reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Marzenko, też tak sobie pomyślałam. lakier to jednak ciężka sprawa. jestem pełna podziwu że ci się udało.

Mamstud, Mikołaj, hmm, lepiej już mówi po angielsku niż po polsku - ma większy zasób słów. często pyta mnie po angielsku o polskie słowo, albo mowi że on nie wie jak "..coś tam" jest po polsku.

niestety czasem nie chce mówić po polsku, bo wie że my i tak rozumiemy go po angielsku, ale ten bunt to już żadko się pojawia.

Natomiast on już bardziej myśli po angielsku, bo teraz uczy sie francuskiego - po angielsku, i wszystko tłumaczy sobie na angielski, a nie na polski. I jak powtarzam z nim polski - liczenie, czytanie, to też np liczby jak nie pamięta co znaczy np. "osiem" to tłumaczy sobie na angielski i wtedy pisze w zeszycie "8" (ósemkę)

ogólnie, bałam się że to będzie problem, ale on nie ma problemu z przechodzeniem na języki, tylko z zasobem słów.
 
Ostatnia edycja:
Marta, Marzena, Barmanka - a ja mam najwspanialszą babcie pod słońcem. Współczuję Wam Waszych!!!
Aga, źle mnie zrozumiałaś ;-) moja babcia jest w deche, tylko czasami jak zarzuci jakimś tekstem to masakra :crazy:

umi, a dlaczego twój synek będzie jedynakiem??
wiesz z tym buntem dwulatka to pewnie nie ty jedna będziesz siwieć przez to :eek: mnie to chyba czeka przed jego drugimi urodzinami:baffled: mój synek za cholere ani nie chce się dzielić jedzeniem, a zabawki to wszystkie zbiera dla siebie - nawet jak jest kilka zabawek tego samego rodzaju to wszystkie muszą być jego :zawstydzona/y: i co ja mam zrobić? :-(

m&m, u nas też ciepełko - i tatuś pojechał z synkiem na spacer nad morze :confused2: a ja co? w pracy się kisiłam :cool:

mamo Niki, wybacz ale się uśmiałam :-D:-D dokładnie wiem jak wyglądasz - byłam świadkiem jak moja ciocia zrobiła sobie kreski i kontury na ustach.. hehe widok nie zapomniany :rofl2: wyglądała jak Gołota po walce :-p:-p:-D:-D
bólu nie zazdroszczę, ja jestem mało odporna i wiem że taka "przyjemność" nie dla mnie :baffled: nawet depilacja woskiem boli mnie jak jasna chooo...:crazy:
ale ciocia zadowolona była z efektu, bardzo długo jej się trzymał.

Monika, hihi widzę że obje myślimy jednym torem - Gołota na piedestał:-D:-D

i na razie tyle filmik się zaczął;-)
 
m&m's ale zazdroszczę Mikołajowi, też bym chciała tak :-) A długo już w UK jesteście? Pytam bo mój M ma realne szanse na pracę w Holandii, taki transfer pracowników, robiłby to samo tylko tam :-) Nie wiem jak Andrzej poradziłby sobie z barierą językową bo oczywiście wyjechalibyśmy razem :-) A o Gabę na razie się nie martwię :-)

Barmanko nie wkurzaj mnie tą ładną pogodą i spacerkami nad morzem, ok? U nas taka zimnica, że szok, dziś tak zmarzłam na spacerze, że później dwie godziny się rozgrzać nie mogłam....
 
mamstud, nie robiłam tych leniwych bo...m zagonił mnie do innej roboty (miałam mu pomóc w wyborze odpowiedniego samochodu dla nas ;-)). W planach miałam jutro zrobić - w końcu mam wolne, ale jak na złość m dziś takie wielki gar zupy ugotował że nie ma sensu :-(:-( wrrr. No i chyba dopiero na sobote zrobię .. kupiłam wiaderko 1kg sera, połowę wykorzystam na leniwe a drugą na ciasto Izaurę :tak::tak:

kasia, ma to samo z tym płaczem Marcela po drzemce :baffled::baffled: nosz tak mnie to irytuje że szok! bo wszystko muszę rzucać i tylko się nim zajmować, tulać jak małe dziecko normalnie, i zabawy mu jakieś wyszukiwać, dopiero tak po pół godzinie dochodzi do siebie:baffled: Czemu tak sie dzieje?

