Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
.Odwołałam wszystkie spotkania,wywaliłam M z sypialni i zamierzam za chwilkę iść do wyrka i nie wychodzić do poniedziałku(no chyba,że mnie głód dopadnie)
.
...a jak maja nie byc zmeczone skoro od przedpoludniowej drzemki do pojscia spac to az 7 godzin...
....mialam szczescie bo darla sie jak wariat przy myciu wiec mialam ladnie uwidocznione dziaselka z tylu...;-);-);-)
,,oby antybiotyk szybko pomogl..













...

..no niestety nadal sie dlawia ...

..strasznie to uciazliwe...






..szkoda tylko ze nie bedzie zadnej rodzinki z nami w tym dniu...:-
trzymam kciuki za lepsze jutro 

i oczywiscie bede sie starac na biezaco udzielac...
hehe...moze sprobuj jak ja, ja daje mojej malej duze kawalki bo wiem ze sie nie zadlawi (nie zupek) ale np. daje jej cale jablko obrane zeby nauczyla sie grysc i mielic czy cale ciastko...im wiekszy kawalek tym trudniej bedzie dziewczynkom sie zadlawic bo nie beda mogly wlozyc ich calych do buzi
moja tez jak bylam w Polsce i kupowalam sloiczki (sie rozleniwilam bo w Grecji gotuje) to tych co mialy kawalki nie chciala jesc plula i powoli zaczelam ja przyzwyczajac a teraz z jednym zebem
je pol tosta
ale bylo dobrze czasami czlowiek potrzebuje byc samemu...ja jestem caly czas z mala i nie raz wariuje a z drugiej strony zyc bez niej nie moge


moj maz ja za dlugo trzyma i sie odlepic nie chce,...po czym jak placze w lozeczku mowie jej ze to jest jej lozeczko i a tamto duze to rodzicow po czym znow ja klade i glaszcze po glowce..i jakos zasypia...Pierwszego dnia 2h dzisiaj juz ta procedura zajmuje mi 1h i 2 pobudki w nocy zwiazane z wypadnieciem smoczka:-):-):-)zobaczymy jak bedzie dalej...wazne zeby byc kosekwentnym wtedy zrozumie maluszek ze krzykami itp...nie wezmiesz go do siebie i oczywiscie jak usypia u siebie sam ty jestes obok...a potem jak juz spi wychodzisz


napewno znajdziesz swoj sposob ja zmixowalam kilka co uslyszalam
czy wasze dzieci tez by jadly tylko mleko???moja mala czasami nie chce zupek owoca zje i kaszke tez ale zupek nie bardzo teraz troche lepiej i zaczela znowu jesc ...wiec pediatra mi powiedzial ze przez zeby i ze jak nie chce jesc zebym podawala jej mleko..za bardzo chetna nie jestem bo juz powinna jesc...no nic ale narazie sie poprawia

oby oby
no ale miło jest sie spotkać i porozmawiać tym bardziej że Maja jest niesamowicie ciepłą osobą (nie znam Cię osobiście, ale myślę że charakter ma bardzo podobny do Ciebie ;-)
).
no i nie jest to fajne bo nie muszę mówić jak potem wygląda jego kupa 
tylko że ja pewne produkty i tak wole zmiksować, bo jakoś mam wrażenie że "utkwią" mu na żołądku (np makaron - mimo że kupowany ten dla dzieci w Boots to i tak po ugotowaniu on jest jakiś taki duży
, kukurydza, czy łodyga selera).
jakby mógł to by zwiał razem z tym leżaczkiem przypiętym do pasa
. może jeszcze nam się przyda, potem jak będzie mądrzejszy i sam samodzielnie będzie chciał siedzieć..;-)

