reklama

Mamy majowe 2009

No a ja mam stresa. Godzine temu Tomek spadI SIawkowi z foteIa.UderzyI gIowa o podIoge.PIakaI 40 minut. Teraz sie juz uspokoiI aIe mnie ciagIe nerwy trzęsą .Noc mam z gIowy.

Oj Moniu, współczuję nerwów i Tomusiowi bólu i strachu, bo na pewno się bidulek przestraszył :-(
Na pewno nic się nie stało. Jutro o tym zapomni. Ale oczywiście obserwujcie go
 
reklama
moniu glowa do gory. Napewno nic Tomciowi sie nie stalo. A co do tego ze maz nie uwazal, to chyba nie powinnas denerwpwac sie na niego. Niestety osoba ktore bacznie pilnuja dzieci tez sie zdaza ze dzieci upadaja itp. Zobaczysz nic sie nie stalo, ale oczywiscie obserwuj a na meza nie denerwuj sie az tak bardzo. Buziaczki dla Was
 
oj Moniu bidulek ale nie martw sie przejdzie mu
Moniq oczywiście że jest w tym prawda i gdyby w nasyzm przypadku to bylo możliwe to pewnie też bym odstawiała Kamilka od mebli ale u nas to jest priorytet i musiałabym raczkować razem z nim albo być non stop schylona żeby go odciągać i tak wystarczy że za nim chodze żeby nie upadł oczywiście też nie jest tak że dziecko pół dnia stoi przy łóżeczku czy meblach stanie i zaraz siada i tak wstaje i siada
Jeśli masz możliwość oduczyć Lile to bardzo dobrze u nas niestety już za późno
 
reklama
a ja tam nie wierzę że to jest take szkodliwe. Że dziecko trenuje sobie tylko górne partie ciala. Po prostu nie chce mi sie wierzyć. Widzę co i jak Maja robi i widzę że wzmacnia tym wmięśnie górnej i dolnej cześci ciała. I nawet gdybym wiedziała to wcześniej to bym jej tego nie oduczała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry