego nie ma. Ale fakt że zbiegło się to w czasie z biegunkami. I jak jej w nocy tym żelem na ząbki posmaruje to lepiej śpi.
 
powróciłam na dosłownie dwa posty;-)

moniq staramy się jakoś to zorganizować, tylko kłopot, bo Iza nauczyła się wydzierać, nie płakać tylko się drzeć, a to już kłopot przy zasypianiu męża i jego siostry, bo o ile mężowi to mogę taki numer wyciąć, bo on rozumie, to z siostrą jest kłopot. Więc muszę poczekać, jak będzie miała ze dwa dni wolnego, żeby bólu wstawania do pracy nie było- wydaje mi się to uczciwe wobec niej. Z tym kubkiem 360 Nuka, to też pierwszy taki widzę... aha, co do ustnika, mam nadzieje, że to nie jest z tego samego co ich smoczki 6+, bo to będzie najfajniejszy gryzak dla Lilianki, jaki możesz jej kupić, mój Iza przegryzła- ale ona jest uzbrojona:eek:

u nas też powoli robi się biało, to i dobrze, bo wymorduje to te wszystkie "zarazki"- nie znoszę takich przejściowych klimatów, ani śnieg, ani słońce, jest tak nijak...

kiedyś wspominałam, że dzieci to meteoropaci... zauważyłyście, że zima ma nadchodzić, a dzieci się powkurzały?

i Iza wstała...
 
Dzień dobry mamusie dzisiaj padam na pysk moje dziecie budziło się co 2 godz a o 4 to zrobił taki ryk jak by nie wiem co się stało i tak 40 min , aż przystawiłam go do piersi nie je już 2 tyg i co pociumciał i zasną:sorry:
 
No to najpierw odniose sie do Twojego postu Moni.......
Ja sie z Toba zgodze, ze niby mozna oduczyc i nauczyc dziecko zasypiac same ale potrzebna jest wytrwalosc, ale mi sie wydaje ze to zalezy tez od dzieci....No i jesli Tobie sie to udalo to naprawde zazdroszcze....znam jednak mamy ktore probowaly przetrzymywac dziecko i z bardzo marnym skutkiem...:shocked2:

Jolu, pewnie też po trosze jest tak jak mówisz.
Natomiast jak spotykam się (na rehabilitacji) 2 razy w tygodniu z "nowymi" mamami i wiele razy poruszamy ten temat (zaczyna się zawsze od tego samego, rehabilitantka poucza mamy, żeby nie nosić dzieci przodem do siebie, one mówią że noszą cały czas, bo dziecko nie płacze tylko na rękach itd) Już nawet naszaona opowiada o nas, jako o rodzicach o mocnych nerwach. Za chwilę wyjdziemy na wyrodnych rodziców :sorry:
No i okazuje się, że w rozmowie zawsze przewija się: "ja bym tak nie mogła", albo "jak zaczyna tak bardzo płakać to lecę", aż w końcu "my też musimy spróbować"
Zapewne są dzieci które są wyjątkowo "ciężkimi" przypadkami, mnie się jednak wydaje że w większości przypadków to słabość rodziców. Nam się udało Lili "ogarnąć" w kilka dni (od histerycznego półgodzinnego płaczu w łóżeczku do samoistnego zasypiania bez niczego), ale gdyby ta nauka miała trwać 2 tygodnie, miesiąc bo dziecko byłoby twarde, to pewnie bym się poddała. Na pewno bym się poddała :huh:
Także jolu, to nie jest tak, że ja krytukuję kogoś czy pouczam, tylko przekonuję do spróbowania. Oczywiście jeśli ktoś chce :tak:

A co do Twoich bliźniaczek, tu ja pasuję :frown: Już Ci kiedyś pisałam, że nie wiem, jak dwie rozbudzające się nawzajem dziewczynki zachęcić do wyciszenia się i zasypiania. po prostu nie wiem :no: A jeszcze jak dojdzie stawanie w łóżeczkach, wyciąganie do siebie rączek itp, to już w ogóle :no2:
Może poszukaj na forum mam bliźniaków i popytaj jak one to robią, może któraś ma jakiś super sposób?? A jak jest u iwee?
A może coś takiego, że uczycie najpierw jedną, odnosicie ją do swojego łóżeczka i ona tam zasypia, a drugą przynosicie już śpiącą ?
Nie wiem :unsure:

 
powróciłam na dosłownie dwa posty;-)

moniq staramy się jakoś to zorganizować, tylko kłopot, bo Iza nauczyła się wydzierać, nie płakać tylko się drzeć, a to już kłopot przy zasypianiu męża i jego siostry, bo o ile mężowi to mogę taki numer wyciąć, bo on rozumie, to z siostrą jest kłopot. Więc muszę poczekać, jak będzie miała ze dwa dni wolnego, żeby bólu wstawania do pracy nie było- wydaje mi się to uczciwe wobec niej. Z tym kubkiem 360 Nuka, to też pierwszy taki widzę... aha, co do ustnika, mam nadzieje, że to nie jest z tego samego co ich smoczki 6+, bo to będzie najfajniejszy gryzak dla Lilianki, jaki możesz jej kupić, mój Iza przegryzła- ale ona jest uzbrojona:eek:


No właśnie Liliana też miała taki etap. Normalnie "darła mordę" jak to mówił mój mąż. To nie był płacz, nie było łez, tylko wkurzone wydzieranie się. Na coś takiego nie reagowałam w ogóle, no ale ja mogłam sobie na to pozwolić :sorry: Tylko ciekawe co na to sąsiedzi :zawstydzona/y:

Co do gryzaka, to też mam wrażenie, że Lilii służy tylko do tego :-( Na razie nie ma zębolków więc może sobie dziamdziać. Ale co będzie potem?
Matko, dlaczego to moje dziecko nie chce pić :crazy::crazy::crazy:
 
reklama
Wiecie co, powiem wam że bałam się mieć córkę.:zawstydzona/y::zawstydzona/y::sorry::sorry:
Byłam zazdrosna o mojego M. że będę miała konkurencję.:sorry::sorry::sorry:
Ale teraz to się cieszę, że będę mogła o nią dbać, wtajemniczać w kobiece sprawy, zdradzać różne sekrety i mądrości zdobyte doświadczeniem.:happy::happy::happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry