paula7
Majowe mamy'09
Jolu kochanie oj nie wiem jak Cie pocieszyc tylko moge sie domyslac jak ci jest ciezko...kurcze ale one sa starsze z dnia na dzien i zobaczysz bedzie coraz lepiej...:-):-):-)A ja po dzisiejszym dniu padam....naprawde....moje dziewczyny uknuly sobie plan "zniszczenia mamusi" albo doprowadzenia do bialej goraczki....
Noc byla tragiczna ....tym razem Ameli obudzila sie wyspana o 4.30.....dodam ze ja sie polozylam okolo pierwszej bo z mezem sobie posiedzielismy...
Za zadne skarby nie chciala spac..nawet u nas w lozku plakala, lezaczek tez byl beeee, w koncu okolo 6stej usnela bo ja caly czas bujalam....no ale wczesniej oczywiscie zdazyla swoim placzem Alicje obudzic....no i nastapila wymiana....
W dzien nie bylo lepiej.....boziu jakone takie dalej beda to chyba nie wytrzymam....poprostu wariatkowo mi grozi...........
Ja chceeeee do ludzi, choc na pare godzin.....:--
-
-(
Teraz sie zbuntowaly i nie spia...za to maja swietna zabawe z tata....![]()
a do ludzi to ja chce ale sama bez dzieci



poszalec po sklepach i jakas kosmetyczke odwiedzic oj przydalo by sie...



glowa do gory kochana;-);-)


to tak dla porównania powiem Tobie że mi wyszło 24% he he he ale takiego wyniku się nie spodziewałam 
ale już niedługo m&m`s Cię odwiedzi to może razem będzie wam raźniej
???