Hej hej
Jola twoje dziewczynki z tego co widze maja tyle zabkow i jeszcze sie dlawia???to dziwne moja Marysia ma jeden i sama wsuwa twarde ciacho...i zupki i juz jej nie miele tylko dziobiehehe...moze sprobuj jak ja, ja daje mojej malej duze kawalki bo wiem ze sie nie zadlawi (nie zupek) ale np. daje jej cale jablko obrane zeby nauczyla sie grysc i mielic czy cale ciastko...im wiekszy kawalek tym trudniej bedzie dziewczynkom sie zadlawic bo nie beda mogly wlozyc ich calych do buzi
moja tez jak bylam w Polsce i kupowalam sloiczki (sie rozleniwilam bo w Grecji gotuje) to tych co mialy kawalki nie chciala jesc plula i powoli zaczelam ja przyzwyczajac a teraz z jednym zebem
je pol tosta
![]()
....my mamy codziennie probowac i probowac...


w koncu narazie ma tylko jednego zebalka...ehh nie wiem co Ci poradzic kochana moze ty im pokaz ze trzeba grysc ja tak tez mojej pokazuje ze sie gryzie i mowie do niej ze grysc trzeba nie wiem czy rozumie czy nie
ale daje rade...napewno niedlugo sie odwaza pogrysc...moga miec taki odruch bo dlugo im podawalas papki ja mojej malej skonczylam jak miala 8miesiecy...bedzie dobrze 3mam kciuki..
a co do siedzenia w lezaczku ja moj zlozylam jak miala 8 miechow teraz to nawet na kanapie nie posiedzi nigdzie tylko stoi lub raczkuje...ranyyyyyy odpoczac nie moge...jedynie gdzie usiedzi troche to krzeselko gdzie je..wtedy cos moge ugotowac

jak do tej pory to one nam sprawiały najwięcej kłopotów (nocne pobudki, marudzenie wieczorem, brak apetytu), bardzo długo się przebijały - ale jak już poszły to jeden po drugim 
w sumie to nawet nie wiedziałam że nie można codziennie używać pasty z fluorem
no ale rozejrzę się w Boots, i tą szczoteczkę też muszę kupić, bo mam taką nakładkę na paluszek ale młody czasem potrafi tak szczękę zagryźć że aż mi się gorąco robi z bólu 


mi również się miło zrobiło
dziękuje...
miał w nich dzienne drzemki, bujałam go do uspania... na oczy przejrzałam jak zbliżał się termin wylotu do Polski, wtedy wpadłam w panikę - że niby jak ja będę go w Pl lulać do snu? przecież nie będę kupować specjalnie drugiego leżaczka... i wtedy rozpoczęła sie akcja pt "odzwyczajamy młodego od leżaczka" ;-) 


Hej hej
Nino dziekuje za komplement,....kochana wiec ja mam juz dosc spania w naszym lozku w 3 i pobudek wiec testuje pewnien sposob (ja karmialam mala do 5miesiaca piersia i tez w lozku)...a wiec po kapieli pije mleko (moj chudzielec pije az 270ml ---czyli 8 lyzek mleka i 3 kaszki tak jej robie) a potem siup do jej lozeczka a ja siedze obok..zazwyczaj marudzi chodzi do okola ciaga wszystko co jest pod reka a ja sobie czekam...potem jak marudzi i placze biore na rece daje smoczka itule glaszcze po glowce i dalej do lozeczka..i tak w kolko ale nie za dlugo na rekachmoj maz ja za dlugo trzyma i sie odlepic nie chce,...po czym jak placze w lozeczku mowie jej ze to jest jej lozeczko i a tamto duze to rodzicow po czym znow ja klade i glaszcze po glowce..i jakos zasypia...Pierwszego dnia 2h dzisiaj juz ta procedura zajmuje mi 1h i 2 pobudki w nocy zwiazane z wypadnieciem smoczka:-):-):-)zobaczymy jak bedzie dalej...wazne zeby byc kosekwentnym wtedy zrozumie maluszek ze krzykami itp...nie wezmiesz go do siebie i oczywiscie jak usypia u siebie sam ty jestes obok...a potem jak juz spi wychodzisz
napewno znajdziesz swoj sposob ja zmixowalam kilka co uslyszalam
![]()