Rosea - A nie możesz poprosić, żeby na tą jedną wizytę studenci spadali zjeść bułkę czy coś, żebyś sobie mogła pogadać o wszystkim? Z tego, co pamiętam z karty praw pacjenta, to jeśli studenci nie wykonują żadnych czynności pomagających lekarzowi, a tylko tak sobie poglądowo uczestniczą, to można ich wyprosić. O ile dobrze kojarzę Twoje wypowiedzi, to Ty masz na Karowej studentów na każdej wizycie, tak? Ja nie miałam ani razu. Może mój lekarz prowadzący nie ma żadnych, a może studenci są tylko w poradni cukrzycowej albo co...

Aż mnie zaczęło to gryźć, bo nie wiem jak to jest. Ja będę w tym uroczym przybytku w środę na kontroli. A i dziękuję serdecznie za namiar na tą hurtownię, rzeczywiście w miarę przystępnie to wygląda. Ja z takich okazji ostatnio kupiłam body dla Maleństwa. Zapłaciłam za 5 sztuk 28zł.

Ale to w Tesco. To chyba bez różnicy gdzie to Tesco, w Warszawie, w Olsztynie czy w Zamościu, bo już była mowa na forum, że niedrogie i całkiem przyjemnie wyglądające rzeczy się tam pojawiły.
Katarzynak83 - Chleb piekłam w piekarniku normalnym, w blachach "keksówkach". Przepis mam taki, z którego kiedyś moja mama bardzo długo piekła chlebki, potem gdzieś ten przepis zginął, a mnie teraz naszło na pieczywo pełnoziarniste i udało mi się odnaleźć ten przepis w necie. :-) Chlebek wychodzi taki z chrupiącą skórką i świeżym, miękkim środkiem. Dla mnie super jest to, że brudzi się tylko miskę, w której się miesza składniki i blaszki do pieczenia. Ma się pełną kontrolę nad tym, co się w tym chlebku znajduje. No i cała robota łącznie z pieczeniem zajmuje 2 godziny. Jeżeli Ty czy któraś inna Majóweczka reflektuje, to mogę jutro wrzucić przepis na forum. Naprawdę polecam, bo to bogatoresztkowe, na zaparcia dobre i smaczne po prostu.

A jaka satysfakcja, że się chleb zrobiło...
Co do wyników krwi, to widzę, że nam wszystkim spada hemoglobina, hematokryt i płytki. Jak zapytałam o to swojego kardiologa, to powiedział "Uuuu, moja droga! Teraz to nic, zobaczy pani co będzie w 38 tygodniu. Ale proszę się nie martwić, organizm się pozbędzie obciążenia i wszystko wróci do normy." W przyszłym tygodniu zobaczę, jak bardzo mi się pokiepściły wyniki. Ale spokojnie dość do tego podchodzę. Pozdrawiam Was wszystkie mamunie i zaraz się turlam do łóżeczka, bo jakoś się późno zrobiło. Dobrych snów dla Was i Waszych maleństw.
