Confi
Mamusia Damianka :)
aga_k_m powiem Ci ,że ja tez początkowo się przejęłam tymi uwagami ale nie dajmy się zwariować
nam się też za ten trud coś od życia nalezy, a nawet nie zauważysz jak po porodzie zrzucisz zbędne kg 
ja nie odmawiam sobie niczego jednak staram się nie przesadzać z ilością i tak jesli mam chętkę na Ptasie mleczko a dziś miałam to tylko 3 kostki na dzień i już moja w tym głowa jak to podzielić , czy zjeśc na raz czy porcjować . To samo tyczy się innych rzeczy
Jakiś to sposób jest , ważne by nie przesadzać i będzie dobrze ... a ja zachęcona opowieściami o truskawkach idę sobie dorobić pysznego koktailu
ja nie odmawiam sobie niczego jednak staram się nie przesadzać z ilością i tak jesli mam chętkę na Ptasie mleczko a dziś miałam to tylko 3 kostki na dzień i już moja w tym głowa jak to podzielić , czy zjeśc na raz czy porcjować . To samo tyczy się innych rzeczy
Jakiś to sposób jest , ważne by nie przesadzać i będzie dobrze ... a ja zachęcona opowieściami o truskawkach idę sobie dorobić pysznego koktailu
, czasem pokopie mnie, poprzeciąga się - ale nie żeby jakaś tragedia była, albo ból duży.. (czasem to się nawet niepokoje że on tam taki GRZECZNY :-()
dlatego tak spanikowałam z tym bólem (pseudowyrostkowym ;-))
bo ja ostatnio jak byłam w szpitalu na kontroli to położna miała w ręku coś w rodzaju grubego mazaka (zasada działania jak głowicy do robienia usg, czyli smaruje żelem i jeździ po brzuszku w poszukiwaniu serduszka) i tym słuchała bicie serca dzidziulka....
a po drugie jest to jakieś 50% twojej wypłaty (przy założeniu że pracujesz 40godz) 
więc postanowiłam sobie że trudno - co będzie to będzie
pójdę na zwolnienie, ale jeszcze nie wiem kiedy