monika1977
Fanka BB :)
Wczoraj kończyłam dzień na BB a dzisiaj otwieram.
Miłego dnia !!!!!
Miłego dnia !!!!!
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
nie mogą powiedzieć raz a dobrze co im trzeba....nie lepiej jak polatam do nich i się po wk***** muszę im donieść uwaga"Oświadczenie małżonka o sytuacji ekonomicznej i zawodowej -napisane własnoręcznie" nie wiem co to jest i jak ma to wyglądać ale nieważne



a ja niestety tak mam nawalone we łbie,że muszę mieć wyprasowane
Jak prasuje te wszystkie szmaty to łącze się w bólu z Jolą.
Pierogi z jagodami,polane słodką śmietaną i posypane cukrem MNIAM!!!!!!
Prasowanie to również moja zmoraja to kiedyś tak miałam nawalone w dekiel że nawet.. majtki prasowałam
ale tłumacze to tym że byłam nastolatką i ...i tu już nie wiem co dalej powiedzieć, nie mam żadnej wymówki
.Spędzam przy desce do prasowania średnio 7 godz w tygodniu a dodam,że dzięki generatorowi pary prasuje wszystko tylko z jednej strony:.Majtki swoje i Mateusza też prasuję
-wiem mam nawalone
.Potrafie ugotować najbardziej wymyślne danie a zwykłe pierogi w moim wykonaniu to katastrofa
Ratuję się kupnymi
kara za głupote ,jadłam pizze i inne to teraz mam za swoje.Wogóle teraz jak jest ta wstrętna jesień to widze że często bym coś podjadała a zazwyczaj jak cały dzień siedzi się w domku
A co do spotkańka to przydało by się spotkać
no ileż możńa kursować tam i z powrotem,urzędasom fajnie się mówi a człowiek musi się nalatać jak głupi.Mam nadzieje że jak to dostarczysz to dadzą Ci spokój i sprawa będzie załatwiona
no to masz cierpliwośc do prasowania skoro majteczki prasujesz.Ja prasuje czasem tylko przed wyjściem ,zazwyczaj po praniu staram się tak pranie rozwiesić ażeby nie trzebabyło prasować ,jedynie Niki prasuje.
Szkoda,ze wyczekiwana wyprawa na basen tak sie skończyła:-(.A Niki cierpi na chorobę lokomocyjną?Biedactwo.Ja chyba zagryzłabym eMa gdyby mi tak dziecko załatwiłWitam majóweczki:-)
kurcze unas też coś szaro buro tak jakby miało padać ech
Dziś o16 skocze z Niki na szczepienie a potem chyba siedzenie w domku.Wczoraj chciał am żeby mała poszalała na basenie no i w drodze na basen może jakieś 2km od basenu mieliśmy mały przykry wypadek-Niki solidnie zwymiotowała ,wszystko ufifrane łącznie z fotelikiem a ja pierwszy raz nie wziełam ubrań na przebranie.Zazwyczaj biore zawsze a tu stwierdziłam że na moment jedziemy to poco brać.Zostało nam tylko zawrócić i zrobić kurs na dom.Mój genialny m zamiast potem już jechać wolniej to śmigał na zakręcie i mała znów zwymiotowała -nosz normalnie nerwy mi puściły kazałam mu stanąć on stwierdził że tu akurat nie można -myślałam że go ubije w takim momencie jak mała wymiotuje to mam gdzieś wszelkie przepisy!No i była mała głośniejsza wymiana zdań co zakończyło się tym że małą posadziłam emowi na kolanach a sama zaczęłam prowadzić.Po dotarciu do domu mała wylądowała prosto do wanny pranie do automatu ,a fotelik już pomału schnie -i tak paskudnie się skonczyła przygoda z basenem która miała być przyjemna,a tu klops.
Aga km-kochana bardzo współczuje:-(strasznie mi przykro ,że Jaga tak cierpi i ty przy tym też,mam nadzieje że te leki poskutkują i pomogą!!!Wczoraj nie doczytałam twojego posta.Trzymaj się kochana ciepło ślemy uściski i buziaki.
Marzenko-tak tak serio brzuch mam jak niewiem co ,wyglądam conajmniej jak w 5bądź 6-tym mcu ciązykara za głupote ,jadłam pizze i inne to teraz mam za swoje.Wogóle teraz jak jest ta wstrętna jesień to widze że często bym coś podjadała a zazwyczaj jak cały dzień siedzi się w domku
A co do spotkańka to przydało by się spotkać
kasia-no to faktycznie idzie się wściecno ileż możńa kursować tam i z powrotem,urzędasom fajnie się mówi a człowiek musi się nalatać jak głupi.Mam nadzieje że jak to dostarczysz to dadzą Ci spokój i sprawa będzie załatwiona
Barmanko -no to fajnie że macie basen niedaleko ,ja mam jakieś 15km do basenu.W moim mieście jest jeden w szkole ale głęboki tylko i mocno chlorowany,więc odpada.Tam gdzie jeździmy też nie ma brodzika ale mała kąpie się bez problemu w dużym basenie.Postaram się w najblizszym czasie coś nagrać :-)
Mamamatysia-powiedz kochana jak tam Filipek,mam nadzieje że okno to masz cierpliwośc do prasowania skoro majteczki prasujesz.Ja prasuje czasem tylko przed wyjściem ,zazwyczaj po praniu staram się tak pranie rozwiesić ażeby nie trzebabyło prasować ,jedynie Niki prasuje.
Roxy-no i jak tam ?jak w pracy?co u Nadinki?
Jolu-co tam uwas?jak dziewczynki???
Nic uciekam pobawić się z małą ,miłego dzionka majóweczki![]()
.A malutka czuje się już lepiej?Si:-):-):-)Mmatysia,na serio prasujesz gacie?
