reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Jak ja przyszłam to wszystki pouciekały. A ja w międzyczasie wstawiłam pranie, umyłam okno w kuchni (firanki nie zmieniłam, bo nie dawno czysta była powieszona), poodkurzałam i rozwisiłam to pranie. I chyba mnie krew zaleje jak to nic nie da. Bo wcześniej to już podłogi na kolanach umyłam. Jestem już padnięta. Zaraz idę do wanny się popluskać. No i mam nadzieję, że mąż szybko wróci i będę mogła jeszcze spacer później zaliczyć.
 
marzena80 ja jestem, ale jestem tak wkur*** że szkoda gadać...
powiedz mi jak U ciebie wygląda sprawa z ZUSem? czy już dostajesz pieniadze z ZUSu za L4?
Ja próbowałąm się czegokolwiek dziś dowiedziec i ***** się dowiedziałam , w ogóle nie wiem o co chodzi...a najgorsze jest to ze jak ktoś coś u mnie w firmie przeoczył to nie dostanę kasy w tym miesiącu w ogóle...kuva co mam jesć tynk ze ściany? szlag mnie trafia po prostu :angry::no::wściekła/y:
 
Marzena widze ze mamy podobnie z terminami tylko za ja wg OM mialam na 2 maja, i potem wg USG na 15 i ostatnie usg na 27( tylko tego terminu nie biore pod uwage bo o ciazy dowiedzialam sie na poczatku wrzesnia, a termin wyszedl z niskiej masy dziecka :baffled: a 10miesiecy w ciazy to chyba cos nie tak:baffled:) martwie sie ta rozpietoscia terminowa bo tak naprawde nie wiadomo kiedy mozna mowic o przenoszeniu ciazy w moim przypadku:baffled: a lozysko sie starzeje itd... a mam cukrzyce wiec nie jest fajnie. Najbardziej to sie smieja ze mnie znajomi ktorym mowie po poprostu ze termin mam na caly maj bo nie chce mi sie kazdemu z osobna tlumaczyc... ehhh
 
confi ja tez wlasnie czekam na kase z zusu i sie doczekac nie moge. Na L4 jestem od stycznia i wiadomo pierwsza wyplate dostalam z firmy, a na kolejna ( czyli pierwszaa z zuzu) czekalam prawie 2 miesiace. Szef mi tlumaczyl ze zus ma chyba 32dni na wyplate kasy od daty konca zwolnienia lekarskiego. Wiec jak mialam zwolnienie do 8 lutego to pierwsza wyplate z zusu dostalam na koniec marca :baffled: a po tygodniu dostałam kolejna:baffled: i niby jest to naliczna srednia z 12 miesiecy a ja dostalam dwie rozne wyplaty, rózniace sie o 400zl wiec sporo:baffled: ale to caly zus :baffled:
 
confi ja tez wlasnie czekam na kase z zusu i sie doczekac nie moge. Na L4 jestem od stycznia i wiadomo pierwsza wyplate dostalam z firmy, a na kolejna ( czyli pierwszaa z zuzu) czekalam prawie 2 miesiace. Szef mi tlumaczyl ze zus ma chyba 32dni na wyplate kasy od daty konca zwolnienia lekarskiego. Wiec jak mialam zwolnienie do 8 lutego to pierwsza wyplate z zusu dostalam na koniec marca :baffled: a po tygodniu dostałam kolejna:baffled: i niby jest to naliczna srednia z 12 miesiecy a ja dostalam dwie rozne wyplaty, rózniace sie o 400zl wiec sporo:baffled: ale to caly zus :baffled:
ja pierdzielę to mnie nie pocieszyłaś....:szok::baffled:
przeciez to jest chore...jak mamy żyć? Z czego? jak się cieszyć macierzyństwem jak ten cholerny robal ZUS tworzy takie sytuacje ze zostawia ludzi bez srodków do życia?
Załamałam się ... kurczę az płakac mi sie chce . Tym bardziej ze wynajmujemy mieszkanie i nie będziemy mieli jak zapłacić....:baffled:
 
marzena80 ja jestem, ale jestem tak wkur*** że szkoda gadać...
powiedz mi jak U ciebie wygląda sprawa z ZUSem? czy już dostajesz pieniadze z ZUSu za L4?
Ja próbowałąm się czegokolwiek dziś dowiedziec i ***** się dowiedziałam , w ogóle nie wiem o co chodzi...a najgorsze jest to ze jak ktoś coś u mnie w firmie przeoczył to nie dostanę kasy w tym miesiącu w ogóle...kuva co mam jesć tynk ze ściany? szlag mnie trafia po prostu :angry::no::wściekła/y:

Confi z tego co mi tlumaczono swego czasu.... Mialam strasznie niska pensje za luty i walczylam o swoje. Wiec, wytlumaczono mi tak, ze po pelnym miesiacu zwolnienia placonego przez pracodawce przechodzi sie na swiadczenia ZUS. Ja juz mam druga pensje z ZUS'u i ona jest normalna w zasadzie. Jakies minimalne roznice sa. Te swiadczenia dostaje sie na podstawie sredniej wyliczonej z ostatnich 12 miesiecy ktore pracowalo sie przed zwolnieniem. No i jak wyjdzie, to tak sie dostaje.
 
cnofi, malinka009, to co wy za zus macie ze musicie na pieniadze czekac? ja od poczatku na L4 i pieniążki zawsze wplywaja w terminie co miesiac. klauduśka piłas to winko wczoraj?
 
Confi, nie wiem co dokladnie interesuje cie w sprawie tego ZUSu ale powiem ci jak wyglada to u mnie. Zwolnienie L4 musi trafic jak najszybciej do pracodawcy (najlepiej w dniu wystawienia), nastepnie tam jest ono stemplowane wpisywane do rejestru etc (w przypadku mojej firmy gdzie kadry mamy outsourceowane, zwolnienie wysylane jest do kadr a oni jak najszybciej musza po oczywiscie uprzedniej rejestracji etc...biurokracji, odeslac je do odpowiedniego oddzialu ZUS). W przypadku gdy kadry masz w firmie, to oni odsylaja L4 do ZUSu. Dalej odbywa sie to tak ze np. masz zwolnienie od 1 do 11 maja (zalozmy). W zusie naliczaja odpowiednia kwote za te 12 dni, kwota jest wyliczana na podstawie sredniej z ostatnich 12 miesiecy, dzielona mnozona i kij wie co jeszcze, w kazdym razie wychodzi stawka dzienna. Ona mnozona jest przez ilosc dni pobytu na zwolnieniu i wychodzi gotowa kwota do wyplaty dla ciebie. Np. jak srednia za dzien wychodzi ci 100zl to za zwolnienie od 1-11 (lacznie 12dni) nalezy ci sie 1200zl. Nie wiem jak w Gdansku, ale w Warszawie pieniadze wyplacane sa co poniedzialek Wiec na podanym przez mnie przykladzie jesli 11 wypada w poniedzialek to ja kase dostalabym dopiero w kolejny poniedzialek czyli 18, nie wiem jak jest to u was. Mam nadzieje ze w miare jasno to przedstawilam, chociaz dalej uwazam ze ZUS to jedna wieka biurokratyczna machina.
 
reklama
Jak sie wczesniej jeszcze dowiadywałam to nie dosc ze zus sciaga te wszystkie skladki to w dodatku sciaga sobie prowizje z tego co nam wyplaca. Tak przynjamniej mowila kadrowa u nas. Złodzieje i tyle;/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry