reklama

Mamy majowe 2009

4213027572_56eb9cd92a_o.gif
4213027572_56eb9cd92a_o.gif
4213027572_56eb9cd92a_o.gif
4213027572_56eb9cd92a_o.gif
4213027572_56eb9cd92a_o.gif
4213027572_56eb9cd92a_o.gif
4213027572_56eb9cd92a_o.gif
4213027572_56eb9cd92a_o.gif
4213027572_56eb9cd92a_o.gif


nie smuć się, będzie lepiej. komputry to takie złośliwe zwierzęta zawsze zeżrą ci najdłuższego i najważniejszego posta...

No mnie się to przydarzyło pierwszy raz.
Autentycznie się załamałam ... nawet M mnie pocieszał (na ile facet potrafi).
Ale już wystukałam kolejnego posta .... już streszczonego ... tamten był z 5 razy dłuższy :sorry2:
 
reklama
no skasowalam bo napisalam ze pamietam sie dluzej niz 2-3 tyg przed porodem ale nie jestem pewna teraz

Czyli faktycznie Ci się wydawało.
Ale wiesz ja od momentu przyjścia, a właściwie przejścia na majówki, już się z wami nie rozstawałam. No i po porodzie (ze względu na baaaaardzo grzeczne wówczas dziecko i M który miał wolne do października) spędzałam tu całe dnie :tak:. Zapewne dlatego wydawało Ci się że znasz mnie dłużej :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry