reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Zapraszam :-) Jak się pospieszysz, to pewnie jakiś samolot jeszcze złapiesz i tak mniej więcej na kolację go zjesz !! :-) A robię takie duże ... co ledwo dwa na patelnię wchodzą :-)
 
sheeppy - a może pomidoróweczka ?? :-) Jak tak pomyślę, to pieczarkowej już dawno nie robiłam, bo nikogo do niej nie ciągnie... ale "pomiks" średnio jest raz na tydzień. W ogóle w tej ciąży , to były tygodnie, że tylko jadłam pomidory , już się zastanawiałam czy nie będzie mi się opłacało założyć własnej szklarni :-D
 
reklama
Ja teraz nie mogę jeśc zup. To chyba dlatego, że w pierwszym trymestrze na nic innego nie miałam ochoty. Teściowa gotowała mi czasem zupki, ale niezależnie od tego z czego się składały i jaka miały nazwę zawsze smakowały tak samo. Teraz muszę sobie od nich odpocząc ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry