ankzoc
Maj '09 Kwiecień '13
aga- no właśnie nareszcie pozbyłysmy się tej dziury 
mamamatysia- wiesz, ja też miałam cieżką nockę, więc wiem co czujesz a ja jeszcze gnije w robocie i mam totalnego lenia! Kurcze co do tego spotkania, to bardzo bym chciała w zasadzie całą polskę bysmy musieli przejechać no ale jak to ma być w czerwcu, to zapewne będzie piekna pogoda i można sobie zrobić przy okazji miły odpoczynek :-) No wiesz nie chciałabym robić Ci problemu, chyba, ze znajdziesz nam jakiś fajne miejsce na przenocowanie:-) Powiedziałm do męża, ze poznalibyśmy naszego zięciunia hahah, usmiał się i mówi a zdjęcie masz jakies


Piękna kuchnia, taka czysta i gustowan i oczywiście eksperes ;-)najważniejsze urządzenie w kuchni!
m&ms- kurcze, normalnie jak jade z nią w wózku to mam takiego nerwa na te latające czapki, ze szok, do tego wszytskiego ściaga buty! Normalnie diabeł mały

mamamatysia- wiesz, ja też miałam cieżką nockę, więc wiem co czujesz a ja jeszcze gnije w robocie i mam totalnego lenia! Kurcze co do tego spotkania, to bardzo bym chciała w zasadzie całą polskę bysmy musieli przejechać no ale jak to ma być w czerwcu, to zapewne będzie piekna pogoda i można sobie zrobić przy okazji miły odpoczynek :-) No wiesz nie chciałabym robić Ci problemu, chyba, ze znajdziesz nam jakiś fajne miejsce na przenocowanie:-) Powiedziałm do męża, ze poznalibyśmy naszego zięciunia hahah, usmiał się i mówi a zdjęcie masz jakies



Piękna kuchnia, taka czysta i gustowan i oczywiście eksperes ;-)najważniejsze urządzenie w kuchni!
m&ms- kurcze, normalnie jak jade z nią w wózku to mam takiego nerwa na te latające czapki, ze szok, do tego wszytskiego ściaga buty! Normalnie diabeł mały

MONIQSAN-KOCHANA
WSZYTSKIEGO NAJLEPSZEGO
W DNIU URODZIN,
SAMYCH RADOSNYCH DNI
MNÓSTWO UŚMIECHU NA TWARZY
SPEŁNIENIA MARZEŃ
I POCIECHY Z LILI
ŻYCZĄ ANIA I MAJA
WSZYTSKIEGO NAJLEPSZEGO
W DNIU URODZIN,
SAMYCH RADOSNYCH DNI
MNÓSTWO UŚMIECHU NA TWARZY
SPEŁNIENIA MARZEŃ
I POCIECHY Z LILI
ŻYCZĄ ANIA I MAJA
przyda się na pewno... wiec tak szybko... wyszliśmy na przepustkę jutro mamy się stawić na kontrole, długo lekarze zastanawiali się czy nas puścić bo mały miał straszna duszność w poniedziałek ale na szczęście ładnie zareagował na leki i pomału wracamy do zdrówka. Niestety leżeliśmy na sali z chłopcem który miał rota wirusa 
to było okropne... do tej pory(nawet w nocy) sprawdzam co chwile czy oddycha czy wszystko jest dobrze..... od kilku dni prawie wogle nie sypiam jakoś boje sie zasnac ....
. Trzymam kciuki za to aby rota nie przyczepił się do Wicia. Kurcze... nieciekawie z tym szpitalem wyszło. Ja wiem, że w domku jest lepiej, ale w przypadku tych duszności obecność lekarza pewnie bardziej by Cię uspokoiła. 