Robiłam tak kochana i nic z tegoroxy, nie wiem co ci doradzić z tym antybiotykiem... a może spróbuj zmieszać z małą ilością mleka, bądź jakąś herbatką i tak podaj... ja bym tak zrobiła![]()
Mam nadzieje że już nie będzie potrzeby
Dzięki:-)Eeeee...moja też prawie łysolekAle się żeście rozpisały.... :-)
najpierw niz gruszki, ale jakoś mi to w głowie siedzi... :-) Ankzoc, nasze Majeczki to chyba największe łysiny na forum :-( ech....
Roxy, trzymajcie się. A co do szaleństw pomimo choroby, to dla mnie to też było zaskoczenie :-) i Mikołaj i Maja tak mają.


No widze że Ty masz kochana podwójnie
Myślałam że moja jakaś udziwniona i zwariowana;-)No i od razu jest lepiej...nie mam takiego oczopląsua to bardzo proste...musisz kliknąć ten znaczek i juzZobacz załącznik 220192e
a powiem Wam jeszcze ,że Damian znów dziś wziął do buzi kabel który był podłączony do kompa i tym razem pokazało ,że "nie rozpoznano urządzenia USB "![]()
;-)Rozbawiłaś mnie tym kablem



..no i wez tu dogodz babie...
od komorki...
taka jakby roztrzęsiona się czuję...
nie mam czasu nawet ugotowac nie raz, zazwyczaj tesciowa mnie wyrecza lub jak mi sie udaje gotuje

..no i wez tu czlowieku karc ...