Heloo..jestem:-)
No więc tak,nie miałam neta...bo zalali nam firme,biuro całe zalane,papiery,komputery....wszystko,masakra



P załatwił na szybko blue connecta...no i od rana usiłuje Was nadrobić ale to ciężkie bo P przeniósł biuro do domu i bez przerwy coś na kompie musiał robić
Mamstud...kochana jak czytałam co przeżyłaś z Andrzejkiem to aż ciary mnie przeszły...współczuje Ci bardzo wrażeń. No i jestem w szoku...dlaczego nie jesteście w szpitalu,gdzie badania i wszystko



Bohaciefka ma racje....co jest z tymi lekarzami żeby bagatelizować zdrowie dziecka



Szukaj kochana dobrego pediatry i załatwiaj badania..najlepiej jakbyście byli w szpitalu,no ale wiem że z ospą was wypisali....ale do ciężkiej ch.... są szpitale zakazne

Trzymaj się i zdrówka życze,muuuaaa
Confi....super krzesełko

oby Damiś chciał w nim szamać bo z moją małą to bywa różnie


Laptopik też fajny,taki zgrabniutki....musze sobie coś fajnego sprawić...teraz mam toshibe...nie jest zły ale już troche sfatygowany
Marzena...kolczyki ekstra...mam nadzieje że je kupiłaś

u mnie jak narazie odpada wszelaka biżuteria ze względu na małą bo wszystko ją ciekawi...i albo by mnie udusiła łańcuszkiem albo bym została bez uszu

Aga...mówiłaś że Twoja siostra przechodziła niektóre choroby zakazne dwa razy....niby to nie możliwe

ale niestety się zdarza
Barmanko...miłej pracy:-)
Bohaciefko....Twoje rady kochana-bezcenne

:-) Jak Ty to robisz że dla każdego masz dobre słowo,szacuneczek

:-)
Mama Niki...Witaj...pisz...pisz...pisz;-)
Mmatysia....no w końcu jesteś

:-) Gratulaski dla Filipka za nowe umiejętności

:-)
Monia,Tsarina.....moja mama dzisiaj była w Lidlu i tylko dzwoniła do mnie co kupić....zaopatrzyła małą w słoiczki i rajstopki za 4,99 pln
Słonka to narazie tyle,myśle że dzisiaj już będe bo wieczorem to się chyba nie pracuje,nie?


