reklama

Mamy majowe 2009

Tsarina - i ja Ci życzę owocnej w wenę nocki :****
Apropo dekorowania K-kowa, pofolguj Dziewczyno, ja raczej z tych nieśmiałych jestem co z byle czego się peszą...;-):tak::sorry2:

Layla - ja tez należe do obronionego z baby na rękach grona... Ale teraz nie widze sie na studiach z tym szalejącym szogunem... Także wielki szacun!!!:tak::tak::tak:
 
reklama
dziękuję za miłe przyjęcie,.mam nadzieję że się wdrożę:) jestem z Sosnowca, mój mąż pochodzi z podkarpacia. obydowje studiujemy, zaszłam w ciążę bedac na ostatnim roku studiów jednego kierunku,obroniłam sie już mając synka. teraz koncze drugie studia. myslałam czyu nie zrezygnowac,bo studiujac niewiele mozemy zarobic i musimy liczyc na pomoc rodziców,ale dopingują nas. tylko czasem mam straszne wyrzuty sumienia za "pasożytowanie'.obiecuje sobie ze jak oboje zaczniemy prace na cały etat zwrócimy im wdszystko. szczególnie nachodza mnie takie mysli po komenatrzach ze nasze dziecko to wpadka...

chyba mało optymistycznie zaczełam;)
Witaj!!!!! Jakby wszystkie dzieci było zaplanowane to gatunek ludzki dawno by wymarł. A komentarze ignorujcie. Są z zazdrości. Mieć dobre wykształcenie, dziecko, dobrego partnera to spory dorobek dla młodej osoby. A co dalej... spożytkujesz wiedzę, kiedyś to rodzice będą potrzebowali pomocy i role się naturalnie zamienią.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry