reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Patusia- o kurcze .... prawie tak samo:-DJa ciesze sie niesamowicie z tego,bo ja z siostra mam roznice tylko roku wiec my prawie rowiesniczki robiace wszytsko razem.

Aga 29- gratulacje kobitko:) ja do mojego egzaminu z teorio podchodze za tydzien.wiec teraz troche sobie cwicze.A do praktycznego mam zamiar podejsc najpozniej do konca marca.Juz tak mi nie wygodnie siedzac tyle w samochodzie a w szczegolnosci jak marcelek zaczyna mnie kopac jak wjezdzam na Rondo :rofl2::szok:
 
nie ma sprawy Tikanis :-)
PodobnieJustynko tyle ze miedzy mna a siostrą jest 3 lata róznicy i ona jest młodsza i ma dwojke dzieci starszy skończy 4 latka w tym roku :-)
 
Witajcie:)

Ja właśnie wróciłam od fryzjera, zrobiłam sobie pasemka, wczesniej kupiłam tuniczkę i teraz przez 15 min sie oglądałam w lustrze i humor mi sie poprawil, bo przez ostatnie dni byłam troche przybita. wiecie, te nastroje w ciąży:-)jak tylko popatrzyłam w lustro to beczeć mi sie chciało:zawstydzona/y:ale po fryzierze czuje sie znowu sobą:):):)
przecież ważne jest tez nasze samopoczucie:-D
 
no to wróciliśmy :)
autko kupione ...nareszcie bede wożona jak królowa :D

tikanis ja po ciąży chce założyć sobie spiralę, wydaje mi się to najwygodniejsze bo masz ochrone przez 5 lat ale wcześniej jak Wam się zachce drugiego potomka można ją wyjąć.Jak nie chcesz brać pigułek to wydaje mi się to najskuteczniejszą metodą.

aga29 gratuluję i podziwiam :) ja chyba nigdy nie zdecyduję się na zdawanie prawka bo miałąm kiedyś wypadek...jakaś blokada mi się włączyła i teraz sie denerwuję nawet jak jadę jako pasażer ...

a tak w ogóle to zaliczyłam dziś glebę...:/ potknęłam sie o jakąś wystjąca z ziemi blachę a że powierzchnia była oblodzona to nie utrzymałam równowagi i runęłam jak długa...troche się podparłam ręką ale brzusiem tez zaryłam :/
całe szczęście nic się nie stało...od razu brzuch mi stwardniał jakby chronił maluiszka :)


przywiozłam caaały wór ubranek...masa z nich typowo dziewczęca bo koleżanka ma córkę ,ale dla siebie tez coś wybrałam (wstawiam w odpowiednim dziale) resztę dostanie mój brat któremu w styczniu urodiła się córeczka :)

zmykam oglądać "Australię" .Buziaki dla Was i głaski dla brzusiów :)
 
aga29- gratuluję zaliczonej teorii. Jeśli chodzi o praktyczny to moja znajoma kilka razy zdawała jazdy i nie mogła sobie poradzić .... dopiero udało jej się jak była w 8 m. ciązy... chyba brzuszki przynoszą szczęście ...:-D

confi- ojj uważaj na siebie :tak:. Podobno to taka przypadłość brzuchatek, że się nawet na prostej drodze wywracają...

a co do różnic wieku u rodzeństwa to ja sama mam brata o 9 lat starszego i niestety uważam, że nie jest to dobre... właściwie wychowywaliśmy się oddzielnie...on miał swoje zabawy ja swoje, on swoich znajomych ja swoich ...on swoje problemi i sprawy a ja swoje....
dlatego chciałabym aby moje dzieciaczki miały jak najmniejszą różnice wieku:tak:
Taki mam plan...zobaczymy czy uda się go zrealizować :sorry2:...
 
confi- ojj uważaj na siebie :tak:. Podobno to taka przypadłość brzuchatek, że się nawet na prostej drodze wywracają...

no uważajcie wy wszystkie na siebie :tak:

a to chyba prawda z tą niezręcznością ciężarówek :crazy: ostatnio wszystko mi z rąk leci !! tak jakbym czucia w rękach nie miała, i nie wiem czy wystarczająco mocno trzymam coś w dłoni :baffled:
 
reklama
Kochane mamusie...!!!
Nie znajduje slow, ktorymi moglabym podziekowac za to wszystko co dla mnie zrobilyscie, robicie... Dziekuje za kazda modlitwe, za kazde cieple slowo, za kazda nadzieje, wiare, za kazda mysl skierowana w moja strone.... Serdecznie Wam dziekuje, jestem niezmiernie wdzieczna, chcialabym sie jakos odwdzieczyc, lecz niebardzo wiem jak...
Dzis maz przywiozl mi laptopa do szpitala, chcial przez to dostarczyc mi troche rozrywki... A ja w koncu odnalazlam sile by go otworzyc... Wiem ze bylyscie i jestescie ze mna w tych bardzo ciezkich dla mnie chwilach, jestescie wspanialymi kobietami, nie wiem jak Wam dziekowac...

Kochane, poczytalam dzis sobie Was troszke, nie nadrobie wszystkiego, to wiem na pewno, ale to co przeczytalam, to ile wsparcia od Was tu dostalam, ile zaangazowania wlozylyscie w "moja sprawe", bardzo, bardzo mocno mnie wzruszylo... Na prawde nie wiem co powiedziec, jak dziekowac... Tyle uwagi poswiecilyscie mi i moim coreczkom...Kazdej z Was przeogromnie dziekuje!!!
Majoweczki najdrozsze mam jednoczesnie wyrzuty sumienia, bo wiem ze wczulyscie sie w moja sytuacje, przezywalyscie wszystko ze mna, a przeciez Wam jest teraz bardzo potrzebny wewnetrzny spokoj, jak najmniej trosk, negatywnych odczuc, mysli... Mam nadzieje ze zadnej z Was nie zaszkodzilam...Bardzo bym tego nie chciala, zycze Wam przeciez wszystkiego co najlepsze. Wasze dzidziusie potrzebuja spokojnych i szczesliwych mamus. U mnie sytuacja niestety wyglada bardzo nieciekawie, dlugo dzis nad tym myslalam i doszlam do wniosku ze lepiej bedzie jak nie bede zbyt czesto sie udzielac na tym watku, tak malo we mnie teraz optymizmu, a jedyne o czym moglabym pisac, to rzeczy ktore by Was tylko przygnebialy, wiec chyba nie tutaj juz moje miejsce... Dluzna Wam jestem niezmiernie, na pewno wiec bede od czasu do czasu informowac co u mnie, zagladac co u Was, ale raczej przestane sie systematycznie udzielac, tak chyba bedzie najlepiej. Sciskam Was i zycze by Wasze Skarbenki zdrowo rosly, by przyszly na swiat w terminie- teraz juz wiem jak bardzo to wazne. Oszczedzajcie sie mamuski, dbajcie o siebie i swoje piekne brzucholki. Bardzo serdecznie Was pozdrawiam kochane kobitki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry