Witajcie kochane po Świętach
Widze że nie za duży ruch był,dobrze

przynajmniej nie ma dużo do nadrabiania...;-)
M&m,s.....Ty ślicznotko...no po prostu....szczęka opada

ta figurka...buzia..nonono,nie pogadasz;-)

:-) Wiesz,nie wiem dlaczego tak jest.... ale ładne dziewczyny przeważnie mają kompleksy i czują się niedowartościowane.....ciekawe dlaczego?
Jolu,ochhh.. nie wiem po raz kolejny co napisać,,nie chce sie powtarzać ale nic innego nie przychodzi mi do głowy..... to minie,na pewno dacie rade,jest ciężko ....ale to tymczasowa sytuacja....podziwiam Ciebie naprawde

;-)
Marzenko,gratuluje Nataszce "mamy";-)

ja też chce....:-(
Malinko,och z tym prezentem to nie zaciekawie...

achhh faceci....ja to bym miała focha dłuuuggooooo...;-)
U mnie Święta przebiegły bardzo sympatycznie....aż sama byłam zdziwiona...

oczywiście byliśmy na dwóch Wigiliach,najpierw u rodziców P a potem u mojej mamy.
Naduśka dostała mnóstwo prezentów,chyba będę musiała część pochować bo Ona już nie wie czym sie bawic..

Moje prezenty bardzo udane...bo wiecie podwójnie dostawałam,jeszcze urodzinowe



My to w zasadzie gościmy sie dalej... nasz domek to taki świąteczny hotel

..przyjechaliśmy tylko sie wyspać,dzisiaj dalej ruszamy w gości....no a ja potem z Nadinka do mamy... bo jutro chce wyskoczyć gdzieś na wyprzedaże...och maniaczką zakupową jestem
Widze,że temat wagi to tu się nigdy nie zakończy...



oj dziewczyny...niesamowite jesteście
Dobra kończe,mam nadzieje że dzisiaj uda mi sie dołączyc do klubu AA,oczywiście jeśli takowy będzie dziś...

Buziolki laseczki,miłego dnia:-)