umi, no niezła ta twoja babcia :sorry::sorry::sorry:(wykształecenie)... ciekawe co by powiedziała na temat mojej kuzynki która jest po podstawówce (zawodówki nie skończyła), ma dziecko - uwaga - nieślubne :-p, i nie ma zamiaru wychodzić za mąż, dodam że żyje/mieszka z ojcem dziecka:tak:

dobra reklama się skończyła :-(:-( kuśwa niecierpie tak pisać na raty - ale wyjścia nie mam, jestem tak zje...na po pracy że pleców dziś nie czuje :-(i jedynie o czym marzę to o wyciągnięciu smyrków na sofie..:-( na dodatek z lekka mi dziś psycho siadło :-(:-(




Jola a to nie masz tam w pobliżu żadnego polskiego sklepu co by móc kupić ser biały?
mi też zawsze najbardziej przykro i żal jest zaraz po powrocie z Polski..człowiek pamięta te miłe chwile i wspomina...

Monika, mi z tego dania z woreczka smakują jeszcze skrzydełka, wychodzą takie słodziutkie, pycha. Nadaje się nawet na jakieś wieczorne pisiadówy ze znajomymi ;-)

mamstud, cieszyć, cieszyć :tak::tak::-):-)
hahaha no to Gaba ma niebiańskie pomysły :rofl2::rofl2: sprzątania dywanu nie zazdroszczę :sorry:
fajnie że synek się tak przed Tobą otwiera..rośnie Ci mała pociecha serca :tak:

m&m, moja sąsiadka ma synka który ma 8 lat (w tym roku idzie do komunii), i też czasami ma najazd kolegów syna:sorry: mówi że wolałaby cały dzień zmiorki z pola zbierać niż z tymi człopoczyskami siedzieć :-D
 
Ostatnia edycja:
Mamstud uśmialam się z Twojej przygody z kupką u nas wczoraj było to samo tylko że nie na dywan ale w rajtkach w rezulatacie wszystko i wszyscy byli od kupki :)
aha daj znać jak tam leki nasenne :)
 
Witam.
Mamstud ale ci Gaba psikusa zrobiła:-DJednak jak bym miała wybór,wybieram lakier:-DI ja czekam na wieści ,jak leki nasenne;-):-p.
Ale mam lenia:sorry:kawę wypiłam i nic mi się nie chce,ale koniec jęczenia muszę się rozruszać może na początek pare przysiadów:rofl2:Miłego piątku pa.
 
reklama
m&m's miłego najazdu małych chłopców :-) Dasz radę, wierzę w Ciebie! Gdy do Andrzejka przychodzą koledzy wyganiam ich na górę i zamykam drzwi. Nie chcecie wiedzieć jak po takiej wizycie pokój Małego wygląda... Eh, coś za coś :-)

m@dziu uf, nie jestem sama! :-) Kochany Kamilek też sprawia mamie niespodzianki :-) A jak się on czuje? I co z Twoim dołem, minął?

Barmanko jak Twoje plecki? Odpoczęły?

Kasiu ja też mam lenia... Gaba bawi się na kocyku, ja popijam herbatkę i nawet mi się śniadania nie chce robić dla siebie... Czekam na koleżankę, jest w siódmym miesiącu ciąży, dawno jej nie widziałam, ciekawe czy bardzo jej brzuszek urósł :-)

Dziś na obiadek pieczona rybka, ryż i buraczki na ciepło - mniam :-)
Miłego dnia Majóweczki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry